GW: W Rowerowni nauczą, jak naprawić rower

rozbrat.org
Drukuj
Jeśli nie wiesz, co stuka i zgrzyta w twoim rowerze, przyjedź na poznański Rozbrat do Rowerowni. Młodzi pasjonaci pomogą ci za darmo naprawić twoje dwa kółka

Rozmowa ze współzałożycielami Rowerowni


Maria Tarnowska: Skąd wziął się pomysł na Rowerownię?

Przemek "Głowa": - Narodził się dwa lata temu, ale dopiero od jesieni zeszłego roku zaczęliśmy ostro działać. Chcieliśmy mieć swoje miejsce, gdzie można posiedzieć, pogadać i bawić się rowerami. Takie miejsce, które możemy sami kreować, otwarte na ludzi. Dlatego idealny dla nas jest poznański skłot. Zależy nam przede wszystkim na promocji jazdy na rowerze po mieście. Im będzie nas więcej, tym większe prawdopodobieństwo, że w końcu władze miasta zauważą problemy rowerzystów. Dlatego zapraszamy wszystkich, którzy chcą się do nas przyłączyć.

Kto może przyjechać i skorzystać z waszej pomocy?

Łukasz "Sokół": - Każdy. Zależy nam na tym, żeby uczyć innych naprawy rowerów. Po to, żeby potem sami mogli sobie poradzić z prostymi usterkami. Udostępniamy specjalistyczne narzędzia i części. Jeśli tylko ktoś ma w piwnicach części, które nie są mu potrzebne, to my chętnie je przyjmiemy i wykorzystamy. Dyżur mamy w każdą środę w godz. 18 - 20, ale jesteśmy w stanie dostosować się, jeśli komuś ten termin nie pasuje. Wystarczy do nas napisać mail na adres: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. .

Ale Rowerownia to chyba nie tylko narzędzia, smary, ramy, łańcuchy, części...

"Głowa": - Tak. Organizujemy imprezy rowerowe, spotkania, projekcje filmów, współpracujemy z Masą Krytyczną [cykliczny przejazd rowerzystów po ulicach miasta - red.]. Chcemy mieć także wpływ na to, jak i gdzie będą powstawać w Poznaniu ścieżki rowerowe, dlatego działamy w Rowerowym Zespole Konsultacyjnym przy Zarządzie Dróg Miejskich. Niestety, ta współpraca wygląda słabo, bo ZDM dotychczas odrzuca nasze propozycje. Najgorsze jest to, że ZDM nie ma pojęcia, jak powinny wyglądać ścieżki rowerowe, ponieważ Poznań nie przyjął żadnych standardów.

Naprawiacie rowery za darmo?

"Głowa": - M.in. po to założyliśmy Rowerownię. Pracujemy na własnych doświadczeniach. Czasami ktoś za pomoc zostawi nam jakieś części albo narzędzia. Często przyjeżdżają do nas osoby, które mają problem ze starymi rowerami, bo w serwisach nie potrafią im pomóc. Najważniejsze jest promowanie rowerów, dlatego zapraszamy wszystkich maniaków rowerowych, którzy chcą się do nas dołączyć.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
Rozmawiała Maria Tarnowska
2009-07-19

Tego samego autora

Brak pasujących artykułów