Zawsze żyliśmy w slumsach i dziurach w ścianach. Wiemy jak zapewnić sobie dach nad głową. To my jesteśmy robotnikami, którzy zbudowali te wszystkie pałace i miasta, tu w Hiszpanii, w Ameryce i wszędzie indziej.
Buenaventura Durruti

Jesteś na archiwalnej wersji strony internetowej - przejdź na aktualną wersję rozbrat.org

Damian Kaczmarek Działalność rewolucyjna w Królestwie Polskim (zabór rosyjski)

Na fali ruchu narodnickiego zaczęły na uczelniach rosyjskich powstawać kółka rewolucyjne studentów Polaków. Tak więc w 1874 roku Aleksander Więckowski założył tego typu kółko w Petersburgu. W jego składzie znaleźli się m.in. Ludwik Waryński i Bolesław Wysłouch. Wkrótce podobne kółka założyli studenci polscy innych uczelni wyższych: w Moskwie, Kijowie, Odessie. Pierwszymi propagatorami idei rewolucyjnych wśród robotników Królestwa Polskiego byli studenci polscy przybywający do Warszawy z uczelni wyższych w Rosji. W listopadzie 1876 roku do Warszawy przeniósł się Ludwik Waryński i rzucił w wir nielegalnej działalności rewolucyjnej. Podobnie jak kilku jego kolegów, zaczął pracować w fabryce, aby wejść w kontakt z robotnikami. Młodzi socjaliści, podejmując z nimi rozmowy na temat ciężkiego położenia, wyzysku, krzywd przy wypłatach itp., starali się szerzyć idee rewolucyjne, przekonywać o możliwości samoobrony. W tym celu robotnicy powinni organizować się, zbierać niewielkie składki, z których powstaną sumy pozwalające na przetrwanie w przypadku strajku. Młodzi agitatorzy dość szybko zdobywali zwolenników, zaczęli organizować kółka, urządzać zebrania, podczas których czytano i objaśniano broszury propagandowe, tłumaczone z języka rosyjskiego i niemieckiego. Wkrótce okazało się możliwe pozyskanie prelegentów potrzebnych do obsługiwania zebrań kółek robotniczych. Inicjatorzy propagandy rewolucyjnej zdobyli bowiem sojuszników wśród studentów i absolwentów Uniwersytetu Warszawskiego. W 1877 roku powstało kółko liczące ponad 20 osób. Byli wśród nich obok Waryńskiego m. in. Kazimierz Hildt, Kazimierz Dłuski, Szymon Diksztajn, Stanisław Mendelson. Filipina Płaskowicka, również członkini tego kółka, wzorem rosyjskich narodników „poszła w lud", zostając nauczycielką w szkółce ludowej pod Skierniewicami.

Th. S. Foner

Obumierająca Federacja Zorganizowanych Związków Zawodowych i Robotniczych uchwaliła na zjeździe 1884 roku dwie rezolucje, które miały daleko sięgający wpływ na amerykański ruch robotniczy. Jedna doprowadziła do ustanowienia obchodzonego w USA, świata pracy, druga - do ustanowienia święta majowego.

18 maja 1882 roku założyciel i sekretarz generalny Bractwa Cieśli i Stolarzy, socjalista Peter J. McGuire, na wiecu Centralnego Związku Robotniczego w Nowym Jorku zgłosił następującą rezolucję: "powinien być ustalony dzień jako święto, w którym odbywałyby się pochody na ulicach miasta". Zaproponował on pierwszy poniedziałek września, ponieważ "przypadałoby ono w najprzyjemniejszej porze roku, między 4 lipca a dniem Świętem Dziękczynienia i wypełniłoby wielką lukę w kalendarzu ustawowych świąt".

rozbrat.org

(...) Na początku września 1917 r. Buenaventura Durruti w towarzystwie swojego przyjaciela o pseudonimie El Toto opuścił pośpiesznie León. Motywy, które nim kierowały były w zasadzie jasne, jako że nie miał on już co liczyć na zatrudnienie w swoim rodzinnym mieście oraz to, że żywo interesowali się nim miejscowi agenci z Guardia Civil, którzy póki co nic na niego nie mieli, lecz sam fakt zainteresowania jego osobą był wystarczającym powodem do ucieczki. Jak dotąd, w obliczu litery prawa Durruti miał niejako czyste ręce, gdyż nie przyłapano go na gorącym uczynku podczas niedawnych, sierpniowych walk ulicznych w León, ani nawet podczas mających tam miejsce akcji sabotażowych, samo zaś uczestnictwo w strajku winnym go jeszcze nie czyniło. Na podkreślenie zasługuje jeszcze jeden powód potajemnej ucieczki Durrutiego, otóż chciał on za wszelką cenę uniknąć ciążącego na nim obowiązku odbycia służby wojskowej, będącego contra jego kształtującym się dopiero przekonaniom anarchistycznym(1). El Toto miał natomiast o wiele poważniejsze powody by zniknąć z León, gdyż był poszukiwany przez policję za to, czego Durruti zdołał uniknąć, czyli za dopuszczenie się użycia przemocy przeciwko przedstawicielom władz podczas letnich zamieszek.

Damian Kaczmarek

Calrence DarrowClarence Seward Darrow urodził się 18 kwietnia 1857 r. W małym miasteczku stanu Ohio, Framdale. W 1844 r. jego rodzina przeniosła się do Kinsman, które od tej pory Clarence nazywał swoim miastem rodzinnym. Darrowowie uchodzili w miasteczku za agnostyków i wolnomyślicieli.

Ojciec Clarenca Amirus zarabiał na życie jako stolarz, jednak nie wiele czasu poświęcał swojej profesji bardziej interesowało go zgłębianie ksiąg z zakresu prawa, historii, filozofii, metafizyki i literatury, co sprawiało, że rodzina żyła na granicy ubóstwa. Matka Emily nigdy jednak nie robiła mu z tego powodu wyrzutów, gdyż sama kochała książki. Była aktywistką ruchu sufrażystek, udzielała się również w różnego typu ruchach liberalnych. Clarence był więc wychowywany w duchu wolnomyślicielskim i humanistycznym.

Adam Benon Duszyk

(...) Wróćmy, więc do przełomowego 1948 roku. W rozdziale trzecim zdawkowo zostało wspomniane o pewnej bardzo ważnej inicjatywie, w której Jan Wolski pośrednio brał udział: zorganizowaniu ogromnej spółdzielni pracy na Pomorzu o nazwie "Portowiec". Warto dokładniej rozwinąć ten wątek, gdyż pokazuje on, że teorie Wolskiego, które komuniści uważali za utopijne, świetnie realizowały się w praktyce, i to nawet w tak trudnych czasach.

Głównym celem "Portowca" było zarobkowe zatrudnienie swoich członków, poprzez podejmowanie dla osób trzecich wykonywania prac portowych (załadunek, wyładunek, magazynowanie). Najważniejsze było jednak to, że ta spółdzielnia pracy nie została utworzona jako organizacja grupki robotników portowych, pragnących polepszenia swojej sytuacji, lecz powstała z inicjatywy wielostronnej: odgórnej (Ministrowie Żeglugi oraz Pracy i Opieki Społecznej) i oddolnej (Związek Zawodowy Transportowców) dla całkowitego rozwiązania problemu prac portowych w Gdyni i w Gdańsku.*

Do chwili powstania "Portowca" zatrudnianie robotników do prac portowych odbywało się wyłącznie przez uprawniony do tego Urząd Zatrudnienia, za co urząd ten nie pobierał żadnego wynagrodzenia, ani od robotników, ani od biorących ich w najem. Utrzymanie Urzędu Zatrudnienia obciążało więc w całości budżet państwa. Zmiana tego systemu, wprowadzenie pracy zespołowej i samorządnej na miejsce zatomizowanej i kierowanej odgórnie, była więc potrzebą chwili, będąca jednocześnie najradykalniejszą zmianą społeczną w tamtym okresie. Aby taki cel zrealizować, należało znaleźć sposób na zorganizowanie prac zastępczych, zapewniających ciągłość zarobków pracownikom spółdzielni oraz możliwość ulokowania ludzi na pracach poza portem.

Piotr Arszynow Anarchizm składa się z dwóch światów – świata filozofii, idei oraz świata czynów, praktycznych działań. Znajdują się one ze sobą w ścisłym związku. Walczącą klasę robotniczą przyciąga głównie konkretna, praktyczna strona anarchizmu. Podstawą praktycznego anarchizmu jest zasada rewolucyjnej inicjatywy robotników i ich samowyzwolenia. Stąd wynikają same z siebie zasady bezpaństwowości i samorządności robotników w nowym społeczeństwie. Do tej pory w historii walki proletariatu nie było przykładu masowego ruchu anarchistycznego w jego zasadniczym rodzaju. Wszystkie istniejące do tej pory ruchy robotników i chłopów znajdowały się w ramach ustroju kapitalistycznego i miały taki lub inny odcień anarchizmu. I jest to w pełni zrozumiałe.

Klasa robotnicza nie znajduje się w świecie pragnień, a w świecie realnym, gdzie codziennie poddawana jest fizycznemu i psychicznemu oddziaływaniu wrogich sił. Pomimo anarchistycznego świata idei, wciąż odczuwa na własnej skórze oddziaływanie całej kapitalistycznej rzeczywistości.

Aleksander Szubin

Nestor Iwanowicz Machno sądził, że urodził się 27 października 1889 roku. Księgi metrykalne mówią, że 26 października 1888 roku w rodzinie Iwana Rodionowicza Michno i jego prawowitej żony Jewdokii Matwiejewny urodził się syn Nestor. Następnego dnia został ochrzczony. Rodzice zmienili datę urodzenia syna, żeby poszedł później do wojska. Zresztą młody Nestor i tak nie trafił do carskiej armii, ale pomysł rodziców miał uratować mu życie, kiedy wydany na niego wyrok śmierci został z powodu jego niepełnoletniości zamieniony na katorgę.

Po otrzymaniu podstawowego wykształcenia, Machno został robotnikiem w hucie żelaza Kernera.

Anarchistyczne Archiwa

"Najpiękniejsze kwiaty wyrastają z bagna" - powiada przysłowie ludowe. Trudno chcieć uogólniać tę prawdę, ale w każdym razie życie Piotra Kropotkina w zupełności ją potwierdza. Nie można bowiem wyobrazić sobie środowiska bardziej niepomyślnego dla pojawienia się wyższych cech człowieczeństwa, niż to, z którego on wyszedł. Mroczne dla Rosji czasy panowania Mikołaja, z okrutną samowolą pańszczyźnianą. Otoczenie bogatej szlachty, stanowiącej bezwzględnie o losie swych poddanych, a równocześnie trzymającej się z lokajską uniżonością klamki dworu cesarskiego w wyczekiwaniu łask dla siebie. Z tego właśnie środowiska wyszedł, porwany prądem nowych idei, wielki bojownik o najwyższe ideały ludzkości, o sprawiedliwość i wolności, o zniesienie nie tylko wyzysku, ale i panowania człowieka nad człowiekiem. Postulaty powyższe sformułowali już wielcy poprzednicy Kropotkina: Wiliam Goodwin w Anglii i Piere J. Proudhon we Francji. Historia płata czasem figle. Zbuntowany potomek rodu uprzywilejowanych wywarł i wywiera przepotężny wpływ już na kolejne pokolenia socjalistów wszystkich odcieni, nie wyłączając tych, którzy stoją na biegunowo różnym stanowisku teoretycznym. Książki i broszury Kropotkina są ciągle tłumaczone na wszystkie języki i wydawane bez końca w nowych wydaniach. Tajemnica tego wielkiego wpływu pochodzi nie tylko z bezsprzecznej wartości prac Kropotkina z punktu widzenia naukowego, ale przede wszystkim wynika z wielkiej wartości moralnej, jaką przedstawia całe jego życie. Kropotkin potrafił dokonać rzeczy najtrudniejszej: zharmonizować w wysokim stopniu czyny swego życia z wyznawanymi poglądami, w czym przerósł o głowę drugiego genialnego myśliciela i pisarza rosyjskiego Lwa Tołstoja, który przez całe życie znajdował się w ciężkiej rozterce z samym sobą. Według słów znakomitego pisarza francuskiego Romain Rollanda: "Kropotkin był tym, o czym Tołstoj bezustannie pisał". Właśnie skutkiem tego koleje życia i prace Kropotkina są ze sobą tak ściśle zespolone, iż narzuca się konieczność studiowania ich równolegle, a przynajmniej zapoznania się z punktami zwrotnymi jego życia. (Maria Orsetti)

Rafał Górski W niepodległej Polsce ukształtowały się po roku 1918 dwa nurty działalności anarchistycznej, stosujące odmienną taktykę. Pierwszy nurt, zwany kooperatywizmem tworzyli uczniowie Edwarda Abramowskiego, którym pozwalano na legalną działalność ze względu na autorytet ich patrona. Anarchista Abramowski należał bowiem do panteonu bojowników o niepodległość kraju. Jego imieniem nazywano nawet ulice. Drugi nurt, nielegalny i zwalczany przez policję, reprezentowany był przez anarchokomunistów i anarchosyndykalistów.
Kooperatywiści uważali, że likwidacja instytucji państwowych następować będzie w sposób ewolucyjny, za sprawą dobrowolnych stowarzyszeń i przemiany świadomości społeczeństwa. Takie poglądy głosili Jan Wolski, Stanisław Tołwiński i Maria Orsetti, pisująca pod pseudonimem „Edward Godwin” do nielegalnych wydawnictw anarchistycznych. Po 1924 zwolennicy spółdzielczego anarchizmu znaleźli się obok socjalistów i komunistów wśród założycieli i pracowników Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej (WSM). Było to prekursorskie w polskich warunkach społeczne osiedle mieszkaniowe i zarazem ośrodek kultury robotniczej z jedyną w kraju szkołą bez lekcji religii. W 1925 kooperatywiści zakładali Związek Spółdzielni Spożywców RP, dysponujący siecią sklepów i wydawnictwem książkowym. Staraniem tego związku ukazały się po polsku niemal wszystkie prace Piotra Kropotkina oraz kilka broszur Rudolfa Rockera. Spółdzielcza Księgarnia „Książka” w Warszawie służyła z kolei za punkt kontaktowy anarchokomunistów i pośredniczyła w dystrybucji literatury rewolucyjnej. Doprowadziło to jednak do jej zamknięcia w 1929 przez władze policyjne i aresztowania całego personelu. Co prawda zezwalano na publikowanie anarchistycznych klasyków, ale już organizowanie zebrań i działalności związkowej w oparciu o wspomniane idee było nielegalne.

Damian Kaczmarek

Młode lata

Michał Bakunin urodził się 18 maja 1814 roku we wsi Priamuchino, twerskiej guberni, jako najstarszy syn w licznej, zamożnej rodzinie ziemiańskiej. Tutaj też przebywał do czternastego roku życia, kiedy został wysłany do Petersburga do artyleryjskiej szkoły oficerskiej. Rychło się jednak okazało, że kariera wojskowa nie odpowiadała młodemu Bakuninowi. Wcześnie obudzone zainteresowania intelektualne powodują, że wbrew woli ojca młody oficer stara się o dymisję. Uzyskuje ją w 1835 roku i udaje się do Moskwy, gdzie z krótkimi przerwami spędzi najbliższych sześć lat.

Na razie jednak Bakunin musi uniezależnić się materialnie. W tym celu zamierza zająć się udzielaniem lekcji matematyki; później, gdy jego zainteresowanie filozofią pogłębiło się, sądził, że będzie mógł utrzymać się z tłumaczeń i pracy literackiej. Ale efekty materialne tych poczynań były nikłe. Do końca życia Bakuninowi, nie udało się osiągnąć niezależności materialnej. Do końca życia gnębiły go długi i kłopoty finansowe.

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian