Rewolucja to zmiana wartości, nie jakaś banalna modyfikacja norm. Wraz z rewolucją rodzą się nowe sytuacje, nowe instytucje a stare warunki i przywileje są niszczone, atmosfera sprawiedliwości i równości zaczyna zajmować miejsce tyranii i podziałów społecznych.
Alfredo Bonanno

Jesteś na archiwalnej wersji strony internetowej - przejdź na aktualną wersję rozbrat.org

Prawica i jej problem z ACTA

Damian Kaczmarek
acta-trwamNa wielu demonstracjach przeciwko ratyfikowaniu przez Polskę umowy ACTA pojawiają się przedstawiciele organizacji prawicowych.  

Prawicowych przeciwników ACTA można z grubsza podzielić na dwie grupy. Pierwszą z nich stanowi twardy elektorat Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski, Radia Maryja, Gazety Polskiej itp. Ta grupa generalnie nie ma pojęcia o co w ACTA chodzi, bierze udział w protestach gdyż tak się złożyło, że umowę ma ratyfikować rząd Platformy Obywatelskiej.  Uczestnictwo w protestach polega, głównie na głoszeniu tych samych haseł co przy każdej innej okazji (Smoleńsk, koncesja dla telewizji Trwam, zagrożenie dla niepodległości Polski ze strony UE, dyskryminacja katolików itd. itp.) , w większości nie mających nic wspólnego z ACTA. Część z tych osób (głównie starszych) żyje we własnym wyimaginowanym świecie kreowanym przez prawicową propagandę, część (głównie młodszych) zdaje sobie doskonale sprawę, z cyniczności i populizmu jaki kryje się za wsparciem dla protestów. 

Gdyby oczywiście ACTA przyjmował rząd PiS-u czy Solidarnej Polski (oba ugrupowania poparły ACTA, podczas głosowania w Parlamencie Europejskim) te same środowiska organizowałyby kontrmarsze, zasypywałby prokuraturę doniesieniami  o popełnieniu przestępstwa, a w „jedynych mówiących prawdę” prawicowych dziennikach i portalach, typu Nowy Ekran, czy niezależna.pl czytalibyśmy rewelacje o „lewakach sterowanych przez Gazetę Wyborczą, szykujących koktajle mołotowa” i „rosyjskich hakerach chcących zniszczyć Polskę” oraz żądania „wprowadzenia stanu wyjątkowego”.  

Drugą grupą są skrajnie liberalne organizacje i ich sympatycy. Występują one z pozycji „wolności osobistych”, którym ACTA ma zagrażać. Organizacje typu Koliber są dość ostrożne w wydawaniu na ten temat oświadczeń, w ich nielicznych wypowiedziach publicznych usłyszymy jedynie ogólniki dotyczące „odbierania wolności i cenzury wprowadzanej przez rząd”. Problem jednak w tym, że umowa ACTA wcale tego nie przewiduje, jest wręcz przeciwnie. Według jej założeń, takie kwestie jak ochrona naszych danych osobowych, które (dobrowolnie) przekazujemy np. dostawcy Internetu, będą mogły zostać przekazane innej firmie prywatnej, która podejrzewa nas o „kradzież” ich własności intelektualnej. Będziemy mieli więc do czynienia  z „deregulacją”, odebraniem uprawnień państwa, które do tej pory takie dane miało chronić, a bez jego zgody takie przekazanie nie byłoby możliwe. Czyż nie o to walczy od lat liberalna prawica?

Podobnie jest z kwestią inwigilacji, monitoringiem tego co robimy w sieci. Nie będzie tego robił rząd. Sama ACTA, ani inne prawo nie nakazuje tego wprost, taki monitoring będzie wdrażany po to aby nasz dostawca Internetu mógł zapobiegać „kradzieży” własności intelektualnej. W przeciwnym wypadku firma posiadająca majątkowe prawa autorskie do danego utworu, będzie mogła podać naszego dostawcę do sądu za to, że „ułatwia kradzież”.

Brzmi to może straszne dla przeciętnego człowieka, ale liberała to nie powinno interesować. Zgodę na takie praktyki będziemy musieli wyrazić przecież w (dobrowolnej) umowie z dostawcą Internetu. Rząd nie wprowadza żadnego przymusu inwigilacji, teoretycznie więc będzie mogła powstać firma, która takiego mechanizmu nie wprowadzi. W praktyce oczywiście taka firma nie powstanie, gdyż odszkodowania z tego tytułu dla właścicieli praw autorskich będą wyższe niż ewentualne zyski. Jest to jednak czysto wolnorynkowy spór pomiędzy prywatnymi firmami. My natomiast nie musimy z nikim podpisywać żadnej umowy.

Działacze takich organizacji jak Koliber, czy Kongres Nowej Prawicy na co dzień, z nieukrywaną sadystyczną wręcz przyjemnością patrzą na eksmisje na bruk osób zalegających z czynszem, czy też sprzedanych wraz z kamienicą innemu właścicielowi. Stawiając święte prawo własności ponad prawem do życia.

Bez mrugnięcia okiem przyznają właścicielowi prawo do zwolnienia pracownika, za to, że rozdawał związkowe ulotki. Za nic mając prawo do wyrażania opinii i wolności słowa, które jest mniej ważne od świętego prawa własności.

Teraz nagle święte prawo własności przestaje być dla nich tak ważne. Okazuje się nagle, że prawo do prywatności staje wyżej, niż prawo do czerpania „należnych” zysków przez właścicieli majątkowych praw autorskich.

Faktem pozostaje, że ACTA jest (a raczej powinna być) spełnieniem ich marzeń, dużym krokiem w kierunku liberalnego raju, do którego prawica chce nas wprowadzić,  tyle tylko, że nie może tego głośno mówić, bo niewiele osób w takim raju chciałoby żyć.

Faktem jest również, że zdecydowana większość uczestników protestów, chce mieć prawo do swobodnego dostępu i korzystania z dóbr kultury w Internecie, czyli tego co w nomenklaturze prawicy nazywa się… „komunizmem”. Obojętnie więc czy organizacje prawicowe włączają się w protesty z powodu swojej niewiedzy na ich temat, nieumiejętności analizy własnego programu czy z cynicznej chęci politycznego wykorzystania demonstrantów, tak naprawdę legitymizują ruch społeczny stawiający socjalistyczne żądania. Ruch, który będzie miał w przyszłości poważne implikacje, nawet jeśli w końcu zgaśnie, tysiące osób nauczy się dzięki niemu korzystać z własnej, oddolnej siły. Skoro ludzie potrafili publicznie zakwestionować dogmat „świętego prawa własności” w stosunku do dóbr kultury, jutro nie będą się bali tego zrobić w stosunku do mieszkań czy zakładów pracy.

Komentarze

0| 16 | tomi2012-06-13 18:34
...chyba z deka kogoś poniosło przy tym artykule
+1| 15 | KotRiot2012-02-02 09:32
SO GUYS, TODAY I MET A NAZI IN A "I'MRUSSIAN" T-SHIRT AT THE MARKET, SO I PUNCHED THIS [cenzura]ER AND SAID: "SORRY, NOT FOND OF SIEG HEIL!", 'CAUSE I'M ALL OVER 359, GUYS THE SPIRIT OF OLDSCHOOL IS LEFT IN MYTYSHY ONLY, WHERE EVERYONE'S LIVING IN A HARDCORE WAY AND GUYS' LIVES ARE FILLED WITH ENERGY AND YOUTH! MYTYSHY 359 AND HARDCORE ONLY!!! UNITY ULTRAHARDCORE MYTYSHY!!!
+1| 14 | Z drugiej strony2012-01-31 23:37
szczerze? Nie planuję nawracania (nie zgadzam się ze sporą częścią tekstu), ale na dzień dzisiejszy nie powinniśmy po sobie jeździć. Głównie dlatego że podzielenie jest niewskazane. Jeśli pokażemy wspólny monument to pokażemy jak ta sprawa jest ważna.

o palikocie: to nie jest lewak, ani prawicowiec tylko gracz polityczny i gra tak by jemu było dobrze, ot po prostu.

pierwsze dwa akapity piszą prawdę, ale dalej...
1 walczymy nie o to czy nasze dane osobowe i prywatne trafią do państwa czy osoby prywatnej, ale o to byśmy my decydowali gdzie takie informacje mają trafić
2 Internauta nie jest konsumentem tylko odbiorcą kultury, nie czerpie zysków. Gdybym handlował grami etc. które pobrałem to wtedy jestem złodziejem
3 Eksmisja nie jest śmiercią, to po pierwsze a po drugie jak sie nie płaci za chałupę, a się ją wynajmuję no to niestety ale eksmisja jest wręcz naturalna. To towar, a za towar się płaci. Kto ma ponosić koszta związane z mieszkaniem jak nie jego mieszkaniec?
4 Ej to w końcu moja firma, nie? Muszę tyrać by przynosiła zyski i jeśli nie życzę sobie takich a nie innych zachowań to mam prawo wymagać respektowania moich wymagań. Poza tym w pracy się pracuje a nie rozdaje ulotki
5 Jeśli byliśmy na proteście (najliczniej) to chyba naturalne że to nie jest nasze spełnienie marzeń, prawda?

Odpowiedziałem na zarzuty, ale apeluję o zachowanie ideowego spokoju na jakiś czas. Potem róbta co chceta
0| 13 | Pleban Szatan2012-01-31 21:28
Niemniej cała ta absurdalna sytuacja pokazuje, że nie jest to odpowiedni czas na spanie. Jeśli polityczni hipokryci pozują na antypolitycznyc h antykapitalistó w i nie dostają za to w[cenzura]u od tłumu, to albo tłum jest istotnie stadem ciemnych baranów, albo nie wyrosła jeszcze żadna konkretniejsza siła opozycyjna, która pokazałaby do czego służą V-maski.
+6| 12 | Wera222012-01-31 09:49
Palikot lewak? Palikota nawet socjaldemokratą nazwać to było by nad wyraz radykalne określenia. Zanim będziesz robił z siebie durnia w sieci, naucz się co oznaczają dane słowa. A tak przy okazji Palikot został wyrzucony z demonstracji przeciwko ACTA przez anarchistów.

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian