Parlamentaryzm jest najodpowiedniejszą formą organizacji dla społeczeństwa opartego na pracy najemnej i wyzysku mas ludowych przez posiadaczy kapitału.
Piotr Kropotkin

Jesteś na archiwalnej wersji strony internetowej - przejdź na aktualną wersję rozbrat.org

Refleksje z Nowej Soli: Prezydent Tyszkiewicz donosi na internautę

rozbrat.org

InternetCensorship061208Federacja Anarchistyczna Poznań otrzymała list od internauty, który opisuje, jak to w roku 2010 prezydent Nowej Soli, Wadim Tyszkiewicz doniósł na niego Prokuraturze Rejonowej w Nowej Soli. Poniżej prezentujemy jego treść:

„W lipcu 2010 na forach internetowych pojawiły się nieprzychylne anonimowe wpisy internetowe dotyczące osoby Wadima Tyszkiewicza. Miłościwie panujący prezydent Nowej Soli postanowił działać (tym bardziej, że zbliżały się wybory) i doniósł o wpisach internetowych do Prokuratury Rejonowej w Nowej Soli.

Rozpoczęło się polowanie. Śledztwem zajął się osobiście sam Kierownik Pionu Śledczego Prokuratury Rejonowej w Nowej Soli, prokurator Patryk Wilk (nazwisko jakże pasujące do pełnionej funkcji). Ustalono właściciela adresu IP, z którego rzekomo wyszedł wpis. Rozpoczęły się przesłuchania świadków. W końcu prokurator postanowił przedstawić mi zarzuty, jako podejrzanemu o czyn z art. 255§1 kk i art. 255§2 kk w zw. z art.12 kk w zw. z art.11§2.

Jako podejrzany odmówiłem składania wyjaśnień i zeznań w tej sprawie. Wtedy to prokurator zaproponował mi „układ” za przyznanie się do winy. Odmówiłem i nie skorzystałem z jego jakże „intratnej” propozycji. Pomimo iż prokurator naprowadzał podczas przesłuchania jednego ze świadków w taki sposób, aby było możliwe postawienie mnie przed sądem, końcem końców sztuczka ta się nie udała.

W końcu, po prawie 10 miesiącach śledztwa, prokurator na podstawie art. 322§1 kpk postanowił umorzyć śledztwo przeciwko mnie z powodu niewykrycia sprawcy wpisów. Próżno jednak szukać informacji o umorzeniu śledztwa zarówno na blogu Wadima Tyszkiewicza czy na stronie Prokuratury w Nowej Soli. Nie ma sukcesu, więc nie ma czym się chwalić. Wilk głodny, owcy nie ma.

Przy okazji warto wspomnieć, iż w głośnej sprawie „studenta” - Edmund Kotlarski kontra Wadim Tyszkiewicz - prokuratura ustaliła, iż komputer z którego w Internecie napisano krytyczne wpisy o E. Kotlarskim to domowy komputer... Wadima Tyszkiewicza. W artykule w Gazecie Lubuskiej czytamy również wypowiedź Wadima Tyszkiewicza: „osoba publiczna musi liczyć się z krytyką”. Tymczasem okazuje się, iż w ciągu ostatnich 3 lat watażka Nowej Soli, Wadim Tyszkiewicz, złożył do prokuratury 12 zawiadomień odnośnie anonimowych wpisów internetowych dotyczących jego osoby. Ostatnie złożono 7 marca 2011 roku. Jak widać prezydent Nowej Soli jest szczególnie wyczulony na punkcie krytyki własnej osoby.

Wszystko, co opisałem, świetnie wpisuje się w to, co obserwujemy w Polsce od kilku lat. Wszelkimi możliwymi sposobami, gdzie tylko można próbuje się ograniczać podstawowe prawa obywatelskie i wolność słowa. Władza chce kontrolować każdy aspekt naszego życia. Tak, byśmy byli bezmózgimi robotami płacącymi złodziejskie podatki i od czasu do czasu wrzucającymi kartki do urn wyborczych, biorąc udział w pseudodemokratycznym spektaklu. Obecnie trwa polityczna nagonka na Internet. Każda władza boi się krytyki. Tak było jest i będzie.

Dla wszystkich czytających mam kilka rad, które nasunęły mi się po nowosolskim doświadczeniu. Jeśli chcesz coś pisać w Internecie korzystaj z kawiarenki internetowej, hot spotów, niezabezpieczonych sieci wifi lub z komputera osób ci obcych, używaj specjalistycznych programów do ukrywania adresu IP. Nigdy nie współpracuj z organami represji państwowej w postaci prokuratury czy policji. Odmawiaj zawsze i wszędzie składania zeznań i wszelkiej współpracy z tymi organami. Nigdy nie wierz w to, co mówią i nie wchodź z nimi w żadne układy.

Krytykuj władzę zawsze i wszędzie w każdy możliwy sposób. Krytyka jest ziarnem zmian. Tego każda władza boi się najbardziej.”

Przy okazji publikacji tego listu zapraszamy na konferencję dotyczącą cenzury polskiego Internetu, która odbędzie się 16 lipca 2011 r. (sobota) od godz.: 17:00, na skłocie Rozbrat. Więcej:

Komentarze

-3| 16 | ejber zez Jeżyc2011-07-12 10:04
Panie Wadimie
Czym to chwali się wieloletni kacyk miasta, tym że wygrał w wyborach przedstawiciels kich które tak na prawdę są pseudo demokracją i nie mają nic wspólnego z decydowaniem społeczeństwa o swoim życiu czyli o każdej dziedzinie która dotyczy mieszkańca tej czy innej gminy.
słyszał pan o demokracji bezpośredniej, budżecie partycypacyjnym itp. za to wie pan jak korumpować lokalne elity i biznes, wie pan jak mieć monopol na lokalne media - czyż nie prawda?
a teraz przyjrzyjmy się wynikom wyborów
w mieście Nowa sól uprawnionych do głosowania jest 32515 obywateli
w wyborach brało udział 14392 wyborców / czyli 44,26% - słabiutka frekwencja/ z tej liczby ponad 86% głosowało na naszego antyanarchistę czyli ponad 12 tysięcy. Jak się to ma do ogółu uprawnionych do głosowania trochę ponad 38% - czyli taką ma pan legitymizacje trochę ponad 1/3 obywateli zgadza się z pańskimi decyzjami a raczej widzi interes w tym by pan w tej a nie innej rzeczywistości siedział na stołku.I zapewniam pana że jeśli trzeba będzie ten stołek panu wykopią spod tyłka. Reszta jak w reszcie kraju nie widzi możliwości wpływu na to co dzieje się, no niewielka część z nich jeszcze się łudzi oddając głos na kontrkandydatów myśląc że zmiana kacyka coś zmieni. Niestety muszą się srogo rozczarować, podobna sytuacja występuje w mieście Poznaniu tylko tutaj jeszcze mniejsza jest legitymizacja władzy o te trochę %
Czas na zmiany systemowe a nie jakieś fasadowe zabawy w %, życie nas wszystkich i żywego organizmu jakim jest miasto czy gmina jest czymś poważniejszym niż statystyki i stołki na jakich siedzicie. Pomału na świecie w tym i w naszym grajdołku zmienia się klimat na poważne zmiany które oznaczają min. to iż zbędne okażą się tak kosztowne i niedemokratyczn e stanowiska jakie waszmość pan zajmuje.
To wy potrzebujecie społeczeństwa a nie odwrotnie pamiętajcie o tym z wysokości waszych piedestałów.
+3| 15 | antyanarchista2011-07-10 10:06
Do Debunkra: Przyznam kolego, że mój poziom filozoficznego myślenia w żaden sposób nie przystaje do twojego. Ja jestem prosty chłop, choć swój rozum mam i potrafię zakłamanego hipokrytę, choćby był wybitnym filozofem i myślicielem, rozpoznać na odległość. Równie dobrze posługując się twoimi słowami zadam Tobie pytanie: a kimże Wy jesteście, "kolego", by wyznaczać granice między merytoryczną debatą i chamską pyskówką? Kto ciebie upoważnił do wyznaczania takich granic? Czy bronisz mi prawa do oceny? Wg mnie, może być i chamska pyskówka, jeśli nie przekracza pewnych norm. Ty jako „filozof grecki”, o przepraszam- poznański, znów będziesz twierdził, że nikt nie ma prawa wyznaczać ani granic, ani norm. Ja jednak uważam, do czego mam chyba prawo (czy nie?), że jeśli ktoś w debacie publicznej posługuje się kłamstwem, fałszem, insynuacjami, oszczerstwami, albo nawołuje do pozbawienia kogoś życia, to przekracza normy współżycia społecznego. Jeśli ktoś nie akceptuje tych norm, to są jeszcze do zamieszkania tropikalne lasy Amazonii i tam można żyć bez jakich kol wiek norm, chyba że takie normy wyznaczą też goryle czy szympansy. Czy ty znalazłeś się kiedyś w takim ogniu „krytyki”? Czy publicznie „opluto” ciebie i twoją rodzinę, twoją matkę, żonę, córkę, syna? Łatwo jest moralizować i filozofować stojąc obok. Wejdziesz do tej rzeki wraz ze swoją rodziną, to zmienisz zdanie. I nie jest to kwestia spełniania, waszej czy naszej estetyki. Muszą w społeczeństwie (nawet w stadzie) obowiązywać jakieś zasady współżycia. Czy my (ja) sięgamy po wartościujące epitety? Może i tak. Bo działa tu mechanizm obronny, kiedy człowiek czuje się w pewnych sytuacjach bezradny. A kto jest hipokrytą? Przeczytaj swój tekst jeszcze raz, to się przekonasz.
Twój tekst: „Najeżone moralnie egzaltowanymi ejakulacjami wywody, których lematy dałoby się, możliwie, zredukować do prostej tezy” HAHAHAHAHA Ja prosty chłop jestem, choć swój rozum mam, i taki bełkot zostaw może na Wasze wieczornice rewolucjonisto od siedmiu boleści.
Twierdzisz, że „wybrany na władzę, człowiek zyskuje specjalną ochronę”. Nieprawda. Wprost przeciwnie. Sądy skazują z chęcią „władzę” na kilkukrotnie dłuższe wyroki od „normalnych” obywateli. Prezydent Gorzowa został skazany na 6 lat bezwzględnego więzienia, choć to najlepszy prezydent w historii tego miasta. Nie został skazany za łapówki, czy coś w tym stylu, tylko za to, że miasto zyskało 1 mln zł, ale on działał z naruszeniem prawa. Każdy inny obywatel, czy nawet anarchista, dostałby może maksymalnie 1 rok w zawieszeniu na 2 lata. Więc nie opowiadaj kolego banialuk o nietykalności władzy. Sądy i opinia publiczna twierdzą, że osoby publiczne powinny mieć „grubą skórę” itd. A jakim prawem ktoś dzieli ludzi na lepszych i gorszych? A gdzie Konstytucja, która niby gwarantuje równość wobec prawa dla wszystkich obywateli? Twoje słowa kolego, to niemający nic wspólnego z rzeczywistością wywód filozoficzny, którym chcesz wytłumaczyć prawo do niszczenia znienawidzonego wroga, jakim jest dla ciebie władza, w jakikolwiek sposób nie byłaby ona powołana do reprezentowania innych.
Przeczytaj jeszcze raz siebie: „być może zaczyna emanować jakąś aurę lub wytwarzać pole, w którym zarzuty niższych współobywateli kąsają jak oszczerstwa, oszczerstwa przeistaczają się w obelgi, a obelgi fizycznie demolują wysoki majestat, poniewierając też i przyległości”. Ja prosty chłop jestem, choć mgr, i to co piszesz to są zwykłe filozoficzne brednie. Czy ty uważasz, że jeśli ktoś ma władzę, to od razu obrasta „wysokim majestatem”? Twój rozum nie jest w stanie pojąć, że są ludzie wybrani do sprawowania władzy rozumiejący swoją rolę służebną wobec społeczeństwa, ale żeby taką rolę sprawować i realizować oczekiwania społeczne, to często trzeba podejmować niepopularne decyzje, które takim wolnomyślicielo m jak ty, niekoniecznie musza się podobać?

Piszesz złośliwie: „ ktoś, kto się ogłasza władzą, będzie recenzowany wielokrotnie surowiej, to fakt wyjściowy”. Po pierwsze, co to znaczy „się ogłasza władzą”? Jeśli zdecydowana większość społeczeństwa w wolnych demokratycznych wyborach wybiera swojego przedstawiciela do sprawowania tej władzy w imieniu tego społeczeństwa, to kto tu i co ogłasza? Po drugie oddziel kolego, jak wyżej pisałem, recenzowanie od chamstwa i posługiwania się pospolitym kłamstwem, oszczerstwem, pomówieniem itd. I niech sobie nawet trolle tę krytykę wyrażą najdosadniej, ale jednak za kłamstwa, oszczerstwa, bezpodstawne pomówienia…, a tym bardziej za nakłanianie do pozbawienia kogoś życia, powinni odpowiedzieć. Czy nie? Co do lokalnych watażków, to kogo masz na myśli? Ludzi wybranych w wolnych, bezpośrednich, demokratycznych wyborach przez zdecydowaną większość społeczeństwa? Stosując swoją przenośnię co do akwenu pełnego rekinów i złotych rybek, sam zamieniasz rolami całą tę menażerię. Innych oskarżasz, a sam próbujesz narzucać siłą innym, dokąd wolno się posunąć? A dlaczego ty chcesz ze swoimi kolesiami anarchistami przesuwać te granice? Kto wam dał takie prawo? Nikt nie pragnie kolego wtrącać ludzi do więzień za ich słowa wobec decydentów, tylko może twój rozdygotany filozoficznymi bredniami umysł będzie w stanie zrozumieć, że decydenci to też ludzie, mający swoje uczucia i poczucie własnej wartości, mający rodziny i bliskich, którzy cierpią z powodu oczekiwań od nich gruboskórności, szargania i poniżania. Jesteś w stanie to pojąć? Zdrowe współżycie społeczne nie polega na marginalizowani u lub wykluczaniu „dla kaprysu” jednych przez drugich, a ty tego się domagasz. Ty oczekujesz tego, by tym razem lokalny przegrany watażka, miał prawo do bezwzględnego niszczenia wszelkimi metodami swojego pogromcę. Skoro policjom, sądom i prokuraturom nie udało się wskazać "winnego", który chciał pozostać i pozostał anonimowy, to triumf odniosła demokracja i wolność, w tym prawo do niszczenia jednych przez drugich, do opluwania, szargania czyjegoś dobrego imienia, do zastraszania, obrażania, poniewierania…. Brawo, zatriumfowała wolność. Ciesz się. Bylebyś ty kiedyś nie znalazł się po tej drugiej stronie barykady. Obyś ty i twoja rodzina nie musieliście nigdy doświadczyć tego uczucia bezradności wobec bezkarnych łotrów. Ty jesteś sędzią oceniającym co jest grzeczne lub nie? Grzeczne jest dla ciebie łajdactwo, a niegrzeczne wskazywanie „bohatera” szczycącego się tym, że uniknął odpowiedzialnoś ci za swoje bezeceństwa? Ty chcesz wyznaczać granice bezprawia, wynosząc na piedestał „bohaterskiego” anonima, który popełnił przestępstwo? Wskazanie palcem anonima jest dla ciebie naganne? Przecież to anonim. Przeraża język twój, filozoficznie bez wątpienia giętki . Przeraża, że tacy wykształceniu ludzie, są aż tak cyniczni i wręcz głupi, że są aż takimi pospolitymi hipokrytami. Pozdrawiam.
-5| 14 | wiktor2011-07-10 10:01
czy aby antyanarchista to nie Tyszkiewicz ?
-4| 13 | Hubi2011-07-09 18:44
Do antyanarchisty.
Nie interesuje mnie twój spór z członkiem UPR (której to partii nie lubię tak samo jak PiS, PO, SLD, PJN czy jakie tam jescze twory ostatnio nie powstały). Muszę natomiast stwierdzić, że twoje wpisy na tym forum zalatują hipokryzją. Z jednej strony postulujesz prowadzenie kulturalnej i rzeczowej debaty z drugiej słowami Czy uważacie, że ustrój demokratyczny, w którym większość społeczeństwa dokonuje świadomych wyborów, jest gorszy od anarchii, czyli chaosu, który przyczynił się do zagłady wielu narodów? Nawet w anarchii dokonuje się wyborów, zwycięża silniejszy, ten co zetnie więcej głów. Nie liczy się rozum tylko populizm i siła. Jesteście towarzysze anarchiści żałośni, a wasze przekonania wynikają przede wszystkim z kompleksów i jako nieudacznicy życiowi musicie gdzieś swoje ułomności odreagować. Nie pozdrawiam. udowadniasz dobitnie swoją ignorancję myląc anarchię (i jej potoczne rozumienie) z anarchizmem doktryną polityczną tworzoną przez takich myślicieli jak Kropotkin, Bakunin czy Proudhon. Oczywiście nie wymagam, byś całe swoje wakacje poświęcał na czytanie klasyków anarchizmu (choć to lektury fascynujące). Zwykły podręcznik z historii doktryn polityczno prawnych powinien wystarczyć. Myślę, że gdy zrozumiesz, że anarchizm nie zakłada chaosu i tyranii silniejszych, a jedynie demokrację bezpośrednią oraz przyswoisz kilka innych podstawowych założeń tej doktryny możliwa będzie postulowana przez Ciebie dyskusja na poziomie. Pomimo iż wykazałem dość istotne brak w Twojej wiedzy z zakresu tematu na jaki się wypowiadasz nie powiem że Twoje przekonania wynikają przede wszystkim z kompleksów, nie nazwę cię też życiowym nieudacznikiem, ba nawet Cię pozdrowię (czego ty ostentacyjnie odmówiłeś wszystkim anarchistom). Dlaczego? Ponieważ Chamski język debaty publicznej charakteryzuje małych zakompleksionyc h ludzi jak na załączonym obrazku.

* pogrubiona kursywa stanowi cytaty z wcześniejszych wypowiedzi użytkownika "antyanarchista" w tym wontku.

Jak obiecałem pozdrawiam
Hubi
-3| 12 | Debunker2011-07-09 16:44
Do antyanarchisty: a kimże jesteście, "kolego", by wyznaczać granice między merytoryczną debatą i chamską pyskówką? Kim jesteście, by nawoływać do izolowania tych, którzy nie spełniają waszej estetyki? Sami z łatwością sięgacie po wartościujące epitety nie dostrzegając swojej hipokryzji. Najeżone moralnie egzaltowanymi ejakulacjami wywody, których lematy dałoby się, możliwie, zredukować do prostej tezy: wybrany na władzę, człowiek zyskuje specjalną ochronę, być może zaczyna emanować jakąś aurę lub wytwarzać pole, w którym zarzuty niższych współobywateli kąsają jak oszczerstwa, oszczerstwa przeistaczają się w obelgi, a obelgi fizycznie demolują wysoki majestat, poniewierając też i przyległości.
Otóż ktoś, kto się ogłasza władzą, będzie recenzowany wielokrotnie surowiej, to fakt wyjściowy. Wtóre ująć można tak: Internet to nieprzyjazne morze z rafami, rekinami ale i trollami, którzy tę krytykę wyrażą najdosadniej, a nie basen w ogródku lokalnego watażki. I to nie pan Tyszkiewicz, ani prokurator, ani sędzia zbudowali ten akwen, żeby narzucać siłą innym, dokąd wolno się posunąć. Pragnienie wtrącania ludzi do więzień za ich słowa wobec decydentów, którzy sami mogą dla kaprysu lub interesu innych marginalizować lub wykluczać, nie jest po drodze ze zdrowym współżyciem społecznym.
Policjom, sądom i prokuraturom nie udało się wskazać "winnego", który chciał pozostać i pozostał anonimowy, więc pokazywanie na kogoś palcem jest niegrzeczne, żeby nie napisać – sięgając po waszą dogmatykę – bezprawne.

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Najnowsza publicystyka

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Niewiarygodny triumwirat: Ikonowicz, Zandberg... Witkowski

Polityka :: 28 lutego :: Komentarze (0)

Niewiarygodny triumwirat: Ikonowicz, Zandberg... Witkowski

Dziś poznańska WTK doniosła, że Waldemar Witkowski, polityk Unii Pracy, idzie do wyborów euro-parlamentarnych ramię w ramię z Adrianem Zandbergiem i Piotrem Ikonowiczem. Witkowski – możemy śmiało to napisać – jest jednym z najbardziej skompromitowanych działaczy tzw. lewicy. Przedstawiciel postkomunistycznej nomenklatury w najgorszym wydaniu. WTK wypomniało mu fakt, iż nie...

Więcej...

Dziki – protestować czy nie?

Ekologia :: 12 stycznia :: Komentarze (0)

Dziki – protestować czy nie?

Wróciłem ze studia telewizji WTK. Miałem tam pogadankę z poznańskim rzecznikiem PZŁ i posłem PiS na temat dzików. Była to „Otwarta Antena”, więc również widzowie dzwonili do studia. Jedna z pań powołała się na to, że nawet Komisja Europejska poparła Polskę w odstrzale dzików, więc „o co nam chodzi”. Ja...

Więcej...

Czy masowy odstrzał dzików jest potrzebny?

Ekologia :: 10 stycznia :: Komentarze (0)

Czy masowy odstrzał dzików jest potrzebny?

Mniej więcej od połowy zeszłego roku wiemy, że za rządów PiS nie będzie żadnej „dobrej zmiany dla zwierząt”. Ostatecznie nie wprowadzono oczekiwanych zmian w ustawie o ochronie zwierząt w tak ważnych kwestiach jak np. zakaz uboju rytualnego czy zakaz hodowli zwierząt futerkowych. Projekt nowelizacji ustawy padł pod presją lobby producentów...

Więcej...

Harry Cleaver, „Teoria kryzysu jako teoria walki klas” (PDF)

Walka klas :: 23 października :: Komentarze (0)

Harry Cleaver, „Teoria kryzysu jako teoria walki klas” (PDF)

Fragment wstępu do polskiego wydania książki Harrego Cleavera pt. Teoria kryzysu jako teoria walki klas, która w 2017 r. ukazała się nakładem Wydawnictwa A+. Cała książka w formacie PDF do pobrania tutaj.  

Więcej...

Sędzia w procesie osób oskarżonych po Czarnym Proteście jest uprzedzona do anarchistów?

Kontrola społeczna :: 08 września :: Komentarze (0)

Sędzia w procesie osób oskarżonych po Czarnym Proteście jest uprzedzona do anarchistów?

3 października 2016 roku w Poznaniu, część osób uczestniczących w tzw. czarnym proteście skierowała się, po zakończeniu głównej demonstracji, pod biuro PiS, by wyrazić swój sprzeciw wobec rządowych planów zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. Na miejscu demonstrujący zastali policjantów, w których stronę ktoś z tłumu rzucił kilka świec dymnych. W odpowiedzi funkcjonariusze...

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian