Kapitał musi dla siebie zawłaszczać naszą przestrzeń. Jest to praktycznie jego obowiązek. Nie może on pozostawić miejsca dla kreatywności, naszej zdolności, aby zrobić coś samemu, naszego pożądania czegoś nowego.
Alfredo Bonanno

Jesteś na archiwalnej wersji strony internetowej - przejdź na aktualną wersję rozbrat.org

Anarchosyndykalizm na Górnym Śląsku w okresie międzywojennym

rozbrat.org
Odrzucenie istnienia idei narodów i państw, a tym sa­mym także granic, w żadnym politycznym ruchu XX wieku nie było tak wyraziste jak w anarchizmie i anarchosyndykalizmie1. Właśnie to możemy przeczytać w deklaracji zasad niemieckiego syndykalizmu napisanej w 1919 roku przez Rudolfa Rockera.

„Syndykaliści odrzucają wszystkie wyznaczone samo­wolnie granice polityczne i narodowe; nacjonalizm widzą wyłącznie jako religię nowoczesnego państwa i odrzu­cają zasadniczo wszystkie próby osiągnięcia tak zwa­nej narodowej jedności, za którą kryje się jednak tylko władza klasy posiadającej. Syndykaliści uznają tylko różnice natury regionalnej i żądają dla każdej grupy na­rodowościowej prawa, które pozwoliłoby załatwiać swoje sprawy i specyficzne potrzeby kulturowe we­dług swojego zwyczaju oraz predyspozycji w solidar­nym porozumieniu z innymi grupami oraz związkami lu­dowymi.”2

W poniższym tekście chciałbym przedstawić historię tego, jak górnośląscy anarchosyndykaliści próbowali urzeczywistnić swoje ideały w regionie, którego dwudziestowieczna historia, jak prawie żadna inna była naznaczo­na sporami o granicę. Tylko niektórym jest wiadome, iż podczas Republiki Weimarskiej na Górnym Śląsku egzystował mały, ale bardzo aktywny i bojo­wy ruch anarchosyndykalistyczny. W biografiach jego przo­dujących reprezentantów od­zwierciedla się stosunek napię­cia między teorią a praktyką ru­chu anarchosyndykalistycznego.

Na Górnym Śląsku przed pierwszą wojną świa­tową nie istniały żadne anarchistyczne i syndykalistyczne gru­py. Przeciwko wspólnemu fron­towi kapitału, kleru i państwa wy­stępowały tylko nieliczne rady­kalne socjaldemokratyczne związki, jednak znajdowały się one w ciężkim położeniu.3 Jed­nym z nielicznych syndykalistów był Augustin Souchy z Raci­borza - słynny działacz niemieckiego ruchu anarchosyndykalistycznego, syn jednego z najstarszych socjaldemokra­tów ze Śląska.4

Ruch syndykalistyczny na Górnym Śląsku brał swój początek z dużego ruchu strajkowego z lat 1918-1919. Ruch ten został częściowo rozbity przez działające brutalnie korpusy ochotników. Polityka ta była auto­rytarnie wprowadzana przez socjaldemokratycznego funkcjonariusza związkowego Otto Hórsinga, który od marca 1919 roku był Państwowym Komisarzem Rzeszy dla Górnego Śląska Z tego powodu wielu robotników będących wcześniej w socjaldemokratycznych związ­kach przyłączyło się do Komunistycznej Partii Nie­miec (KPD), która na początku 1919 roku awansowała na najsilniejszą robotniczą partię Górnego Śląska. W maju 1919 KPD wezwała do zorganizowania rewolu­cyjnego związku zawodowego, który został utworzo­ny w sierpniu jako Unia Wolnych Robotników (FAU) i w 1920 roku przyłączył się do Unii Wolnych Robotni­ków Niemiec [anarchosyndykalistów] – (FAUD).5

Anarchosyndykalistyczna ideologia została za­inicjowana na Śląsku przez Franza Nowaka (pseudonim „Cygan”). Nowak, który już przed 1914 rokiem był aktywistą w grupach anarchistycznych, pracował jako robotnik sezonowy. W lecie zatrudniał się jako tynkarz na budowach całej Rzeszy Niemieckiej, a w zimie miesz­kał w Kravarn (Czechosłowacja).6 Nie zachowały się z tamtego okresu żadne dokładne dane o strukturze i licz­bie członków górnośląskiej sekcji FAUD. W informacji z lutego 1921 wiadomo tylko, że należeli do niej przede wszystkim pracownicy budowlani, górnicy, hutnicy oraz pracownicy komunikacji (kolejarze). W Raciborzu znaj­dowała się siedziba komisji agitacyjnej i do 1933 roku stanowiła ona centrum syndykalizmu na Górnym Ślą­sku.7 Ponadto istniała także grupa FAUD w Czechosło­wacji, która ze względu na bliskie położenie znajdowała się w orbicie gospodarczej Górnego Śląska. 8

Według Schumanna, górnośląska FAUD w mar­cu 1921 liczyła około 20.000 członków płacących skład­ki, jednak komisja zawodowa FAUD podawała w 1921 tylko 1083 aktywnych członków na terenie całego Ślą­ska.9

Na tak dużą rozbieżność składają się przede wszystkim dwa powody: pierwszy to odłączenie się w latach 1920-1921 komunistycznie zorientowanego skrzy­dła FAUD na Górnym Śląsku. Według danych policji liczy­ło ono około 1500 członków i razem z innymi organizacjami z Zagłębia Ruhry i środkowych Niemiec dołączyło do Unii Pracowników Fizycznych i Umysłowych.10 Po drugie, to górnośląska FAUD od 1919 roku była dotknięta narodowościowymi obciążeniami sporów klasowych szczególnego rodzaju. Syndykaliści z zasadniczych po­wodów wypowiedzieli się przeciwko udziałowi w ple­biscycie 1921 roku.11 Tym samym odizolowali się nie tylko w dużej części od niemieckiej i polskiej klasy robotniczej, lecz także stali się celem nacjonalistycznego polowania swoich politycznych przeciwników.

W jednym z artykułów w „Der Syndicalist” napi­sano, że: „Na Górnym Śląsku tli się żagiew wojny i pu­czu. Polska i niemiecka klasa robotnicza jest gotowa, aby dla polskich i niemieckich kapitalistów, dla polskiego i niemieckiego państwa połamać sobie czaszki i kości (...) Ze strony niemieckiej padło w naszym kierunku stwierdzenie, że jesteśmy «polskimi oddziałami uderze­niowymi». Natomiast polscy nacjonaliści nazwali nas «Niemcami wiernymi ojczyźnie pod maską międzynaro­dowego zbratania narodów». Rozległ się ryk wściekło­ści, kiedy postanowiliśmy, iż nie będziemy brać udziału w plebiscycie. Urzędnicy związkowi wymyślali nam od «zdrajców ojczyzny» (...) Na związkowych zgromadzeniach byliśmy co­raz bardziej pewni, że klasa robotnicza nie chce słuchać prawdy”.12

Według ich własnego wyobrażenia, to przede wszystkim syndykaliści byli brutal­nie uciskani przez korpusy ochotników: „Gór­ny Śląsk stal się areną walki wszystkich na­cjonalistycznych partii i band Orgescha (or­ganizacja Escherich) z całych Niemiec. Tym samym mnożą się zamachy i pogromy prze­ciwko socjalistom, którzy nie chcą mieć nic wspólnego z państwami i pytaniami o naro­dowość. Hasła i zmyślone okropności skiero­wane są do nieoświeconej i nacjonalistycz­nie podjudzonej klasy robotniczej, aby ją pod­burzyć przeciw syndykalistom. (...) Wszędzie słychać już tylko krzyk o krew. Chcą nas syndykalistów eksterminować oraz także część komunistów (...) Tak wygląda nacjonalistycz­na bestia, która wyżywa się na Górnym Ślą­sku. (...) Widać tu wszystkich morderców znanych już wcześniej ze słynnych «batalio­nów morderców». spotykać ich można wła­śnie na Górnym Śląsku. (...) Nam syndykali­stom pozostały jedynie skrępowane ręce. Wszelka praca edukacyjna pośród zaślepio­nych klasowych towarzyszy została nam uniemożliwiona”. W tych warunkach, jak się wypowiedział górnośląski syndykat, „z tłumu klasy robotniczej", który w latach 1919-1920 dołączył do FAUD. „pozostali już tylko świa­domi klasowo i wyraziści syndykaliści”.13  W 1924 roku większość lokalnych grup FAUD została rozwiązana, a czołowi działacze naj­później w czasie wielkiego kryzysu przestali działać, natomiast z organizacji na terenie pol­skiego Górnego Śląska i w Czechosłowacji pozostali już tylko nieliczni towarzysze.14
Theodor Bennek - przewodniczący komi­sji agitacyjnej na Górnym Śląsku, napisał w swoim raporcie o działalności i finansach z 1925 roku: „Podwójny system językowy, kle­rykalizm, nacjonalizm oraz terror band Orge­scha, uczyniły Górny Śląsk ciężkim polem dla agitacji”. W ostatnich latach ruch był w „cięż­kim położeniu”. Wielu z najlepszych działaczy anarchosyndykalistycznych opuściło Górny Śląsk z powodu bezrobocia.

Jednak tym nielicznym, którzy pozo­stali, udało się przyjąć nowych członków do organizacji, oraz wywrzeć duży wpływ na cały ruch. Ruch bezrobotnych i wolnomyśli­cieli był przede wszystkim prowadzony przez syndykalistycznych działaczy. To, że ich ak­tywność nie przekładała się na masową licz­bę członków, według Benneka wzięło się stąd, iż „myśl organizacyjna pomiędzy górnośląskim robotnikami nie zapuściła jeszcze korzeni".15

To się nie zmieniło do 1933 roku. Go­towość organizacyjna górnośląskiej klasy ro­botniczej często znajdowała się w odwrot­nym stosunku do ich bojowości w robotni­czych walkach. Prawdziwe zainteresowa­nie dla organizacji robotniczych pojawiało się u niej tylko wtedy, kiedy były one użyteczne jako instrument do bezpośredniej poprawy warunków życia. Tak wiec FAUD pozostała tylko małą i prowadzoną przez „pojedyncze osoby" organizacją pozostającą na lewico­wym krańcu ruchu robotniczego.

To, że FAUD mogła jednak wywierać daleko idący wpływ, który wychodzi ponad liczbę ich członków, brało się stąd, że dyspo­nował bardzo zaangażowanymi i zdolnymi działaczami...16

Obok wymienionych Nowaka i Ben­neka wybijał się Alfons Tomasz Pilarski, którego policja określała jako „duchowego przywódcę" FAUD. 17 Urodzony w 1902 roku Pilarski łączył trzy umiejętności, które akurat dla tak małej organizacji jak FAUD miały duże znaczenie. Był porywającym mówcą utalen­towanym dziennikarzem oraz zdolnym grafi­kiem.18 Pilarski i jego towarzysze z górnośląskiej FAUD przykładali bardzo dużą wagę do propagandy. Do 1925 roku dysponowali swo­im własnym pismem, organem agitacyjnym „Arbeiterstimme” (Głos Robotnika), którego wydawanie zawieszono jednak z powodów finansowych. 19 Jednak już w 1928 roku we Wrocławiu ukazuje się nowe pismo pt. „Freiheit” (Wolność), mające w podtytule: „poli­tyczny tygodnik dla Dolnego i Górnego Ślą­ska". Pilarski jest redaktorem politycznym, a Bennek odpowiedzialnym za teksty dotyczą­ce Górnego Śląska. Gazeta, która była przed­stawiana jako jedyna rewolucyjna gazeta na mrocznym wschodzie" stała się nowością na rynku liberalnej prasy. 20 Redagowana w agre­sywnym tonie i przedstawiona w bulwaro­wym stylu, była przede wszystkim wyspe­cjalizowana w ujawnianiu skandali. 21 „Freiheit" natychmiast ustanowiła „nowy" rekord. Z pierwszych siedmiu numerów dwa zostały zarekwirowane i wydawanie gazety zostało wstrzymane na okres czterech tygodni. 22 Najprawdopodobniej gazeta była bardzo do­brze przyjęta przez czytelników, nakład wy­nosił .7000 i więcej egzemplarzy", który na prowincji był uważana za wysoki.23 Obok wydawania „Freiheit" powstała także grupa Czarne Szeregi (Schwarzen Scharen) jako autorska inicjatywa Pilarskiego. Była ona osobliwością w niemieckim anarchosyndykalizmie.

W październiku 1929 roku członko­wie FAUD w Raciborzu utworzyli antyfaszystowską organizację bojową Czarne Szere­gi, której „szczególnym zadaniem" była „ochrona robotniczych imprez oraz zwalcze­nie faszyzmu wszelkimi środkami".24 Nowo­ścią, którą wprowadziły Czarne Szeregi była uniformizacja, która w ruchu anarchosyndykalistycznym była sprawą bardzo sporną. Działalność Czarnych Szeregów przejawia­ła się w nasilonej pracy propagandowej w Raciborzu i okolicach.25 W listopadzie 1929 roku Czarne Szeregi zostały utworzone tak­że w Bytomiu (Beuthen), w 1930/31 doszły jeszcze grupy w Oleśnie (Rosenberg), Kie­trzu (Katscher), Gliwicach (Głeiwitz) i w Bytomiu-Karbie (Bobrek-Karf). „Wszędzie Czar­ne Szeregi są silniejsze aniżeli FAUD, lecz także silniejsze od komunistycznej samoobro­ny robotników" napisano w 1930 roku w ra­porcie z działalności górnośląskiej FAUD, a także „Czarne Szeregi chciały podążać drogą naznaczoną sukcesem”.26 Według własnych danych, na swoich zgromadzeniach Czarne Szeregi mogły zmobilizować do 1500 osób, według danych policji przeciętnie 300-400. 27

Przykład Czarnych Szeregów na Gór­nym Śląsku pokazuje, że wystarczy tylko kil­ku zdolnych i przekonanych anarchosyndykalistów. aby wywrzeć decydujący wpływ na antyfaszystowską aktywność...28 Problem narodowej przynależności FAUD oraz w Czarnych Szeregach nie grało żadnej roli. W Bytomiu do FAUD, według danych Czakona, należało „wielu polskich dezerterów”.29 To, iż utworzenie Czarnych Szeregów wyszło aku­rat od górnośląskich anarchosyndykalistów, nie jest przypadkiem. W obliczu ich doświad­czeń z oddziałami ochotników już, w 1921 roku zauważyli, iż „narodowa bestia raz zbu­dzona w ogóle nie zważa na nic oraz nie zna granic”.30 Pilarski już w 1930 roku reprezen­tował pogląd, że kiedy wygra faszyzm, ruch robotniczy cofnie się o 30 lat wstecz. 31

Zgodnie z taką konstatacją górnoślą­scy anarchosyndykaliści przygotowywali się do brutalnej konfrontacji z nazistami. Czarne Szeregi w Raciborzu dysponowały karabi­nem maszynowym oraz kilkoma pistoletami. W maju 1932 roku policja z Bytomia u członka Czarnych Szeregów odkryła tajny magazyn materiałów wybuchowych. W związku z tym aresztowani zostali Georg Bierowski, Max Basista, Roman Kałuża i Alois Kaźmierczak z Bytomia, a następnie w marcu 1933 roku ska­zani zostali na 10 lat pozbawienia wolności.32 Paulowi Czakonowi - przywódcy FAUD w Bytomiu, Alfonsowi Molina i Bernhardowi Pacha, wobec, których także prowadzone było dochodzenie, udało się, dzięki sieci anarchosyndykalistów zajmującej się przekraczaniem granic, uciec do Hiszpanii. Otrzymali fałszy­we papiery od swojego towarzysza Lwa Marka z Kravam z Czechosłowacji, który nie tylko był doskonałym fałszerzem paszportów, lecz także umiał fałszować bilety kolejowe.33 Widocznie także i Pilarski został objęty do­chodzeniem, ponieważ we wrześniu 1932 roku wyemigrował do Polski.34 Wymuszona emigracja nie była dla Pilarskiego tak szokują­cym przeżyciem jak dla innych emigrantów. Dzięki świetnemu internacjonalistycznemu po­rozumieniu anarchosyndykalistów, jak rów­nież biegłej znajomości języka polskiego, mógł żyć legalnie i szybko zaaklimatyzował się w Polsce.35 Jako stypendysta Polskiego Instytu­tu Badań Narodowych studiował w Warszawie w latach 1933-34. W latach 1934-1936 był sekretarzem okręgu Centralnego Wydziału Za­wodowego Związku Związków Zawodo­wych (ZZZ) - w skrócie nazywanym Trój­zębem - w Zagłębiu Dąbrowskim. Jędrzej Moraczewski, pierwszy prezydent Polski w latach 1918-1919, był przewodniczącym ZZZ, liczącym w 1937 roku 130.000 członków.36 Wewnątrz ZZZ istniało konspiracyjnie zorga­nizowane skrzydło anarchosyndykalistyczne. które było kierowane przez Pilarskiego.37

Ze swoimi towarzyszami z Racibo­rza oraz Souchym w Paryżu, Pilarski utrzymywał luźne kontakty. Po objęciu władzy przez Hitlera zostali aresztowani pojedynczy człon­kowie FAUD.38 Raciborzanie przywozili niele­galne pisma z Polski i Czechosłowacji do Nie­miec, które były także rozdawane w Bytomiu, Gliwicach i Zabrzu.39 Wraz z rozpoczęciem hiszpańskiej wojny domowej stosunki pomię­dzy towarzyszami pozostałymi w Niemczech, oraz tymi żyjącymi na emigracji, zostały jesz­cze bardziej zacieśnione. Zbrojne powstanie hiszpańskiego proletariatu przeciw puczowi wojskowemu generała Franco zastopowało nie tylko ofensywę faszyzmu w Europie, lecz jednocześnie było - o czym często się zapomina - początkiem bezprecedensowej rewolucji socjalnej. Czakon, Molina i Pacha brali udział w rewolucji u boku swoich hiszpańskich towarzyszy walcząc w anarchistycznych jednostkach.40 Souchy, który był wieloletnim sekretarzem anarchosyndykalistycznego Międzynarodowego Stowarzyszenia Robotników (IWA), awansował w Hiszpa­nii na coś w rodzaju ministra spraw zagra­nicznych hiszpańskich anarchosyndykali­stów. Pełniąc tę funkcję, opiekował się mię­dzy innymi wieloma zagranicznymi dzienni­karzami, politykami oraz pisarzami w Barce­lonie, podejmował liczne podróże zagranicz­ne aby organizować akcje solidarnościowe dla Republiki Hiszpańskiej. Po rozmowie z Cza­konem. Souchy. który potrzebował zdolnych współpracowników międzynarodowych, po­prosił Pilarskiego o przybycie do Hiszpanii. Ostatecznie plan ten rozbił się o sprzeciw zarządu ZZZ, który najprawdopodobniej nie dał sobie podkraść tak zdolnego współpra­cownika jak Pilarski. Do wybuchu wojny Pi­larski był redaktorem „Frontu Robotniczego” i w czerwcu 1939 roku został dokooptowany na członka prezydium ZZZ.41 Zamiast Pilar­skiego w drogę do Hiszpanii w 1937 udali się trzej inni górnośląscy anarchosyndykaliści: Heinrich Friedetzki, Max Piechulla i Richard Pilarski.42 (z innych źródeł wiadomo, że To­masz Pilarski jednak pojechał do Hiszpanii - przyp. red.) Po­mocni byli im w tym już wcześniej wymieniony Marek i Johann Essler Witkowitz (Czecho­słowacja), którzy od Souchyego otrzymali ko­nieczne informacje i papiery, jak broszury i gazety z Hiszpanii.43

Pod wrażeniem klęski ruchu robotni­czego w starciu z faszyzmem Pilarski poddał rewizji główne anarchosyndykalistyczne za­sady.44 „Patriotycznie rewolucyjna mentalność trójzębu - pisał w 1937 roku do Souchyego - nie powinna być zwalczana - albowiem była­by takim samym ciężkim błędem jak marno­trawstwo sil w zwalczaniu religii”. Na kon­gresie IWA w październiku 1938 roku Pilarski jako polski przedstawiciel gwałtownie sprze­ciwi! się poglądowi holenderskiego delegata Alberta de Jonga, iż każda wojna pomiędzy demokratycznymi i faszystowskimi państwami jest „imperialistyczna” i „pewien strach” przed „wzrostem władzy nacjonalizmu” nie powi­nien prowadzić do „przystąpienia do wojny antyfaszystowskiej”. Przy aplauzie hiszpań­skich delegatów Pilarski występował za „zbrojną obroną” Czechosłowacji. Był „przeciwko demokratycznej iluzji”, ale za demokra­tycznymi prawami i antyfaszystowską inte­gralną edukacją, aż do „ostatecznego roz­strzygnięcia”. Nadto apelował o „zróżnicowa­ne użycie anarchistycznej opozycji wobec państwa” oraz o pewien zakres „uznania na­rodowych dążeń niepodległościowych w Europie Środkowej”.45

Podczas wojny Pilarski walczył prze­ciw niemieckim okupantom w tajnej organiza­cji syndykalistycznej i brał udział w Powsta­niu Warszawskim, podczas którego został ciężko ranny. Tylko „dzięki szczęśliwemu przypadkowi”, pisał w 1972 roku, on i jego rodzina uniknęli obozu śmierci w Oświęcimiu. Nowak i Franciszek Wróbel, weteran FAUD z Cho­rzowa (Bismarckhutte), krótko przed końcem wojny zostali zgładzeni w obozie koncentra­cyjnym Groβ-Rosen (Rogoźnica), względnie w KZ Flossenburg.46 Friedetzki przeżył obóz koncentracyjny Sachsenhausen i Ravensbriick, Piechulla do 1943 roku był więź­niem u Franco, zaś potem jako „Polak" wyje­chał do Londynu, Czakon walczył we fran­cuskim Resistance (ruchu oporu).

W miarę możliwości, dawni towarzy­sze po wojnie utrzymywali wzajemne kontakty. Pilarski korespondował w pierwszych latach powojennych z głównym anarchosyndykalistycznym teoretykiem Rudolfem Rockerem w USA i Helmutem Rudigerem ze Sztok­holmu.47 W 1947 roku wstąpił do Polskiej Partii Robotniczej (PPR), a później do Pol­skiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR) - fakt ten został krytycznie przyjęty do wiadomości przez żyjących za granicą niemieckich towarzyszy. Rudiger ostro kryty­kował, go za to, że Pilarski za daleko idzie w dopasowywaniu się do polskiego nacjonali­zmu. Wprawdzie miał zrozumienie dla „narodowych reakcji innych narodów przeciw Niemcom” i „przyjęcia bez zastanowienia da­leko idącej aneksji niemieckiej ziemi przez Polskę". Ale żaden „narodowy interes" nie może wymagać, .żeby 8 milionów ludzi mogło zo­stać wypędzonych ze swojej ojczyzny”, z tym nie może się solidarnie zdeklarować żaden wolnościowy socjalista.48 W odpowie­dzi na zarzuty Pilarski pisał, że myślał, iż uda mu się z towarzyszami dostatecznie zakon­spirować w PPR i powtórzyć drogę, którą przeszli w ZZZ.

W styczniu 1950 roku Pilarski został wykluczony z partii z powodów politycznych,49 a w kwietniu 1954 został aresztowa­ny, więziony do 30. listopada 1954 roku. Od 1956 roku był kierownikiem kolportażu w pań­stwowej centrali książek „Dom Książki”. Po przejściu na emeryturę w 1970 roku Pilarski żył z „nędznej emerytury”, jednak szczęśli­wie w „maleńkim dwupokojowym mieszka­niu”. Zawsze odmawiał przyjęcia „orderów i honorowych odznaczeń, a także nie wstąpił do ZBOWiD-u (Związek Bojowników o Wol­ność i Demokrację)”.50

Z wymiany korespondencji z żyjącym w Kanadzie Piechullą należy wywnioskować, że na początku lat 70-tych Pilarski troszczył się intensywnie o kon­takty z żyjącymi jeszcze w Polsce i NRD górnośląskimi towarzyszami. Utrzymy­wał kontakty z Souchym w Monachium i podróżował do Niemiec. Jednak czę­ste odwiedziny na zachodzie pociąga­ły także rewizyty, jak wyraził się Pilar­ski „naszej biurokracji łakomej dewiz de­mokracji”. „Przed pierwszą wojną świa­tową dla czeladnika, którym wówczas byłem, łatwiejsze było przekroczenie granic, aniżeli dla turysty w kończą­cym się dwudziestym wieku”.51 Wobec Piechulli zreasumował następująco swoje polityczne życie: „W każdym bądź razie od chwili opuszczenia Nie­miec w 1932 roku, w różny sposób oraz w rozmaitej formie wypełniałem swój rewolucyjny obowiązek i to w zgodzie z ideałami wolnościowego socjalizmu, także teraz, jako 71-letni, politycznie «odsunięty aktywista» przez rządzącą partię, uważam samoorganizację za je­dyną godną formę ludzkich działań, na­wet jeśli na podstawie moich doświad­czeń jestem oddalony od ideału. Powstawa­nie nowego społeczeństwa (...) spostrzegać można jako wyliczony naukowo proces.”52

Jako jeden z niewielu żyjących jesz­cze wówczas świadków Pilarski już w la­tach 50-tych myślał o tym, aby napisać przy­czynek do historii ruchu syndykalistycznego w Polsce. Przypuszczalnie nigdy tego zamia­ru nie zrealizował w praktyce. Niestety wiel­ka szkoda, ponieważ aktywność Pilarskiego i górnośląskich anarchosyndykalistów była wprawdzie marginalna, jednak uważam, iż jest to warty uwagi rozdział niemiecko-pol­skich stosunków, który powinien być lepiej zbadany.

Wybrane biografie górnośląskich anarchosyndykalistów


Czakon, Paul (pseudonim: Max) ur. 14.7.1897 w Nieder-Heiduk, ślusarz. Czakon był przewodniczącym FAUD w Bytomiu na Górnym Śląsku i w 1930 r. współzałożycielem Czarnych Szeregów. Przy przeszukaniu domu w maju 1932 roku, policja odkryła magazyn grupy, w którym znajdowały się materiały wybuchowe oraz broń. Czakon z dwoma towarzyszami uciekł do Hiszpanii. Czakon, który w Hiszpanii nazywał się Maximo Mas, podczas wojny domowej był dowódcą batalionu artylerii „Sacco und Vanzetti", który należał do kolumny milicyjnej „Tierra y Libertad". We wrześniu 1936 kolumna walczyła w Madrycie, a na wiosnę 1937 w Cuenca na froncie Teruel. Na koniec był oficerem w randze kapitana. W obozie dla internowanych Gurs we Francji, Czakon był jednym z rzeczników tzw. 9 kompanii, która stawiała opór panowaniu komunistycznych ochotników w obozie. W czasie niemieckiej okupacji Francji, Czakon przyłączył się do oddziału partyzanckiego Résistance. Powrócił do Niemiec, gdzie spotkał swoją żonę, która do końca wojny przebywała w obozie koncentracyj­nym. Aby ujść przed aresztowaniem uciekł z ówczesnej strefy radzieckiej do Salzgitter, gdzie w 1949/50 zmarł w ubóstwie. [53]

Nowak, Franz (pseudonim: Cygan) ur. 30.8.1883 w Kravarn, z zawodu tynkarz. Nowak pracował w lecie na budowach na terenie całej Rzeszy. Jako anarchista, od 1907 roku był objęty nadzorem przez policję polityczną. Kilkakrotnie był aresztowany, min. podczas wizyt cesarza we Wrocławiu w 1909 i 1910 roku. Od 1912 do 1914 mieszkał w zaborze rosyjskim w Łodzi. W 1915 roku parę tygodni przebywał w więzieniu w Hindenburgu, potem był żołnierzem oddziału ro­boczego we Wrocławiu. Po 1918 był jednym z czołowych anarchosyndykalistów na Gór­nym Śląsku. W zimie 1922 roku mieszkał w Kravarn (Czechosłowacja), skąd został de­portowany. Potem mieszkał w Waldorf przy Rückers (okręg Glatz). Od marca 1933 do grudnia 1933 był więziony w obozie koncentracyjnym Esterwegen. 28 października 1944 został ponownie aresztowany i w styczniu 1945 zamordowany w obozie koncentracyjnym Groß-Rosen. 54

Alfons Tomasz Pilarski (pseudonimy: Kompardt, Rylski, Janson)
ur. 6 lipca 1902 w Leśnicy (Leschnitz), po­wiat strzelecki (Groß Stehlitz) jako syn robot­nika Piotra i jego żony Rozalii, z domu Mikus. Od 1917 do 1921 roku Pilarski pracował jako rysownik przy zarządzie rolników magistratu Raciborza. Eksternistycznie zdał maturę w gimnazjum św. Mateusza we Wrocławiu. W 1918 roku został członkiem Komunistycznej Partii Górnego Śląska (Związek Spartakusowców), która później dołączyła do KPD. Po zgro­madzeniu partyjnym w Heidelbergu w paź­dzierniku 1919, podczas którego oddzieliła się lewicowo-komunistyczna i syndykalistyczna opozycja. Pilarski wystąpił z KPD. Został członkiem FAUD, dla której pracował jako propagandysta w całej Rzeszy. Od 1921 do 1927 pracował jako rysownik oraz praktykant w anarchosyndykalistycznym wydawnictwie „Fritz Kater“. Od 1928 roku był politycznym redaktorem „Freiheit” we Wrocławiu i Raciborzu. Pomiędzy 1919-1932 był wielokrotnie aresztowany i łącznie spędzi 19 miesięcy w więzieniu. W 1329 zakładał milicję anarchi­styczną Czarne Szeregi. Był jednym z głów­nych organizatorów oporu przeciw docho­dzącemu do władzy Hitlerowi. W 1932 roku był poszukiwany w Niemczech pod zarzu­tem zdrady sianu. We wrześniu 1932 uciekł do Polski z pomocą polskiego dyplomaty. W 1933-34 studiował w Warszawie, był stypen­dystą w Instytucie Badań Narodowościowych. Posiadał status uchodźcy politycznego. Od 1934 do 1936 był sekretarzem okręgowym ZZZ w Zagłębiu Dąbrowskim, a od czerwca 1937 w zarządzie głównym Związku Zawo­dowego Metalowców. W 1937 roku otrzymał obywatelstwo polskie. Od czerwca 1937 do lu­tego 1939 roku pracował w redakcji „Frontu Ro­botniczego", a w lipcu 1939 roku stał się człon­kiem prezydium ZZZ. Kierował konspiracyj­nie działającą anarchosyndykalistyczną opo­zycją w ZZZ. W 1938 był delegatem na kon­gresie rewolucyjnych związków syndykalistycznych, gdzie otrzymał zaproszenie od anarchosyndykalistycznego CNT do wyjazdu do ogarniętej wojną domową Hiszpanii. Po przyjeździe do Polski w maju 1939 roku podjął pracę w Polskim Radiu Katowice, w dziale propagandy antyhitlerowskiej, gdzie przygo­towywał audycje skierowane do Niemców.

W 1937 poślubił swoją żonę Halinę, która pochodziła z polskiej rodziny robotniczej i w Warszawie studiował filozofię. W 1943 roku urodziła im się córka Joanna. Po klęsce wrześniowej Pilarski uciekł z Warszawy do Możejek pod Wilnem, gdzie pracował jako robotnik.

Wrócił stamtąd w maju 1942 roku, jako „Thomas Janson”, obywatel szwedzki. Mieszkał w Warszawie i aktywnie działał w konspiracyjnej Syndykalistycznej Organizacji „Wolność”. Został redaktorem podziemnego pisma „Walka Ludu”. Był czynny w akcji „N". W Powstaniu Warszawskim walczył w szeregach Polskiej Armii Ludowej (PAL). Po ośmiu dniach został ciężko ranny Po stłumieniu powstania został wraz z rodziną ewakuowany do Ojco­wa pod Krakowem. Po odzyskaniu wolności Pilarski w styczniu 1945 roku pracował jako sekretarz ds. pro­pagandy w krakowskim Okręgowym Komite­cie Związków Zawodowych, od czerwca 1945 do grudnia 1947 był zatrudniony w róż­nych przedsiębiorstwach na Śląsku. Od stycznia 1948 do czerwca 1950 był urzędni­kiem w Ministerstwie Ziem Zachodnich, później w Ministerstwie Administracji Publicznej. Z powodu wykluczenia z partii Pilarski musiał porzucić pracę w ministerstwie. Potem, aż do emerytury w 1969 pracował w Państwowej Centrali Handlu Książkami „Dom Książki". W kwietniu 1954 Pilarski został aresztowany z powodów poli­tycznych i był więziony do listopada 1954. Jako powód podano tzw. odchylenia anarchosyndykalistyczne i kontaktowanie się z członkami wrogich organizacji zagranicznych - chodziło o kontakty z anarchosyndykalistami w Niemczech. Zmarł 3 lutego 1977 w War­szawie. 55

Dieter Nelles

Przypisy

1
Za nadesłanie materiałów dziękuję Knulowi Bergbauerowi, Hartmutowi Rübnerowi i Feliksowi Tychowi.
2 Deklaracja zasad Unii Wolnych Robotników Niemiec (syndykalistów) (FAUD) przyjętej w grudniu 1918 roku, w: HANS MANFRED BOCK Syndykalizm i  komunizm od 1918 do 1923. Przyczynek do historii społecznej i ideowej wczesnej Republiki Weimarskiej. Zaktualizowane i opatrzone epilogiem nowe wydanie, Darmstadt 1993, s. 363-367, tu strona 367.
3 Jedynie we Wrocławiu i Cieszynie istnieli pojedynczy anarchiści. ULRICH LINSE: Zorganizowany anarchizm w cesarstwie od 1871 r., Berlin 1969, s 265. O zawiązkach zawodowych i socjaldemokratach. CISZEK HAWRANEK: Niemiecka i polska socjaldemokracja na Górnym Śląsku. Międzynarodowa i naukowa korespondencja o historii przyszłości niemieckiego ruchu robotniczego (cyt IWK), 15 (1979), s. 105-114; REINHARD KRÄMER: O ruchu związkowym na Górnym Śląsku od początku istnienia do rozbiorów (1869-1922), w: IWK 29 (1993). H. 4, s. 471-490.
4 AUGUSTIN SOUCHY: „Uwaga anarchista!” Życie dla wolności. Polityczne wspomnienia. Darmstadt 177.
5 Vgl. WOLFGANG SCHUMANN: Górny Śląsk 1918/19. O wspólnej walce niemieckich i polskich robotników; RAINER ECKERT: Robotnicy w pruskiej prowincji nad Renem, Śląsk i Pomorze od 1933 do 1939 w porównaniu, Frankfurt/Main 1997. s. 182f; RALPH SCHATTKOWSKY: Komunistyczna Partia Górnego Śląska od 1918/19 do 1922, Przyczynki do historii ruchu robotniczego (1988), s. 26-33. Ogólnie o FAUD und HARTMUT RÜBNER: Wolność i chleb. Wolna Unia Robotników Niemiec. Studium o historii anarchosyndykalizmu, Berlin/Koln 1994.
6 Por. Linse, s. 265. Na kongresie założycielskim FAUD Nowak był obecny tytko jako gość. Po­równany protokół o negocjacjach 15-tego kongresu FAUD. Spotkanie odbyło się w dniach 27-30 grudnia 1919 w Berlinie, Berlin 1920.
7 Por. Kongres syndykalistyczny na Górnym Śląsku „Der Syndikalist“ 3 (1921). Nr 11.
8 Według własnych danych pod koniec 1922 posiadali dwa związki miejscowe z całkowitą liczbą 1000 członków WAYNE THORPE: „The Workers Themselves” Revolutionary Syndicalism and International Labour, 1913, Dordrecht 1989, s. 244, 247, 313; Der Syndykalist“ 4 (1922), Nr. 51.
9 Vgl. Schumann (wie Anm 4), s. 124; HANS HWFRED BOCK: Anarchosyndykalizm w Niemczech. IWK 25 (1989). H 3. s 293-358, tu s. 315. Wolne związki miały w 1921 roku 134 tys, Związki Chrześcijańskie 50 tys, Związki Hirsch-Dunkerschen 30 tys. oraz polskie związki 120 tys. członków. Por. Vgl. Krämer (wie Anm. 2), s. 490.
10 Vgl. Bock (wie Anm. 1), Syndykalizm i komunizm lewicowy, s. 181.
11 Por. zredagowaną przez Alfonsa Pilarskiego rezolucję górnośląskiej FAUD w: „Der Syndikalist“ 3 (1921), Nr 11.
12 Brief aus Oberschlesien, w: „Der Syndikalist“ 3 (1921), Nr 16.
13 Konferencja FAUD w Rzeszy, „Der Syndikalist“ 6 (1924), 1924. Także w Nadrenii oraz w Zagłębiu Sary w 1923 roku kwestia narodowościowa była niebezpiecznym tematem ze strony syndykalistów, ponie­waż odmawiali oni wsparcia polityki pasywnego opo­ru przeciw francuskim okupantom. DIETER NELLES: Syndykalizm i lewicowy komunizm. Najnowsze wnio­ski i perspektywy badania, IWK 31 (1995), s. 348-356, tu s. 354.
14 Bolek: Z polskiego Górnego Śląska, „Der Syndika­list“ 12, (1930), Nr 26.
15 Siódma górnośląska konferencja w Ziegenhals, „Der Syndikalist“ 7 (1925). Nr 24.
16 Nowak zauważa, iż ruch robotniczy na Śląsku bar­dziej był związany z „pojedynczymi osobami", aniżeli w innych częściach Niemiec. Konferencja w FAUD w Rzeszy. „Der Syndikalist" 6 (1924); FAUD w 1933 roku miała 100 członków na Górnym Śląsku i grupach miejscowych w Bytomiu, Gliwicach. Zabrzu, Kietrzu i Raciborzu. Statystyka federacji przemysło­wej i członkostwa w FAUD.(AS), w tajnym archiwum państwowym kultury pruskiej. Rep.219. Nr 140; Stapo Oppeln do tajnego urzędu policji państwowej 24.2. 1938. w archiwum federalnym w Koblencji, R 58, Nr. 319, BI. 189-194.
17 GStA. Rep. 219, Nr 72, BI. 29
18 Por. z krótką biografią Pilarskiego w załączniku.
19 Siódma górnośląska konferencja w Głuchołazach (Ziegenhals), „Der Syndikalist" 7 (1925), Nr. 24.
20 „Der Syndikalist" 10 (1928), Nr. 17.
21 Niestety zachowało się niewiele egzemplarzy "Wol­ności". RALF G. HOERIG/JOCHEN SCHMUCK: Bank danych niemieckiego anarchizmu DadA. Dok. Nr.: DA-P001709. W 1928/29 tak brzmiały tytuły „Plajta”. „Raiffeisen", „Zbrodnie seksualne nauczyciela", „In­tymności z wrocławskiego związku wojennego", „Wro­cławski ksiądz szpiclem moralności", „Casanova przed wrocławskim sądem okręgowym", „Wrocławski ksiądz uprawia kulturę nagości", „Perwersje kościo­ła".
22 „Der Syndikalist" 10 (1928), Nr. 19.
23 „Der Syndikalist" 12 (1930), Nr. 5.
24 PAB-konferencja na Górnym Śląsku. Idzie naprzód!, „Der Syndikalist" 12 (1930), Nr. 19.
25 Członkowie „Czarnych Szeregów" nosili czarne blu­zy, czarne berety, pasy i naramienniki. Klamra pasa. naramienniki i berety byty ozdobione antymilitarnym symbolem złamanego karabinu. ULRICH LINSE: „Czarne szeregi - antyfaszystowska bojowa organi­zacja niemieckich anarchistów", Archiwum historii opo­ru i pracy. Nr. 9 (1989), S. 47-66; DERS.: Bojowa obrona przed socjalizmem narodowym 1929-1933. „Czarne szeregi" i związki bojowe przeciw reakcji i faszyzmowi,. Manuskrypt 1991. Specjalną uwagę „Czarne Szeregi" kładły na walkę przeciwko paragra­fowi 218 (zakaz aborcji). W 1930 roku aktywistka Albrecht została skazana w głośnym procesie za dokonanie 100 nielegalnych aborcji na 3 lata kary po­zbawienia wolności DIETER NELLES: Anarchosyn­dykalizm i feministyczny ruch reformistyczny w Re­publice Weimarskiej, w: JISG Research Papers 40. Wolna miłość i ruch pracowniczy. Dokumenty zosta­ły przedstawione podczas warsztatu „Wolna miłość a ruch pracowniczy". Instytut Historii Społecznej. Am­sterdam. 6-7 październik, 2001, S. 27-32, tu s. 31.
26 PAB - konferencja na Górnym Śląsku „Idzie na­przód!”. „Der Syndikalist" 12 (1930), Nr. 19. W tym czasie odnosiło się to tylko do grup w Bytomiu i Raciborzu; FAUD z Gliwic i Zabrza odrzuciła „Czarne Szeregi", ponieważ obawiali się, że może się z tego rozwinąć militarna organizacja. Jednak potem w Gli­wicach zmieniono zdanie.
27 Zbiorcze raporty GStA, Rep. 219, Nr. 72, 82, 140; Walka na Górnym Śląsku „Der Syndikalist" 13 (1931), Nr. 40.
28 Kiedy FAUD z powodu kryzysu gospodarczego traciła coraz więcej członków, w niektórych miejsco­wościach aktywne „Czarne Szeregi" odwracały po­wyższą tendencję. W Raciborzu FAUD miała w 1931 roku 18 a rok później już 32 członków, w Gliwicach 13 względnie 16, a w Kietrzu dopiero w roku 1931 po­wstała pierwsza miejscowa grupa FAUD. Liczby w GStA, Rep. 219, Nr, 140.
29 Protokół o negocjacjach 18 kongresu FAUD. od­czytany od 29 maja do 1 czerwca w „Atlantyku" Ber­lin Gesundbrunnen, Berlin 1930, S. 72.
30 Biały Terror na Górnym Śląsku; Wywiad Heinrich Friedetzki z Dieter Neftes, 29 kwietnia 1990. Por. z „Oni są niszczeni i nawet tego me zauważają!”. Rozmowa z Heinrich Friedetzki. W; „Akcja Bezpośrednia" 121, maj/czerwiec 1987 Nr 23.
31 Wywiad Friedetzki
32 Wyrok przeciw Bierowskiemu, in: Bundesarchiv-Zwischenarchiv Dahlwitz Hoppegarten Z/C 5296.
33 Towarzyszył im młodszy brat Pilarskiego Ryszard, który ostatecznie nie pojechał do Hiszpanii, lecz po­został w Paryżu. Friedetzki.
34 Wierząc wspomnieniom Berlińczyka Gerharda Reinicke, to Pilarski przez pewien czas mieszkał w Ber­linie i planował zamach na Hitlera na Górnym Śląsku. Wywiad Gerharda Reinicke z Dieterem Nellesem, 10 maja 1990. Wymieniony Pacha do przejęcia władzy przez Hitlera przebywał w Berlinie nielegalnie, a po­tem dołączył do swoich towarzyszy w Hiszpanii. Wiedergutmachungsakte Bernhard Pacha, Archiwum mia­sta Remscheid.
35 O anarchosyndykalistycznej emigracji RUDOLF BERNER, Niewidoczny Front. Raport o nielegalnej pracy w Niemczech (1937). Uzupełnione przez stu­dium o oporze oraz emigracji niemieckich anarchi­stów i anarchosyndykalistów ANDREAS G. GRAF i DIETER NELLES, Berlin 1997, s. 71-129.
36 FELIKS TYCH: Życiorys Alfons Tomasz Pilarski, manuskrypt. 2 s; ALBERT DE JONG: Syndykalizm w Polsce IAA-Pressedienst 1939, H. 2, s. 16-18.
37 Pilarski do Souchy, styczeń 1937, Międzynarodo­wy Instytut Historii Społecznej Amsterdam Archiv Federación Anarquista Ibérica - Propaganda Exte­rior. Film 80.
38 Georg Bennek - niespokrewniony z Teodorem Bennek z Raciborza - był więziony od marca 1933 do czerwca 1934. Johann Onderka z Hindenburga od kwietnia do czerwca 1933; Stapo Oppełn do tajnego urzędu policji państwowej 24 lutego 1938. w archiwum federalnym w Koblencji (BAK), 58, Nr. 319, s. 189-193.
39 Wywiad z Heinrich Friedetzki, 29 kwietnia 1990; Rozmo­wa z Heinrich Friedetzki. Czy aresztowania 5 anarchosyndykalistów miały z tym związek, nie zostało wyjaśnione. Bracia Ignatz i Johann Stoklossa byli więzieni od maja 1935 do grudnia 1936; Johann Onderka od maja do grudnia 1935. Theodor Bennek był od października 1935 w obozie koncentracyjnym Sach­senhausen; Stapo Oppeln do tajnego urzędu policji państwowej 24 lutego 1938. w archiwum federalnym w Koblencji, R 58, Nr 319, s. 189-193.
40 Vgl. DIETER NELLES: Niemieccy anarchosyndykaliści oraz ochotnicy w anarchistycznych milicjach podczas hiszpańskiej wojny domowej. IWK 33 (1997), s. 500-519.
41 Souchy do Pilarskiego, 18 grudnia 1996, w: IISG, Film 80.
42 Richard Pilarski, młodszy brat Pilarskiego pozostał w Paryżu, albowiem anarchistyczni towarzysze z Perpignan nie przemycili ich nielegalnie przez granicę do Hiszpanii. Z uwagi na to, że nie mieli możliwości walki w anarchistycznej jednostce, a także nie mogli żyć jako emigranci w Paryżu lub Szwecji, Friedetzki i Piechulla zgłosili się jako ochotnicy do Brygad Między­narodowych. Ich nieufność w stosunku do niemiec­kich komunistów była uzasadniona. W aktach tajnej informacji KPD z Hiszpanii można przeczytać: „W Hiszpanii był on (Piechulla) pod kontrolą, albowiem istniało podejrzenie, iż on i zarówno Friedetzki zostali wysłani z określonymi zadaniami do Hiszpanii przez niemieckie gestapo”. Fundacja Archiwum Partii i organizacji masowych w NRD w archiwum federalnym Berlin (SAPMO), RY 1, I 2/3/89, BI. 11. Friedetzki i Piechulla w marcu 1938 dostali się do niewoli. Friedetzki podał się za Czecha, a Piechulla za Polaka. Wywiad Friedetzki, akta gestapo Friedetzki, BA-ZW, NJ 3494.
43 Leo Marek an Augustin Souchy, 7 stycznia 1937. w: IISG, Archiwum FAI-PE, Film 80. Z tego pisma wyni­ka, iż także Nowak (Cygan) chciał się udać do Hiszpanii. Całkiem możliwe, iż w tym czasie Nowak miesz­kał w Czechosłowacji, albowiem nie pojawia się na listach gestapo.
44 W latach 20-tych Pilarski reprezentował dogma­tyczny punkt widzenia. Z powodów zasadniczych pro­testował przeciw temu, iż FAUD w plebiscycie ludo­wym brała udział z uwagi na wywłaszczenie książąt. Vgl. ALFONS PILARSKI: Front przeciw reformizmowi. „Der Syndikalist" 8 8 (1926), Nr 8.
45 Helmut Rüdiger: Krótki raport o kongresie IAA 1938 1938. w: IISG, Dzieła Emma Goldmann, XXXVI Aneks, BI 25124-25135.
46 Pilarski do Max Piechulla, sierpień 1973. w IISG Dzieła Souchy, Nr 18.
47 Pilarski planował w 1946 roku we współtworzonym przez niego towarzystwie wydawniczym w Łodzi wy­danie książki Rudolfa Rockera „Nacjonalizm i kultu­ra” IISG Archiwum Rocker, Nr 179.
48 Helmut Rüdiger do Szanownego towarzysza [Pilar­ski], 31 stycznia 1947, w: IISG, Dzieła Rüdiger, Nr 57.
49 Jednym z powodów wykluczenia z partii byty tzw „odchylenia anarchosyndykalistyczne”
50 Pilarski do Maxa Piechulli. wrzesień 1973. w: IISG. NL Souchy, Nr 18.
51 Pilarski do Piechulli. Februar 1975. ebd.
52 Pilarski do Piechulli. August 1975, ebd
53 Theodor Bennek: Theodor Bennek: Paul ,w: „Wolne Społeczeństwo" 3 /1952), Nr 33/34. s. 66: Nelles: Niemieccy anarchosyndykaliści w domowej woj­nie hiszpańskiej. Niezależna antyfaszystowska gru­pa 9 kompanii w obozie Gurs. O specyficznych ak­cjach grupowych po hiszpańskiej wojnie domowej. HELGA GREBING / CHRISTL WICKERT: „Inne Niem­cy” w oporze przeciw nacjonalizmowi. Essen 1994, s. 56-85.
54 Informacja od Knuta Bergbauera.
55 Porównaj F. Tych Życiorys. Alfons Tomasz Pilarski

Artykuł ukazał się w piśmie A-tak, tłum. Małgorzata Ważyńska.

Tego samego autora

Brak pasujących artykułów


Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian