Buntownik niedostrzegający na horyzoncie niczego prócz ściany przymusów, zazwyczaj rozwala sobie o nią łeb albo kończy, najgłupiej na świecie, zaciekle jej broniąc.
Raoul Vaneigem

Jesteś na archiwalnej wersji strony internetowej - przejdź na aktualną wersję rozbrat.org

Skłoterska "jaskółka" na fasadzie Od:zysku

Rafał Jakubowicz

moda polskaMoja praca nawiązuje do neonów Mody Polskiej z 1970 roku, które zdobiły ówczesną elewację budynku Od:zysku. Nowy neon został zamówiony i wykonany w tym samym miejscu, w którym powstały oryginalne, zaprojektowane przez Jerzego Treutlera, „jaskółki” Mody Polskiej oraz inne reklamy świetlne, które starsi poznaniacy pamiętają z okresu peerelu. Większości z nich nie zobaczymy już na ulicach Poznania.

Nie przetrwały, zresztą podobnie jak przedsiębiorstwo państwowe Moda Polska, zderzenia z transformacją ustrojową, która okazała się również transformacją estetyczną. Zarówno „jaskółki” jak i inne poznańskie neony okazały się zbędne u progu nowej, wolnorynkowej rzeczywistości. Kolejno, jeden po drugim, znikały z ulic miasta.

Obecnie peerelowskie neony stały się „cool”, wracają na ulice. Są modne, odtwarzają je zarówno artyści nawiązujący do estetyki lat 60. i 70., jak i „aktywiści” z tzw. „nowych ruchów miejskich”. W warszawskiej Soho Factory działa nawet Neon Muzeum. Tendencja ta jest wyraźna nie tylko w Warszawie, Łodzi czy Wrocławiu, ale również w Poznaniu. Odrestaurowane, budzące nostalgię, stare, ,„kultowe” neony mogą być bardzo użyteczne dla urzędników odpowiedzialnych za strategie promocyjne miast lub poszczególnych dzielnic. Coraz częściej w odnawianie neonów angażują się rozmaite firmy eventowe, stowarzyszenia i fundacje, z pobudek czysto marketingowych (poznańska Fundacja SPOT wspólnie z Muzeum Historii Miasta Poznania planuje wskrzeszenie części słynnego neonu „Wilda”, który zdobił zadaszenie nad wejściem do Kina Wilda).

Czy można przechwycić tę mocno już skomercjalizowaną i zbanalizowaną estetykę? Czy tak wyeksploatowane medium można uczynić narzędziem oporu? Praca, zrealizowana w ramach wystawy „W stronę instytucji krytycznej” (która zostanie otwarta 27 czerwca w Galerii Miejskiej Arsenał), została udostępniona Kolektywowi Od:zysk – zeskłotowanemu centrum społecznemu. Jest ona głosem w sprawie polityki mieszkaniowej Poznania – wezwaniem do zajmowania pustostanów. „Czyszczenie” kamienic, brutalne działania ZKZL-u, getto kontenerowe jako nowy standard budownictwa socjalnego, eksmisje na bruk, programy rewitalizacji oznaczające w praktyce gentryfikację (w których znaczącą rolę odgrywają, niestety, artyści), wreszcie próba prywatyzacji instytucji kultury – to kilka jedynie przejawów skrajnie neoliberalnej, antyspołecznej polityki miasta Poznania.

Działalność istniejącego już od ponad roku skłotu Od:zysk, pustostanu zajętego na cele mieszkaniowe i społeczne, usytuowanego w sercu miasta, przy zdominowanym przez restauratorów i kluby GO-GO Starym Rynku, pełniącego funkcję niezależnego centrum kultury, ma charakter polityczny. Stanowi bowiem zachętę do podjęcia walk w sferze reprodukcyjnej i odzyskania przez poznaniaków, których potrzeby mieszkaniowe nie są zaspokajane, kolejnych trzydziestu tysięcy pustostanów.

Obrona Od:zysku, który został niedawno, pomimo protestów różnych środowisk, kupiony przez powiązanego w przeszłości m.in.z BZ WBK (wg KRS-u) Przemysława Woźnego – jak to często bywa w tym mieście – razem z mieszkańcami, jest walką o częściowe przynajmniej wyłączenie sfery mieszkaniowej spod dyktatu zmonopolizowanego przez deweloperów oraz spekulantów nieruchomościami rynku mieszkaniowego, co w praktyce oznacza osłabienie ich pozycji.

Częścią projektu będzie panel dyskusyjny towarzyszy wystawie organizowanej w Galerii Miejskiej Arsenał (która równieżzmuszona była walczyć o przetrwanie, przeciwstawiając się próbie NGO-izacji), zatytułowany „Od:zysk w kontekście polityki kulturalnej i mieszkaniowej Poznania” z udziałem Katarzyny Czarnoty, Anny Czechowskiej, Doroty Grobelnej, Izabeli Kowalczyk oraz Jarosława Urbańskiego. Panel odbędzie się 16-go czerwca, o godz. 18.00.

Poznańscy urzędnicy dyscyplinują miejskie instytucje kultury m.in. przy pomocy cenzury ekonomicznej. Od dłuższego czasu konsekwentnie niszczą Teatr Ósmego Dnia – ikonę kultury niezależnej lat 80., sukcesywnie obcinając jego budżet, nękając zespół nieustannymi kontrolami i szykanując dyrektorkę. Walczące o przetrwanie Ósemki, Rozbrat, Anarchistyczny Klub/Księgarnia Zemsta oraz Od:zysk to ostatnie bastiony oporu oraz przestrzenie krytycznej debaty o poczynaniach poznańskich politykierów.

Czy chcemy miasta oddolnych inicjatyw kulturalnych, z miejscami, w których odbywa się autentycznie krytyczna dyskusja czy – przeciwnie – miasta w którym decyzje podejmują deweloperzy wespół z niekompetentnymi urzędnikami oraz spekulantami nieruchomościami? Inwestujący w nieruchomości Przemysław Woźny planuje – jak zadeklarował – zmienić centrum społeczne Od:zysk w kolejną, jakże „potrzebną” na Starym Rynku restaurację, sklep albo hotel.   Neonowa jaskółka, nieco zmodyfikowana, wróciła na swoje dawne miejsce.

(Podziękowania dla Wojtka Dudy za pomoc w realizacji projektu

Patrz też:

http://www.arsenal.art.pl/aktualnosci/?akt=9485

http://www.arsenal.art.pl/aktualnosci/?akt=9462

 

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian