Radykalna teoria nie ma nic do stracenia i do szanowania. Krytykuje siebie, jak i wszystko inne. Nie jest doktryną, którą trzeba przyjąć na wiarę, ale prowizorycznym uogólnieniem, które wymaga ciągłej weryfikacji.
Ken Knabb

Jesteś na archiwalnej wersji strony internetowej - przejdź na aktualną wersję rozbrat.org

Cud w Sypniewie

rozbrat.org

grobelny_sypniewo7 kwietnia w poznańskim dodatku do Gazety Wyborczej pojawił się artykuł zatytułowany „Przełom w sprawie Rozbratu: miasto oferuje pomoc”. Artykuł relacjonujący debatę przedstawicieli Rozbratu z prezydentem miasta, w optymistycznym tonie przytaczał deklarację Grobelnego. Prezydent stwierdził, iż forsowany przez niego miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który w dłuższej perspektywie spowoduje eksmisję Rozbratu, musi zostać przyjęty. W zamian za to, władze miasta zaoferują nam pomoc w znalezieniu lokalu dającego możliwość prowadzenia dotychczasowej działalności. Z komentarza redaktorskiego wynikało, iż nie pozostaje nam nic innego jak przyjąć prezydencką ofertę. W przeciągu niespełna pół roku od złożonej deklaracji, prezydent nie miał nic poważnego do zaoferowania poza ogólnikami przytoczonymi na użytek debaty zorganizowanej przez Gazetę.

14 czerwca 2010 r. doczekaliśmy się odpowiedzi w sprawie ewentualnych losów Rozbratu. W piśmie od prezydenta mogliśmy przeczytać: „Odnosząc się do możliwości wskazania przez Miasto Poznań alternatywnego miejsca, które moglibyśmy Państwu przekazać na cele działalności Kolektywu Rozbrat, niniejszym chciałbym Państwu zaproponować trzy sąsiadujące ze sobą działki przy ul. Sypniewo o oznaczeniach geodezyjnych 3/18, 3/19, 3/20; obręb Piotrowo. […] Wyrażam nadzieję, że powyższą propozycję uznają Państwo za satysfakcjonującą”. Kolektyw Rozbrat odrzucił prezydencką propozycję, uznając ją za niepoważną, czemu dał wyraz w stosownym oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej oraz przesłanym do mediów.

Media podchwyciły temat, publikując różnego rodzaju artykuły. Z niektórych wynikać by mogło, że odrzucając propozycję władz miasta, odrzucamy jakiekolwiek rozmowy z Urzędem. Podczas debaty telewizyjnej w WTK, dyrektor ZKZL J. Pucek zachwalał teren, mówiąc, że to inwestycja na lata i piękny kawał gruntu. Pojawiające się komentarze zwracały uwagę na to, że władze chcą z nami dyskutować, chcą nam coś zaproponować, czego dowodem miała być rzeczona lokalizacja, a my po raz kolejny odrzucamy atrakcyjną propozycję. Pomijano jednak fakt, że biorąc pod uwagę działalność prowadzoną przez Rozbrat, „walory” prezydenckiej propozycji były zupełnie bezużyteczne.


We wrześniu otrzymaliśmy kolejne pismo od władz miasta, w którym czytamy: „Przyjmuję do wiadomości rezygnację Kolektywu z planów zagospodarowania przedmiotowej nieruchomości. Informuję, iż powyższa nieruchomość składa się z trzech połączonych ze sobą działek. Miasto Poznań zamierzało przekazać do dyspozycji Kolektywu tylko największą z nich, na której usytuowany jest budynek gospodarczo-magazynowy z częścią biurową. Pozostałe działki, na których posadowione są zabytkowe stodoły oraz budynek mieszkalny, miały pozostać w dyspozycji Miasta Poznania. Odpowiedź zawartą w piśmie z 4.06.2010 r. nr Or.V/0566-166/10 w ww. zakresie należy uznać za pomyłkę informacyjną, za co uprzejmie przepraszamy”. Cała treść pisma


Z trzech działek zrobiła się jedna. Cud?


Cała sytuacja pokazuje, iż władze miasta same zgubiły się w tym, co komu proponują, bądź świadomie manipulują opinią publiczną. W sytuacji zwrócenia uwagi na problem Rozbratu deklarowały otwartość, gotowość do rozmów i pełne pasji poświęcenie na rzecz rozwiązywania miejskich problemów. Z drugiej strony, poza deklaracjami nie są w stanie podjąć żadnych praktycznych kroków zmierzających do rozwiązania konfliktu. Co gorsza, w świetle „pomyłkowej informacji” wygląda na to, iż nawet nie są w stanie podtrzymywać swoich wcześniejszych deklaracji. W rzeczy samej ruchy ze strony Urzędu wyglądają jak PR-owska zagrywka. Gdy opadły emocje dyskutantów, gdy media uznały, że Rozbrat nie potrafi być „elastyczny” w rozmowach z Ratuszem, gdy opinia publiczna przekonała się o „dobrej woli prezydenta”, okazuje się, że on się jednak „pomylił”. W końcu nikt go za tę „pomyłkę” nie rozliczy, więc „mylić” się może do woli.


Jak się okazuje, kiedy obecny prezydent miasta mówi o dialogu z Rozbratem, w rzeczywistości dąży do uciszenia całej sprawy. Kiedy mówi, że złoży Rozbratowi rozsądną propozycję, w rzeczywistości ma do zaoferowania pole na peryferiach miasta. Kiedy mówi o trzech działkach na polu w Sypniewie, w rzeczywistości ma do zaoferowania jedną z nich. Tym samym, dla Rozbratu, obietnice Ryszarda Grobelnego to nic innego jak manipulacja opinią publiczną. Ma ona na celu jedynie podtrzymanie wizerunku Grobelnego jako polityka rozumiejącego problemy przeciętnego poznaniaka. Tej dbałości o wizerunek towarzyszy jednak praktyka ciągłego zaogniania konfliktów występujących w mieście. Do tego dochodzi ignorancja wobec do grup społecznych, które nie są w stanie lobbować w Urzędzie Miejskim, czy przedstawiać urzędującym w nim politykom intratnych ofert itp.

Obwieszczony przez Gazetę Wyborczą „przełom” w sprawie Rozbratu ujawnia, iż w kwestii stosunków władza-społeczeństwo w mieście nic się nie zmienia. Utrzymywanie takiego stanu rzeczy jest zasadniczym celem Ratusza. Wspomniany „przełom” pozwolił prezydentowi pozbyć się niewygodnej dla niego kwestii – na razie.


Należy nadmienić, że środowisko związane ze skłotem Rozbrat nie wysuwa żadnych roszczeń wobec władz miejskich bądź innych podmiotów, poza umożliwieniem prowadzenia dotychczasowej działalności.

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Najnowsza publicystyka

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Niewiarygodny triumwirat: Ikonowicz, Zandberg... Witkowski

Polityka :: 28 lutego :: Komentarze (0)

Niewiarygodny triumwirat: Ikonowicz, Zandberg... Witkowski

Dziś poznańska WTK doniosła, że Waldemar Witkowski, polityk Unii Pracy, idzie do wyborów euro-parlamentarnych ramię w ramię z Adrianem Zandbergiem i Piotrem Ikonowiczem. Witkowski – możemy śmiało to napisać – jest jednym z najbardziej skompromitowanych działaczy tzw. lewicy. Przedstawiciel postkomunistycznej nomenklatury w najgorszym wydaniu. WTK wypomniało mu fakt, iż nie...

Więcej...

Dziki – protestować czy nie?

Ekologia :: 12 stycznia :: Komentarze (0)

Dziki – protestować czy nie?

Wróciłem ze studia telewizji WTK. Miałem tam pogadankę z poznańskim rzecznikiem PZŁ i posłem PiS na temat dzików. Była to „Otwarta Antena”, więc również widzowie dzwonili do studia. Jedna z pań powołała się na to, że nawet Komisja Europejska poparła Polskę w odstrzale dzików, więc „o co nam chodzi”. Ja...

Więcej...

Czy masowy odstrzał dzików jest potrzebny?

Ekologia :: 10 stycznia :: Komentarze (0)

Czy masowy odstrzał dzików jest potrzebny?

Mniej więcej od połowy zeszłego roku wiemy, że za rządów PiS nie będzie żadnej „dobrej zmiany dla zwierząt”. Ostatecznie nie wprowadzono oczekiwanych zmian w ustawie o ochronie zwierząt w tak ważnych kwestiach jak np. zakaz uboju rytualnego czy zakaz hodowli zwierząt futerkowych. Projekt nowelizacji ustawy padł pod presją lobby producentów...

Więcej...

Harry Cleaver, „Teoria kryzysu jako teoria walki klas” (PDF)

Walka klas :: 23 października :: Komentarze (0)

Harry Cleaver, „Teoria kryzysu jako teoria walki klas” (PDF)

Fragment wstępu do polskiego wydania książki Harrego Cleavera pt. Teoria kryzysu jako teoria walki klas, która w 2017 r. ukazała się nakładem Wydawnictwa A+. Cała książka w formacie PDF do pobrania tutaj.  

Więcej...

Sędzia w procesie osób oskarżonych po Czarnym Proteście jest uprzedzona do anarchistów?

Kontrola społeczna :: 08 września :: Komentarze (0)

Sędzia w procesie osób oskarżonych po Czarnym Proteście jest uprzedzona do anarchistów?

3 października 2016 roku w Poznaniu, część osób uczestniczących w tzw. czarnym proteście skierowała się, po zakończeniu głównej demonstracji, pod biuro PiS, by wyrazić swój sprzeciw wobec rządowych planów zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. Na miejscu demonstrujący zastali policjantów, w których stronę ktoś z tłumu rzucił kilka świec dymnych. W odpowiedzi funkcjonariusze...

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian