Parlamentaryzm jest najodpowiedniejszą formą organizacji dla społeczeństwa opartego na pracy najemnej i wyzysku mas ludowych przez posiadaczy kapitału.
Piotr Kropotkin

Jesteś na archiwalnej wersji strony internetowej - przejdź na aktualną wersję rozbrat.org

Kolejna sesja miejskiej hipokryzji. Oświadczenie

Federacja Anarchistyczna s. Poznań
zkzl-kont5 października, tuż przed wyborami parlamentarnymi, odbyła się w Poznaniu debata kandydatów do sejmu z najważniejszych partii politycznych. Przedstawiciele Platformy Obywatelskiej deklarowali na niej, że są przeciwko budowie kontenerowych osiedli, a projekt ten nie rozwiąże problemu tzw. „trudnych lokatorów” i tak dalej. Ledwo przeliczono głosy w wyborach, a na budowę przy ulicy Średzkiej, gdzie stawia się pierwszych 10 kontenerów w Poznaniu, wjechał – wskutek decyzji Jarosława Pucka, członka PO - ciężki sprzęt budowlany. Namacalność  hipokryzji partii rządzącej w kraju i naszym mieście ujawniła się w całej krasie. Jedni jej prominentni członkowie odgrywają zatroskanie i rozsądek przed mediami, a inni, jak Pucek czy wiceprezydent Stępień, realizują antyspołeczne projekty typu kontenerowe osiedla, albo wysiedlenia do hoteli robotniczych. Filarem tych działań jest prezydent Ryszard Grobelny, w zależności od koniunktury politycznej członek PO i jej kandydat na prezydenta, a w każdym razie osoba nieustannie kokietowana przez członków Platformy.

Do debaty na temat kontenerów strona społeczna przygotowała się wyjątkowo solidnie. Przeprowadzono od początku 2010 roku szereg ekspertyz i analiz prawnych, przedstawionych miastu i opinii publicznej dowodzących, że kontenery nie są właściwym rozwiązaniem. Z argumentami tymi w dużej części zgadzali się miejscy politycy i urzędnicy, ale mimo to na przedstawione dokumenty, nawet nie odpowiedziano. Obiecana dyskusja na forum rady miasta nie została przeprowadzona. Zignorowano nawet głos przewodniczącego Komisji Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej, wszak nie należy do PO. Postanowiono autorytarnie postawić na swoim. Po prostu, zamiast walki na argumenty, magistrat stosuje zwykłą przemoc - w stosunku do wszystkich eksmitowanych oraz tych wytypowanych i przymusowo skierowanych do obozu na Średzkiej. Nie wysłuchano do końca argumentów w ich sprawie.

Autorzy tej antyspołecznej polityki odwołują się do wątłej legitymizacji społecznej. Na PO w Poznaniu w wyborach samorządowych w 2010 roku głosowało 13,7% uprawnionych, a w tegorocznych parlamentarnych - 33,4%. Formalną wygraną gwarantuje utrzymujący się system przedstawicielski, który sama PO krytykowała, ale dziś boi się zmienić (jak finansowanie partii z budżetu). Zbliżający się kryzys sprawi, że to słabe poparcie i tak będzie spadać. Za kilkanaście miesięcy z sukcesu wyborczego Platformy Obywatelskiej niewiele zostanie, szczególnie jeżeli jej polityka będzie podszyta hipokryzją i brutalnością, z jaką mamy obecnie do czynienia w Poznaniu. Nie pozostanie ona bez odzewu – należy się spodziewać, że odpowiedź ofiar tej polityki będzie równie bezwzględna. Erozja ludzkiej wytrzymałości i cierpliwości postępuje bardzo szybko. Donald Tusk po wyborach powiedział, że nadchodzi kryzys i nie czas na urządzanie happeningów. Tu się z nim zgadzamy. Faktycznie, czas happeningów nieuchronnie dobiega końca. I PO będzie tego żałować.

Oświadczneie przyjęte w związku z sesją Rady Miasta - 18.10.2011

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian