Policja inwigiluje i zastrasza aktywistów

rozbrat.org
Drukuj

ministura-tekstOd kilku dni docierają do nas niepokojące informacje o kolejnych noszących znamiona inwigilacji, represji i zastraszania działaniach policji. Jak dotąd dotknęły one aktywistkę i aktywistę związanych z poznańskim środowiskiem wolnościowym.

Policja udzielając niepełnych i sprzecznych wyjaśnień pojawiła się pod adresami meldunkowymi dwóch osób. Na miejscu starała się uzyskać informacje od krewnych na temat aktywistów. Dopytywano o samochody jakimi się poruszają, wypytywano czy będą uczestniczyć w antyfaszystowskim proteście 11 listopada w stolicy lub o to czy planują protestować przeciwko spotkaniu -  COP24: Szczyt klimatyczny ONZ 2018, który ma mieć miejsce w grudniu tego roku w Katowicach. Krewnym udzielano mylnych i nieprawdziwych informacji, najwyraźniej celowo wprowadzając w błąd, co miało zapewne na celu, ułatwienie owych działań operacyjnych funkcjonariuszy.

Oczywistym jest, że takie najścia odbywają się w trybie absolutnie bezprawnym, Do żadnej z tych osób nie zostało skierowane formalne wezwanie, czy to w charakterze świadka czy oskarżonego. Nachodzenie krewnych, wzbudzanie w nich, jak i w aktywistach niepokoju, podawanie sprzecznych i mylnych informacji, można odbierać jedynie jako formę zastraszania i inwigilacji. W związku z powyższym przypominamy: Policja nie ma prawa bez formalnego nakazu przeszukania lub uzasadnionego podejrzenia zajścia przestępstwa, wejść do mieszkania. Zarówno osoby spokrewnione, jaki i same osoby, które policja chce przesłuchać powinny domagać się formalnego, pisemnego wezwania. Wezwanie powinno zawierać oznaczenie organu wysyłającego, wskazanie, w jakiej sprawie, w jakim miejscu i czasie ma się stawić wzywany oraz pouczenie, jakie skutki wywoła niestawiennictwo. W wezwaniu takim powinno być określone, w jakim trybie – świadka czy oskarżonego – ma być prowadzone przesłuchanie. W żadnym wypadku nie ma obowiązku, ani też przyczyny podawania numeru telefonu policji.

Apelujemy o informowanie nas o wszelkich przypadkach nachodzenia ze strony policji. Nie godzimy się na to, by przedstawiciele służb mundurowych nadużywający swoich uprawnień, zastraszali i inwigilowali środowisko wolnościowe. Przypominamy, że zaledwie kilka dni temu aresztowanych zostało dwoje aktywistów związanych ze śląskim ruchem anarchistycznym z uwagi na ich udział w Antykongresie - proteście i alternatywie dla Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2015 (EEC). Niedawno zatrzymany i pobity przez policję został poznański anarchista. Nadal prowadzone są postępowania sądowe przeciwko osobom współtworzącym poznański ruch anarchistyczny m.in. za udział w tzw. Czarnym Proteście. Wszystkie te działania aparatu sprawiedliwości i służb mu podległych, nie doprowadzą do zaprzestania naszej działalności. Nadal będziemy angażować się w obronę praw pracowniczych, praw lokatorskich, protesty ekologiczne, proanimalistyczne, czy antyfaszystowskie.

Nie damy się zastraszyć. Solidarność naszą bronią!!!