Wolność powinna i może bronić się sama i byłoby niebezpiecznym absurdem krępować ją pod pretekstem jej ochrony, ponieważ moralność nie ma innego źródła, bodźca, przyczyny i celu niż wolność, i ponieważ sama nie jest niczym innym jak wolnością.
Michał Bakunin

Jesteś na archiwalnej wersji strony internetowej - przejdź na aktualną wersję rozbrat.org

Obiektywizm to często konieczność stronniczości

Paweł Michał Bartolik
Gaza18 lutego mięliśmy okazję zaprosić Was na spotkanie z Ewą Jasiewicz, działaczką i dziennikarką, i Przemysławem Wielgoszem, redaktorem Le Monde diplomatique. Odbyło się ono w klubokawiarni Meskalina z okazji wydania książki Ewy Jasiewicz „Podpalić Gazę”. Autorka już tradycyjnie przedstawiła najpierw swój wykład, następnie zaś podjęła otwartą dyskusję z osobami zgromadzonymi na sali.

Na całym świecie jest wielu autorów i autorek, którzy przedstawili wartościowe i godne polecenia relacje, analizy i opinie dotyczące historycznej Palestyny i ucisku narodu palestyńskiego przez izraelskiego okupanta. Jasiewicz znacząco wyróżnia się jednak spośród nich tym, że w niezwykły sposób godzi „bezduszną” zimną analizę ekonomii politycznej okupacji z żarliwym zaangażowaniem na rzecz ludzi, z których wielu dobrze zna i wśród których wielokrotnie przebywała. 

W trakcie swego wykładu i dyskusji wspominała o jednostkowych losach znanych jej Palestyńczyków z Gazy czy swym udziale w niesieniu pomocy medycznej w trakcie „Płynnego Ołowiu” – 22 dni potwornego spektaklu śmierci i zniszczenia, jaki urządziła w Gazie izraelska soldateska. Czyniła to zarazem w taki sposób, że wyłaniał się również kolektywny obraz owego maleńkiego skrawka ziemi, doświadczonego przez wieloletni ucisk, periodyczne masakry, zniewolenie i będącą jawnym celem okupanta masową pauperyzację.

Jasna jest też druga strona medalu: zniewolone pozostaje również społeczeństwo izraelskie – i to nie „tylko” za sprawą jego przywodzącej na myśl starożytną Spartę militaryzacji i masowej indoktrynacji od przedszkola aż po starość. Izrael to jeden z kilku krajów na naszej planecie, w których występuje najwyższe rozwarstwienie społeczne oraz poligon doświadczalny kapitalizmu neoliberalnego, raj dla drapieżczych korporacji transnarodowych i modelowy wzór posunięć antypracowniczych i prokorporacyjnych dla rządów burżuazyjnych na całym świecie.

Jasiewicz przypomniała w tym kontekście o haniebnej roli kolejnych ekip rządowych w Polsce, w tym ekipy Donalda Tuska, która niedługo wybiera się do Izraela na spotkanie z ekipą Benjamina Netanjahu. Co więcej, odbędzie się ono nie w Tel Awiwie, lecz w Jerozolimie, co oznacza legitymizowanie przez rząd Polski trwającej w tym sztucznie rozbudowanym mieście pełzającej czystki etnicznej oraz judaizacji zaanektowanej po wojnie w 1967 r. Jerozolimy Wschodniej, jak wreszcie samej tej aneksji. Polska pozostaje być może krajem, prowadzącym bardziej proizraelską politykę niż którykolwiek inny w Unii Europejskiej. 

Kolejne polskie ekipy rządowe uczestniczą zatem w brudnej wojnie kolonialnej przeciwko narodowi palestyńskiemu – co stanowi jeden z elementów ich polityki neoliberalnej. Polscy żołnierze, uczestniczący w awanturach imperialistycznych w Iraku i Afganistanie, byli też szkoleni w dziedzinie pacyfikacji kolonialnych przez „specjalistów” z armii izraelskiej; Polska i Izrael prowadzą wreszcie zaawansowaną współpracę w dziedzinie produkcji wojskowej. Ponadto inwestycje w Polsce podjęły uwikłane w okupację kapitalistyczne molochy, takie jak na przykład Egged Mobilis, inwestujący właśnie w komunikację miejską w Warszawie i jednocześnie rozbudowujący sieć komukacyjną między nielegalnymi koloniami izraelskimi na Zachodnim Brzegu, czy Eden Springs Ltd., drugi największy dystrybutor butelkowanej wody mineralnej w Polsce, dokonujący grabieży wody z okupowanych i prawowicie należących do Syrii Wzgórz Golan.

Jasiewicz zwróciła uwagę, że woda ta dostępna była nawet w jednej z siedzib „Krytyki Politycznej” i – tradycyjnie już – przypomniała o niezwykle skutecznej, wymierzonej w apartheid izraelski kampanii na rzecz bojkotu, wycofania inwestycji i sankcji, popieranej także przez postępowych Izraelczyków.

Z sali padły różne pytania – jak na przykład to o środki walki, zastosowane przez palestyński ruch oporu, takie jak np. rakiety wystrzeliwane z Gazy i trafiające w miasta izraelskie. Jasiewicz i inni zwrócili uwagę na jałowość dyskursów o „terroryzmie”, za sprawą których znika fundamentalny obraz okupacji oraz dysproporcji środków, stosowanych przez tych, którzy walczą o utrzymanie swej dominacji, i przez tych, którzy walczą o wolność i obalenie tej dominacji.

Ta kwestia łączy się z odpowiedzią na kolejne pytanie: o stronniczość Ewy Jasiewicz. Odpowiedzieć na nie należy dokładnie tak, jak uczynił to współprowadzący spotkanie Przemysław Wielgosz: tak, oczywiście, że Ewa Jasiewicz jest zupełnie stronnicza! Ale potępianie jej za to oznacza uleganie mitowi „bezstronności”, jakiemu hołdują wielkie media mainstreamowe i który faktycznie również oznacza zakamuflowaną stronniczość – tj. faktyczne branie strony okupanta. Tymczasem właśnie ten, kto tak jak Jasiewicz jasno i bezwarunkowo opowiada się po stronie okupowanego, przedstawia prawdziwy obraz bliskowschodniej rzeczywistości. Stronniczość to obiektywizm – obiektywizm to stronniczość.

O tym i nie „tylko” o tym można przeczytać w książce „Podpalić Gazę”, ktorą można ukraść w eMpiku i innych dużych sieciach ksiegarskich, albo zamówic przez www.bractwo-trojka.pl

Komentarze

0| 1 | Daniel2011-02-24 17:24
W 100% popieram palestyńskie dążenia wolnościowe! Niech żyje wolna Palestyna!

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian