Wolność powinna i może bronić się sama i byłoby niebezpiecznym absurdem krępować ją pod pretekstem jej ochrony, ponieważ moralność nie ma innego źródła, bodźca, przyczyny i celu niż wolność, i ponieważ sama nie jest niczym innym jak wolnością.
Michał Bakunin

Jesteś na archiwalnej wersji strony internetowej - przejdź na aktualną wersję rozbrat.org

rozbrat.org

No_Border_Camp_malyW dniach 25 września – 3 października 2010 r. odbędzie się w Brukseli No Border Camp, czyli Obóz Antygraniczny.

Idea wolności bez granic, równego traktowania każdego człowieka i swobody przemieszczania oraz osiedlania się jednoczy ludzi na całym świecie. Ludzi, którzy nie mogą patrzeć na represje wobec tych, którym nie dane było się urodzić w bogatym społeczeństwie lub po tej „właściwej” stronie granicy, którzy widzą, że obecnie stworzone systemy umów granicznych to bzdura (np. strefa Schengen pozwala legalnie przemieszczać się tylko obywatelom Europy, stawiając wysokie bariery dla pozostałych obywateli tego świata), dostrzegają, że obecne systemy kapitalistyczne wspomagane przez politykę (anty-)migracyjną są powodem wojen, wypędzeń i biedy.

rozbrat.org

LaForsaBarcelonaW dniach od 17 do 20 czerwca w centrum społecznym La Forsa w Barcelonie odbyło się Europejskie Spotkanie Skłoterskie. Konferencja została zorganizowana przez środowiska związane z dwoma najstarszymi skłotami istniejącymi w Barcelonie – Casa de la Muntanya i Los Blokes Fantasma. W spotkaniu uczestniczyły środowiska skłoterskie z Niemiec, Holandii, Anglii, Danii, Francji, Włoch, Hiszpanii, Czech i Polski związane m.in. ze skłotami Ungdomshuset, Rote Flora, New Yorck im Bethanien, la Carboneria i Rozbrat. Wydarzenie zostało przygotowane w celu międzynarodowej wymiany informacji i rozwijania kontaktów pomiędzy środowiskami skłoterskimi. Podczas jego trwania odbyły się prezentacje dotyczące sytuacji ruchu skłoterskiego w Europie oraz debaty mające na celu wypracowanie dla niego nowych strategii działań z uwzględnieniem różnorodności występującej w skali całego kontynentu.

Podczas pierwszego ogólnego spotkania poszczególne grupy zaprezentowały sytuację w swoich krajach. W jego toku m.in. okazało się, iż obecnie wielkość holenderskiego ruchu skłoterskiego szacowana jest na ok. 8 tys. uczestników. 1 czerwca b.r. senat tego kraju przyjął wzbudzające wiele kontrowersji prawo ograniczające możliwość zajmowania opuszczonych budynków. 1 października prawo to ma zostać wprowadzone w życie, lecz pojawiają się coraz częstsze głosy ze strony przedstawicieli lokalnych władz miast takich jak Amsterdam czy Utrecht, iż nie będą one egzekwować jego zapisów.

Po pierwszej rundzie prezentacji rozpoczęto dyskusje w małych grupach podnoszące kwestie legalizacji zajmowanych miejsc z uwzględnieniem lokalnych realiów prawno-politycznych. W czasie przedstawienia wyników dyskusji w podgrupach na 2 rundzie spotkania ogólnego stworzono ogólny obraz europejskiego ruchu skłoterskiego w odniesieniu do kwestii legalizacji. W Hiszpanii skłoting ma w większości przypadków charakter nielegalny lecz zajmowanie budynków jest względnie łatwe. W przeciwieństwie do tego w Niemczech większość byłych skłotów została zalegalizowana, podczas gdy nowe właściwie nie powstają. W Holandii zajmowanie pustostanów jest względnie łatwe, a zalegalizowanie tego stanu również nie nastręcza wielu kłopotów. Na podstawie opisu sytuacji w różnych krajach wysunięto ogólne wnioski dotyczące niebezpieczeństw wiążących się z legalizacją skłotów:

  • zalegalizowanie pewnych miejsc może być przyczyną podziału (stworzonego przez ruch bądź też władze) na „dobrych” – legalnych i „złych” – nielegalnych skłotersów;

  • pewne projekty, w momencie kiedy uzyskują legalny status, zaprzestają toczyć walkę podnoszącą szersze problemy społeczne;

  • po zalegalizowaniu działalności często dochodzi do ograniczenia niezależności i rezygnacji z radykalniejszych form działania;

  • legalizacja może stać się ogólnie przyjętą praktyką, a w sytuacji, kiedy zaczyna być celem, oznacza słabość całego ruchu.

W czasie drugiego dnia dyskusje skupiały się na strategiach związanych z obroną skłoterskich centrów społecznych. W Hiszpanii niejednokrotnie skłotersi w sytuacji, kiedy czekała ich eksmisja, nie rozwijali działań defensywnych. Przygotowywali się do wyprowadzki, a w momencie, kiedy zmuszały ich do niej władze, opuszczali budynek, kończąc tym samym swoją działalność w okupowanym miejscu, równocześnie zaczynając ją gdzie indziej. Przeciwną strategię zastosowało środowisko związane z duńskim centrum Umdomshuset, które prowadziło wieloletnią kampanię obrony przy zastosowaniu różnorodnych taktyk. W czasie jej trwania nastąpiła radykalizacja oraz upolitycznienie ruchu. Przykłady z Holandii wykazały, iż w przypadku, gdy zajmowanie pustostanów jest względnie tolerowane przez władze, ruch skłoterski kojarzony jest w znacznym stopniu z rozwiązywaniem bieżącego problemu mieszkaniowego, a nie z działalnością polityczną. Według grup z Berlina 3-dniowa bitwa skłotersów z policją, która odbyła się w tym mieście na Mainzerstr. w 1990 r. wpłynęła na to, iż spora liczba skłotów w krótkim czasie uzyskała legalny status.

Kolejne dyskusje w podgrupach dotyczyły problemów związanych ze skłotingiem jako sposobem organizowania społecznego oporu. Po przedstawieniu ich wyników na zebraniu ogólnym powstały dwa zasadnicze podejścia do roli skłotingu. Przez pewne środowiska jest on traktowany jako realizacja zasadniczego celu, którym jest okupowanie przestrzeni miasta z równoczesnym rozwojem działań w obrębie autonomicznych ośrodków działalności społecznej. Natomiast inne grupy traktują skłoty jako narzędzie realizowania działalności społecznej wychodzącej również poza ich obręb. Narzędzie to jest o tyle skuteczne, iż może stanowić bazę do rozwijania społecznych walk mających na celu zniesienie obecnie istniejących stosunków władzy. W takim wypadku utrzymanie skłotu nie jest celem samym w sobie lecz często manifestem politycznym, a radykalne działania społeczne nie ograniczają się do okupacji budynków.

W ramach konferencji 18 czerwca w sąsiedztwie Vallcarca od godz. 10 rano zorganizowano publiczne śniadanie, natomiast o godz. 13 z placu, na którym się ono odbyło, wyruszyła

demonstracja. Na obszarze Vallcarca władze Barcelony przygotowują budowę drogi szybkiego ruchu. W wyniku tego zostało wyburzonych wiele domów, jak również kilka zaskłotowanych centrów społecznych. Po rozpoczęciu demonstracji część z jej uczestników przy pomocy młotów wybiła zamurowane drzwi do domu, który niedawno pełnił rolę centrum społecznego. Był to symboliczny protest przeciwko wprowadzaniu przez władze miasta planów urbanistycznych, które nie biorą pod uwagę potrzeb jej najbiedniejszych mieszkańców. Następnie demonstracja przeszła do centrum dzielnicy Gracia gdzie według wielu osób zaczyna się proces gentryfikacji. Dzielnica jest położona blisko centrum i w przeszłości była zamieszkiwana przez lokalną społeczność posiadającą robotniczy charakter. Od kilku lat na jej terenie następuje wypieranie robotniczych rodzin przez środowiska artystyczne oraz powstawanie infrastruktury usługowej w znacznym stopniu nastawionej na turystów, a nie typowych mieszkańców Gracii. Zjawiska te świadczą o tym, iż w dzielnicy rozpoczyna się pierwszy etap gentryfikacji, a to, czy lokalna społeczność zdoła się przed nią obronić, będzie w znacznym stopniu zależało od siły jej samoorganizacji.

Po zakończeniu demonstracji w centrum społecznym Forsa rozpoczęła się kolejna część konferencji związana z prezentacjami dotyczącymi walk rozwijanych przez środowiska skłoterskie. Ich przykłady stały się planem do dyskusji na temat organizowania długotrwałych kampanii społecznego sprzeciwu wobec różnorodnych działań władz. Po nich rozpoczęła się dyskusja z byłymi więźniami związanymi z ruchem anarchistycznym na temat sposobów wspierania więźniów politycznych oraz działań na rzecz zniesienia kompleksu przemysłowo-więziennego.

Ostatni dzień rozpoczął się spotkaniem poświęconym nowym strategiom represji stosowanym przez władze. Następnie została dokonana wnikliwa analiza dotycząca gromadzenia danych na temat obywateli przez instytucje państwowe, co w bardzo ograniczony sposób podlega kontroli społecznej. Szczególną uwagę zwrócono na dane biometryczne. W ich przypadku za najbardziej niebezpieczne dla społeczeństwa uznaje się tworzenie archiwów z ludzkim DNA. Prawodawstwo dotyczące ich uzyskiwania i wykorzystania w krajach europejskich nie jest precyzyjnie określone. Wobec tego dochodzi do wielu nadużyć związanych ze zbieraniem przez instytucje państwowe sekwencji DNA, bez wyrażenia zgody na ich pobranie przez podejrzanych o popełnienie przestępstwa.

Na ostatnim spotkaniu podsumowującym określono nową problematykę związaną z działalnością skłoterską, która częściowo będzie poruszona na kolejnej wrześniowej konferencji organizowanej przez koalicję środowisk berlińskich.

 

ForumSkloterskieBarcelona

Bam

NoBorderMaly

Bruksela - wielokulturowe miasto szczycące się mianem stolicy Unii Europejskiej, organizacji teoretycznie mającej gwarantować jedność narodów Europy oraz swobodę przepływu produktów, kapitału a przede wszystkim ludności. Jest to zarazem miejsce, w którym buduje się już trzeci areszt wchodzący w skład kompleksu izb zatrzymań dla imigrantów, którzy z samej racji nieposiadania wymaganych przez władze dokumentów więzieni są do momentu zesłania ich do kraju pochodzenia.

Areszt ten, planowany na 120 więźniów (w pozostałych belgijskich izbach zatrzymań wręcz normą jest ciągłe przeludnienie cel) znajdować się będzie 50 metrów od już istniejącej podobnej izby z ponad setką miejsc, tuż za ogrodzeniami płyty lotniska w Steenokkerzeel, z którego łatwo będzie organizować deportacje. Hipokryzją projektantów jest stworzenie małego ogrodu (czytaj trawnika i drzewa) w środku, którego widok ma być atrakcją dla uwięzionych, a także dużych okien wychodzących na zewnątrz kompleksu, co ma sprawiać wrażenie, że jest to ośrodek, a nie areszt. Gwoli ścisłości, są to okna pomieszczeń głównie administracyjnych.

W piątkowy poranek 25 czerwca 2010 grupa ok. 45 aktywistów z różnych krajów w ramach sprzeciwu wobec nierównego traktowania ludzi ze względu na ich pochodzenie,
weszła na teren budowy celem zatrzymania prac. Protest przebiegał w pokojowym nastroju, negocjowano warunki blokady z pracownikami oraz zarządcą budowy. Demonstrantów zaskoczyła szybka reakcja policji stacjonującej w areszcie obok, która odcięła jedyną ulicę prowadzącą do kompleksu, co uniemożliwiło dojazd prasie, a co godzi w prawa do informacji publicznej. Hasła „żaden człowiek nie jest nielegalny” i „bez granic, bez nacji, stop deportacji” oraz muzycznej działalności samby Rhythms of Resistance zagłuszały lądujące co chwila samoloty (ciekawe jak w takich warunkach może spać człowiek?).

Około godziny 15. można było powiedzieć, ze protest odniósł sukces. W tym dniu bowiem nie wykonano żadnych prac przyczyniających się do krzywdy nielegalnych imigrantów, obyło się także bez upokarzających aresztowań i legitymowania demonstrujących. Smutnym akcentem tej akcji były wyrazy solidarności i podziękowań przygotowanych do deportacji. Smutnym, bo szkoda, że zza ogrodzeń i krat.

Bam

Aleksandra Tersa

Uwolnić aktywistów21 maja 2008 roku oddziały specjalne austriackiej policji aresztowały dziesięcioro najbardziej znanych działaczy działającego w tym kraju, niezwykle efektywnie, ruchu ochrony zwierząt. Aktywiści, a wśród nich były asystent naukowy Uniwersytetu Cambrige, zostali osadzeni w areszcie śledczym.

Osoby aresztowane obstawały przy tym, że akty oskarżenia nie zawierały żadnych dowodów popełnienia jakiegokolwiek przestępstwa, ale raczej opisy ich kampanii na rzecz zmian w prawie oraz polityce przedstawicieli biznesu. Jeden z więźniów rozpoczął strajk głodowy i nie przyjmował pożywienia przez 39 dni. Rozpoczęła się fala zawziętej krytyki ze strony znanych osobistości i organizacji, włączając w to Amnesty International oraz Partię Zielonych. Protest wsparło również kilku socjaldemokratów jak i również laureat literackiej nagrody Nobla – Elfriede Jelinek.

Bam Relacja z kontrdemonstracji w Dreźnie - 13.02.2010

13 lutego 2010 – dzień ten powinien pozostać smutną pamiątką po II wojnie światowej.

65 lat temu alianci zniszczyli Drezno nalotami dywanowymi, na których skutek zginęło ponad 18 000 cywili. Rocznica tej tragedii stała się jednak przykrywką dla organizacji skrajnie nacjonalistycznych i wprost odwołujących do nazizmu. Zapragnęli przemarszu ulicami miasta jako pokazu siły, dla propagowania faszystowskich idei i nawoływania do historycznego rewizjonizmu.

Władze miasta (w parlamencie landu Saksonii jest ponad 5% posłów z neonazistowskiej partii NPD) zgodziły się na ich przemarsz. Jakby dla przekory jako punkt startowy wyznaczono (w dzielnicy poniekąd znanej jako dość wolnościowa) plac przed dworcem Neustadt – miejscem zbiorczym, z którego wysyłano Żydów i wrogów państwa faszystowskiego m.in. do obozu Auschwitz – Birkenau i getta w Rydze. Tego rodzaju skandal nie mógł obejść się bez radykalnego sprzeciwu społeczeństwa, zapowiedziano liczne kontrdemonstracje.

 

Kate W listopadzie miał miejsce światowy tydzień koordynacji działań studenckich pod hasłem "Edukacja - nie na sprzedaż". Ośrodki akademickie w wielu krajach były miejscem strajków okupacyjnych, demonstracji i akcji solidarnościowych uczniów i studentów. Celem tych akcji był głównie sprzeciw wobec neoliberalnych przemian w edukacji, mających przekształcić ją w komercyjny towar.

Najgorętszymi ogniskami działań studenckich w Europie były Austria i Niemcy. Austriaccy studenci już 20 października zajęli Akademię Sztuk Pięknych w Wiedniu, a następnie opanowali około 10 uczelni, m.in. Politechnikę Wiedeńską oraz uniwersytety w Wiedniu, Graz i Salzburgu. W okupowanych salach odbywały się wykłady i spotkania powszechne. Wiele z tych uczelni jest nadal opanowanych przez powołane wśród społeczności akademickiej samorządy, podobnie jak np. szwajcarski Uniwersytet w Bazylei.


rozbrat.org W sobotę 31.10.09 odbyła się blokada punktów deportacyjnych w Brugges i Liege w Belgii. Akcja została przygotowana przez międzynarodową siec NO BORDER. W blokadzie wzięło udział łącznie około 150 aktywistów (w tym działacze poznańskiej Federacji Anarchistycznej). Akcję wspierały grupy Food Not Bombs i Samba Rhytms of Resistance.

Cześć osób przypięła się do bram ośrodków. Przez cały czas przebiegu protestu wznoszono hasła przeciwko granicom i polityce imigracyjnej, wyrażając solidarność z ludźmi uwięzionymi w ośrodku. W czasie akcji w Brugges wybuchł bunt w ośrodku deportacyjnym. Policja zatrzymała większość aktywistów NO BORDER, w tym piec osób z Poznania. Protestujący stawiali bierny opór. Wszyscy do wieczora zostali wypuszczeni. Nikomu nie postawiono zarzutów.
Molly W nocy z 2 na 3 lipca na jednym z wiaduktów w centrum Poznania zawisł baner o treści “Zabierając ich dom, zabieracie część naszego! Rozbrat solidarny z praskim skłotem Milada”. Chcieliśmy w ten sposób wyrazić swoje oburzenie faktem, iż 1 lipca w brutalny sposób dokonano ewikcji 11-letniego skłotu w Pradze.

Jak się okazało eksmisji nie dokonała policja, a prywatna firma ochroniarska, której większość pracowników to neonaziści. Podczas opróżniania domu niszczyli oni sa swojej drodze wszystko, co znaleźli, prywatne rzeczy skłotersów, wybijali okna, praktycznie doszczętnie rozebrali dach, na którym przez cały dzień utrzymywali się mieszkańcy skłotu. Wokół budynku zebrało się kilkaset sympatyków skłotów, jednak ich „ochraniała” policja. Wieczorem, ostatni skłotersi opuścili budynek. Następnego dnia zorganizowano demonstrację poparcia dla Milady, w której udział wzięło około 150 osób. Minister ds. praw człowieka Czech obiecał skłotersom budynek w zamian, nie wiadomo jednak kiedy to nastąpi. W swoim oświadczeniu wydanym dzień po ewikcji prascy skłotersi napisali m.in.: „Minister ds. praw człowieka obiecał rozpoczęcie negocjacji dotyczących potencjalnego miejsca zastępczego, jednak my nie mamy zamiaru polegać na polityce czy też uspokoić oczywistą wściekłość wszystkich ludzi, dla których Milada coś znaczyła. Bez względu na wynik negocjacji, z naszej strony pojawi się odpowiednia reakcja, która naprawdę zaboli władze odpowiedzialne za to wszystko.

Molly

Dziś rano rozpoczęła się w czeskiej Pradze ewikcja skłotu Milada. Eksmisji dokonuje prywatna firma ochroniarska, na miejscu znajduje się również wiele jednostek policji oraz licznie zgromadzeni są sympatycy skłotu. Skłotersi zabarykadowali budynek, sami znajdują się na jego dachu.


Milada to najstarszy skłot w Czechach, rozpoczął swoją działalność w 1998 r. Miejsce to stało się centrum kulturalno-społeczno-politycznym, w którym odbywało się wiele koncertów, wykładów, spotykały się tam grupy anarchistyczne, była tam ciemnia, warsztat rowerowy, studio graficzne i nagraniowe.

Przez lata swojej działalności Milada była ciągle zagrożona eksmisją, dochodziło również do jej prób, jednak czeskie prawo stanowi, że bez wyroku sądowego policja nie może eksmitować mieszkańców skłotu... dlatego dziś robi to firma ochroniarska.

rozbrat.org Od 6 czerwca w Berlinie trwają Dni Akcji przeciwko gentryfikacji, organizowane przez niemieckie środowiska autonomiczne i skłoterskie. W ich trakcie odbyły się dziesiątki spotkań, dyskusji oraz akcji bezpośrednich przeciwko zawłaszczaniu miasta przez finansowe elity i korporacje. Atakowane były luksusowe samochody, biura spekulantów gruntami i wspierających ich firm prawniczych, zajmowano pustostany. 20 czerwca w kulminacyjnym dniu Akcji odbyła się demonstracja i próba symbolicznego zajęcie nieczynnego lotniska Berlin-Tempelhof. Lotnisko zostało zamknięte 30 października 2008 decyzją Senatu Miejskiego, a jego teren ma zostać sprzedany prywatnym firmom i przeznaczony pod budowę ogrodzonego, gigantycznego osiedla luksusowych apartamentów. Plany Senatu Berlina dot. Tempelhof są ważnym punktem w projekcie neoliberalnej restrukturyzacji prowadzącej do postępującej prywatyzacji i gentryfikacji obszarów miejskich, która od wielu lat spotka się z czynnym sprzeciwem ubogich berlińczyków i działaczy skłoterskich (zob. więcej w artykule Walka z gentryfikacją w berlińskiej dzielnicy Kreuzberg)

Najnowsza publicystyka

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Niewiarygodny triumwirat: Ikonowicz, Zandberg... Witkowski

Polityka :: 28 lutego :: Komentarze (0)

Niewiarygodny triumwirat: Ikonowicz, Zandberg... Witkowski

Dziś poznańska WTK doniosła, że Waldemar Witkowski, polityk Unii Pracy, idzie do wyborów euro-parlamentarnych ramię w ramię z Adrianem Zandbergiem i Piotrem Ikonowiczem. Witkowski – możemy śmiało to napisać – jest jednym z najbardziej skompromitowanych działaczy tzw. lewicy. Przedstawiciel postkomunistycznej nomenklatury w najgorszym wydaniu. WTK wypomniało mu fakt, iż nie...

Więcej...

Dziki – protestować czy nie?

Ekologia :: 12 stycznia :: Komentarze (0)

Dziki – protestować czy nie?

Wróciłem ze studia telewizji WTK. Miałem tam pogadankę z poznańskim rzecznikiem PZŁ i posłem PiS na temat dzików. Była to „Otwarta Antena”, więc również widzowie dzwonili do studia. Jedna z pań powołała się na to, że nawet Komisja Europejska poparła Polskę w odstrzale dzików, więc „o co nam chodzi”. Ja...

Więcej...

Czy masowy odstrzał dzików jest potrzebny?

Ekologia :: 10 stycznia :: Komentarze (0)

Czy masowy odstrzał dzików jest potrzebny?

Mniej więcej od połowy zeszłego roku wiemy, że za rządów PiS nie będzie żadnej „dobrej zmiany dla zwierząt”. Ostatecznie nie wprowadzono oczekiwanych zmian w ustawie o ochronie zwierząt w tak ważnych kwestiach jak np. zakaz uboju rytualnego czy zakaz hodowli zwierząt futerkowych. Projekt nowelizacji ustawy padł pod presją lobby producentów...

Więcej...

Harry Cleaver, „Teoria kryzysu jako teoria walki klas” (PDF)

Walka klas :: 23 października :: Komentarze (0)

Harry Cleaver, „Teoria kryzysu jako teoria walki klas” (PDF)

Fragment wstępu do polskiego wydania książki Harrego Cleavera pt. Teoria kryzysu jako teoria walki klas, która w 2017 r. ukazała się nakładem Wydawnictwa A+. Cała książka w formacie PDF do pobrania tutaj.  

Więcej...

Sędzia w procesie osób oskarżonych po Czarnym Proteście jest uprzedzona do anarchistów?

Kontrola społeczna :: 08 września :: Komentarze (0)

Sędzia w procesie osób oskarżonych po Czarnym Proteście jest uprzedzona do anarchistów?

3 października 2016 roku w Poznaniu, część osób uczestniczących w tzw. czarnym proteście skierowała się, po zakończeniu głównej demonstracji, pod biuro PiS, by wyrazić swój sprzeciw wobec rządowych planów zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. Na miejscu demonstrujący zastali policjantów, w których stronę ktoś z tłumu rzucił kilka świec dymnych. W odpowiedzi funkcjonariusze...

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian