Anarchia, tak jak ja ją rozumiem, to skłonność do takiego myślenia i działania, które próbuje rozpoznać struktury władzy i dominacji, domaga się, by wykazały swoją prawomocność, a jeśli nie może tego zrobić, stara się władzę ominąć.
Noam Chomsky

Jesteś na archiwalnej wersji strony internetowej - przejdź na aktualną wersję rozbrat.org

„Inne Meble” – klasyczny kit i nowoczesne oszustwo!

Poznańska Komisja Międzyzakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza
inne-mebleDziś przed salonami firmy „Inne meble” w Poznaniu oraz Lublinie odbyły akcje ulotkowe na temat łamania praw pracowniczych w firmie oraz skandalicznych warunków pracy w poznańskiej filii.

W Lublinie na akcję informacyjną stawiły się lokalne media. Dyrektor generalny początkowo nie chciał wyjść, by ustosunkować się do zarzutów. Wysłał pracownika, który stwierdził, że jego prawa nie są łamane i jest zadowolony z pracy w firmie. Na pytanie, jakie jest jego stanowisko, odpowiedział, że jest... menadżerem. Z kolei dyrektor, który pod presją zdecydował się porozmawiać z dziennikarzami, zaprzeczył temu, że Państwowa Inspekcja Pracy ma jakieś zastrzeżenia. Zaniemówił, gdy działacze w tym momencie rozdali dziennikarzom kopię raportu PIP, które potwierdzają skandaliczne warunki pracy.

W Poznaniu działacze Inicjatywy Pracowniczej rozdawali ulotki klientom oraz pracownikom innych salonów meblowych o poniższej treści.

Apelujemy o przesyłanie protestów przeciwko łamaniu praw pracowniczych i mobbingowi w firmie do szefostwa firmy drogą elektroniczną lub telefonicznie. (kontakty uzyskane z Internetu i uprzejmości jednego z pracowników)

Centrala spółki Skinpol Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. tel. 81 745 96 30, 81 745 96 31

Prezes firmy Krystyna Barańska tel. 601 459 500 Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Dyrektor Prokurent Małgorzata Wojtan tel. 601 454 770 Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. , Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Dyrektor Handlowy Jarosław Kamiński tel. 603 752 799 Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. , Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Kierownik Oddziału w Poznaniu Bartosz Łaskawy tel. 501 837 800 Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Z listu od byłego pracownika firmy „Inne Meble”:

Byłem wielokrotnie krytykowany, poniżany i obrażany publicznie zarówno przy innych pracownikach, jak i obcych ludziach-klientach sklepu. Często krytykowano pracowników, że za wolno pracują – wtedy szefowa Małgorzata W. mówiła pracownikom, że ona zrobiłaby to szybko. Wielokrotnie wypominano mi, że nie donoszę na pracowników firmy. Małgorzata W. pytała się mnie, czy będę potrafił sprzedawać jej towar w sklepie dosłownie na kolanach. Bo ona tak robi.

W firmie pracownicy pracowali czasami po 14-15 godzin bez zachowania dobowego odpoczynku. Nie wypłacono im dodatku za pracę w porze nocnej. Przekraczano również tygodniowy 48 godzinny czas pracy. Pracownicy nie wiedzieli też, jak są rozliczane nadgodziny. Pomimo wielokrotnego zgłaszania problemu szefom nigdy nie uczyniono nic, aby poprawić warunki pracy. Czyżby „pracownicy-niewolnicy” nie mieli żadnych praw? Czyżby kosztem swojego zdrowia mieli zarabiać na majątek szefów?

W sklepie Inne Meble w Poznaniu żaden pracowników nie posiada uprawnień elektrycznych do montażu i demontażu lamp. Obecny kierownik Bartosz Ł. zmusza pracownika do wykonywania prac zagrażających zdrowiu i życiu bez odpowiednich uprawnień. W roku 2010 identycznie postępowali szefowie firmy Małgorzata W. oraz Jarosław K.

Byłem wyzywany przez Małgorzatę W. i Jarosława K. od głupka i debila. Instruowano pracowników, że mają mnie „kurwić”, następnie instruowano mnie, że mam robić to samo w stosunku do innych pracowników i kłócić się z nimi. Stosowano agresje słowną i poniżającą gestykulację, groźne miny itd. Cokolwiek robiłem, robiłem źle, nawet jeśli stosowałem się do poleceń kierownictwa, to i tak robiłem to źle. „Czy ty w ogóle myślisz?” można było wtedy usłyszeć z ich ust. Wielokrotnie szefostwo obgadywało mnie za plecami i rozsiewało plotki.

Pracowników celem zastraszenia karze się bezsensownymi naganami np. pracownik dostał naganę za niepomalowany farbą kołek sztuk 1 wkręcony w ścianę lub otwarcie koperty z listem z centrali firmy. Na rozmowach kwalifikacyjnych kobiety pytane są m.in. przez Krystyne B. o to, czy są w związku i czy planują zajść w ciąże, mieć dzieci. Pracowników oszukuje się i nie wypłaca im obiecanych i ustalonych wcześniej premii. Kilkukrotnie też nielegalnie odciągano mi bez mojej wiedzy i zgody pieniądze z wypłaty.

Kiedyś jeden z pracowników został przebrany przez szefostwo firmy za św. Mikołaja następnie genitalia wypchano mu poduszkami „żeby było śmiesznie”. Pracownik stał się pośmiewiskiem klientów sklepu i pracowników całego centrum w którym mieści się sklep; robiono mu nawet zdjęcia. Innym, razem jednemu z pracowników powiedziano, że jest „streczmenem” i nadaje się tylko do owijania towarów folią, a w ogóle to nie podoba im się jego fryzura i osobowość/charakter i nie przedłużają z nim umowy. Dyrektor Jarosław K. zwraca się do pracowników określeniem „szarik”, wołając: „szarik do wozu” (szarik – imię psa z serialu Czterej Pancerni ).

Zachorowanie w tej firmie i wzięcie L4 było co najmniej podejrzane i niemile widziane, byłem telefonicznie sprawdzany przez Małgorzatę M., czy rzeczywiście jestem chory. Pracownicy z Lublina byli tak wyszkoleni i zaszczuci, że nie raz słyszałem z ich ust: „w moim słowniku pojecie L4 nie istnieje”, więc przychodzili chorzy do pracy.

Od roku próbuje się również zwolnić jednego z magazynierów – pracownika najdłużej pracującego w firmie. Nowo zatrudnionym na rozmowach obiecuje się złote góry, super atmosferę i wysokie zarobki i instruuje się ich, że jak tylko się podszkolą i usamodzielnią to przejmą stanowisko pracy starego pracownika magazynu. Niestety, za każdym razem okazuje się, że są to tylko puste obietnice, więc pracownicy sami uciekają z firmy.

Za spadające obroty sklepu (pomimo kryzysu w kraju i branży sklepowej) szefowe wielokrotnie oskarżały pracowników zmieniając ich jak rękawiczki. Małgorzata W. straszyła nas również zamknięciem sklepu i magazynu w Poznaniu.

Kiedy zmarł mój ojciec i ciężko zachorowała matka usłyszałem od Małgorzaty W. publicznie na zebraniu pracowniczym, że nie mam przynosić swoich „problemów” do pracy. Zakazano nam pobierać zaliczki, dzięki którym mogliśmy jakoś normalnie żyć i funkcjonować w Poznaniu. Mimo że przez ponad rok przyjeżdżałem do firmy rowerem, żeby zaoszczędzić pieniądze i nikomu to nie przeszkadzało w końcu zakazano trzymać mi rower na zapleczu sklepu.

Muszę również wspomnieć, iż obecny kierownik sklepu w Poznaniu Bartosz Ł. po „odpowiednim” przeszkoleniu i otrzymaniu „odpowiedniej” pensji (około 1,5 średniej krajowej) kontynuuje politykę szefostwa z Lublina. Np. podnosi głos na pracowników, zleca upokarzające prace, kłóci się z pracownikami, próbuje złapać pracowników na czymkolwiek, aby zwolnić ich dyscyplinarnie, zleca prace zagrażające życiu i zdrowiu pracownika itd. Któregoś dnia powiedział nam, że on nie ma nic przeciwko pracownikom, on „wykonuje tylko polecenia szefostwa z Lublina”, jest „przekazywaczem poleceń i nie ma nic do powiedzenia”. To tylko niewielki wycinek z tego co się działo i dzieje w tej firmie.

Na koniec zostałem zwolniony bez rozmowy i konsultacji w dzień 1 kwietnia, czyli Prima Aprilis, co z pewnością było dla szefostwa firmy wesołym żartem, a dla mnie kolejnym upokorzeniem jakie spotkało mnie w tej chorej firmie.”

Poznań

inne-meble2

inne-meble3

Lublin

inne-meble4

Komentarze

+3| 4 | Diana2012-09-17 17:49
Kupilam kanape w Innych meblach, po zareklamowaniu kanapy, firma kazala placic mi za transport kanapy dwukrotnie /2x po 85 zl/. Firma niekompetentna, widac drobnomieszczan stwo i nieudolnosc pracownikow. Do kanapy nie dostalam nozek. Probowali mi wmowic, ze to moja wina. Odradzam kupowanie jakiegokolwiek mebla w tym sklepie. Juz nigdy niczego tam nie kupie i bede odradzac znajomym zakupy w tym sklepie. Zle traktowanie klienta.
+4| 3 | JEREMIASZ2012-05-28 08:13
,,RYBA PSUJE SIĘ OD GŁOWY'' brzmi włoskie przysłowie. Niedawno miałem doczynienia z całym zarządem firmy INNE MEBLE. Banda oszystów, naciągaczy i kłamców. Wolę kupić używaną kanapę z burdelu niż połamany stół u tej bandy oszołomów. Nigdy już nie zrobię z nimi interesu.
+5| 2 | BAnna2011-12-19 23:10
Mam nadzieję, że wszyscy ew. przyszli (lub nie) pracownicy innych mebli trafią na tę stronę i będą mieli okazję przeczytać co tam się działo i dzieje.
Niestety na innych popularnych stronach (np. gowork.pl) negatywne komentarze na temat tej firmy są kasowane.
Generalnie - trzymać sie od nich z daleka!
+3| 1 | Mechaniczna Mandarynka2011-06-25 12:10
Popieram tą inicjatywę w 100% prywatni "przedsiębiorcy" robią z pracownikami co chcą i nie ponoszą za to odpowiedzialnoś ci, niejednokrotnie żerują na sytuacji w jakiej znajdują się ich podwładni.

Najgorsze jednak jest to że sami pracownicy często zastraszani przez szefostwo i współpracownikó w nie mogą się przed wyzyskiem bronić.

Pozdrawiam

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Najnowsza publicystyka

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Niewiarygodny triumwirat: Ikonowicz, Zandberg... Witkowski

Polityka :: 28 lutego :: Komentarze (0)

Niewiarygodny triumwirat: Ikonowicz, Zandberg... Witkowski

Dziś poznańska WTK doniosła, że Waldemar Witkowski, polityk Unii Pracy, idzie do wyborów euro-parlamentarnych ramię w ramię z Adrianem Zandbergiem i Piotrem Ikonowiczem. Witkowski – możemy śmiało to napisać – jest jednym z najbardziej skompromitowanych działaczy tzw. lewicy. Przedstawiciel postkomunistycznej nomenklatury w najgorszym wydaniu. WTK wypomniało mu fakt, iż nie...

Więcej...

Dziki – protestować czy nie?

Ekologia :: 12 stycznia :: Komentarze (0)

Dziki – protestować czy nie?

Wróciłem ze studia telewizji WTK. Miałem tam pogadankę z poznańskim rzecznikiem PZŁ i posłem PiS na temat dzików. Była to „Otwarta Antena”, więc również widzowie dzwonili do studia. Jedna z pań powołała się na to, że nawet Komisja Europejska poparła Polskę w odstrzale dzików, więc „o co nam chodzi”. Ja...

Więcej...

Czy masowy odstrzał dzików jest potrzebny?

Ekologia :: 10 stycznia :: Komentarze (0)

Czy masowy odstrzał dzików jest potrzebny?

Mniej więcej od połowy zeszłego roku wiemy, że za rządów PiS nie będzie żadnej „dobrej zmiany dla zwierząt”. Ostatecznie nie wprowadzono oczekiwanych zmian w ustawie o ochronie zwierząt w tak ważnych kwestiach jak np. zakaz uboju rytualnego czy zakaz hodowli zwierząt futerkowych. Projekt nowelizacji ustawy padł pod presją lobby producentów...

Więcej...

Harry Cleaver, „Teoria kryzysu jako teoria walki klas” (PDF)

Walka klas :: 23 października :: Komentarze (0)

Harry Cleaver, „Teoria kryzysu jako teoria walki klas” (PDF)

Fragment wstępu do polskiego wydania książki Harrego Cleavera pt. Teoria kryzysu jako teoria walki klas, która w 2017 r. ukazała się nakładem Wydawnictwa A+. Cała książka w formacie PDF do pobrania tutaj.  

Więcej...

Sędzia w procesie osób oskarżonych po Czarnym Proteście jest uprzedzona do anarchistów?

Kontrola społeczna :: 08 września :: Komentarze (0)

Sędzia w procesie osób oskarżonych po Czarnym Proteście jest uprzedzona do anarchistów?

3 października 2016 roku w Poznaniu, część osób uczestniczących w tzw. czarnym proteście skierowała się, po zakończeniu głównej demonstracji, pod biuro PiS, by wyrazić swój sprzeciw wobec rządowych planów zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. Na miejscu demonstrujący zastali policjantów, w których stronę ktoś z tłumu rzucił kilka świec dymnych. W odpowiedzi funkcjonariusze...

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian