Buntownik niedostrzegający na horyzoncie niczego prócz ściany przymusów, zazwyczaj rozwala sobie o nią łeb albo kończy, najgłupiej na świecie, zaciekle jej broniąc.
Raoul Vaneigem

Jesteś na archiwalnej wersji strony internetowej - przejdź na aktualną wersję rozbrat.org

Podpisano ACTA. Obalamy rząd!

Stanisław Krastowicz
ACTA-w-WarzawieDemonstracje przeciwko ACTA gromadzą rzesze przeciwników rządu. To z pewnością największa mobilizacja w Polsce od 10 lat. Protestuje bardzo zróżnicowany przekrój społeczeństwa naszego kraju: dziesiątki tysięcy na ulicach i setki tysięcy w Internecie. Rząd jednak zignorował ten ruch i podpisał ACTA. Dziś w Poznaniu kolejne starcie – może być gorąco.

Działania Anonymous, w istocie rzeczy niewinne, upokorzyły rząd. Pokazały ludziom, że w oporze przeciw autorytarnym zapędom dzisiejszej władzy, nie są bezradni. Nikt nie chce być bez końca ofiarą. Ten ciężar paraliżował wiele społecznych mobilizacji. „Dlaczego Polacy nie protestują?” – pytano dziesiątki razy. Ponieważ nie chcą bez końca przegrywać, stawać się ofiarą politycznych, medialnych i rządowych manipulacji oraz przedmiotem oszczerstw i paternalistycznych uwag w rodzaju: "ludzie nic nie rozumieją". Anonymous pokazali, że rząd nie jest wszechmocny. To ośmieliło wszystkich żeby wyjść na ulice i zaprotestować.

Nie może dziwić w tym tłumie protestujących udział kibiców. Rząd formułę podobną do ACTA zafundował bywalcom stadionów w zeszłym roku: karty kibica, sądy doraźne, zakazy stadionowe i brutalność policji. W Poznaniu w „ktole” na meczach Lecha, jeszcze nie tak dawno skandowano: „Chuj w dupę każdego, go idzie głosować na Kaczyńskiego”. Dziś ten sam, w istocie anarchiczny żywioł, swoje sympatię zaczął lokować po prawej stronie sceny politycznej. Liberalna opinia publiczna nie dostrzegała tego zwrotu, a dodatkowo była obojętna na fakt, że stadiony stały się swoistym „poletkiem doświadczalnym” dla autorytarnych rozwiązań serwowanych przez obecną władzę.

To rozochociło rząd, który w łamaniu praw obywatelskich postanowił posunąć się dalej. Stąd pomysły (po 11 listopada 2011 roku i zamieszkach w Warszawie) znowelizowania ustawy o zgromadzeniach publicznych. To oczywiście zamach na swobodę demonstracji, jaka dziś obowiązuje w naszym kraju. Dodatkowo dowiadujemy się, że np. taki NIK posiadł niebywałe prawa do inwigilowania obywateli. Kto o tym wiedział? Kto wiedział o ACTA i zamachu na Internet? Obrazu dopełniają nowe etaty dla policji i wzrost pensji dla jej funkcjonariuszy, aby gorliwie bronili rządu i status quo.

Groteskowe są w  tym kontekście pytania o tantiemy artystów i insynuowanie, że okradamy Madonnę i spadkobierców Michaela Jacksona. Każdy wie, że przemysł rozrywkowy zarabia krocie, a regulacje praw autorskich są  przede wszystkim korzystne dla artystycznych krezusów i multimedialnych korporacji. Firmy i topowi artyści opływają w dostatek, zarabiając nie tylko na konsumpcji dzieła, ale także na sprzedaży gadżetów czy reklamie. Dodatkowo sektor ten wykorzystuje (zawłaszczając lub zapożyczając) wspólne dobra kultury tak. jakbyśmy nie byli - my wszyscy -  tymi którzy je tworzyli; pracą fizyczną i wkładem intelektualnym. Jakby kultura zależała tylko od Bacha, Picassa i Dody, a nie robotnika kopiącego rowy melioracyjne czy pracownicy opiekującej się chorymi.

Co dalej? Jeżeli scenariusz będzie się rozwijał wg komiksu Moore’a „V jak Vendetta” to zakończenie nie będzie pomyślne ani dla rządu, ani dla parlamentu. Jeżeli społeczne różnice się zatrą i dokona się polaryzacja:  „my – społeczeństwo" oraz „oni – władza”, zmiana polityczna znajdzie się w zasięgu ręki, a skompromitowany rząd, więcej, skompromitowani politycy, będą musieli odejść. Nie możemy ciągle żyć sporami między PO i PiS – mamy swoje problemy do załatwienia.

26 stycznia 2012

Komentarze

+1| 4 | Sebastian2232012-01-28 16:51
obalamyrzad.pl/ zapraszam do przyłączenia się do ackji !
+1| 3 | Jerzy2012-01-27 23:33
Na wstępie witam wszystkich i informuje że jako osoba nie zalogowana ,,, mój komentarz przeleci przez oczy admina,,, przez co obawiam się iż wcale on się nie ukaże , ale przynajmniej admin go odczyta

Generalnie A.C.T.A ma na celu znacznie więcej niż jedynie walke z piractwem w sieci , jeśli wogóle kradzieżą można to nazwać , bo fizycznie nikt nie jest okradany , bynajmniej intelektualnie również.

ponieważ np nad grą pracuje wielu ludzi i oznaczało by że obi są okradani przez wydawce a wydawca przez użytkownika nie nabywającego w sposób określony przez wydawce.

i mówię to świadomie , przecież piosenka na youtube to ori utwór wrzucony w wir sieci , inaczej było by w przypadku podrobienia go przez innego wokaliste i nie wpisaniu iż jest to cover.

Problematyka A.C.T.A sięga znacznie dalej , przynajmniej w moich obawach gdyż boje się iż np osoby starsze udając się do apteki po Tańszy odpowiednik ich leku uzyskają odpowiedz negatywną , przez co dany produkt będzie znacznie droższy , bo cene kształtuje krzywa podaży i popytu , a producent mając wyłączność chronioną przez prawo w sposób dość ciekawy ... sprawi iż cena poszybuje w górę , więc my ludzie na tym stracimy


a jak ma się to np do producentów zamienników do samochodów ?
przecież nie będziemy mogli kupić przykładowego wahacza za 70zł lecz będziemy zmuszeni kupić ten za 250 i dodatkowo jego cena wzrośnie do np 350zł

osobiscie jestem zwolennikiem ori oprogramowania i odnosze wrażenie że obecnie mało kto używa pirackiego , ponieważ od około czasów win xp czyli juz nieco po 2000 roku komputer czy internet stał się tak powszechny że sprzedawcy dawali oprogramowanie za darmo , do tego pakiet dodaatkowo był nieraz w przystępnej cenie np oprogramowanie antywirusowe...

w przypadku gier komputerowych jest podobnie , wybieram ori dlaczego ?
bo cenie sobie rozgrywke online przez oficjalne serwery.
i myślę że każdy internauta odczówa to podobnie , dlaczego ?

bo obecnie wersje pirackie traktowane są jak wersje demo... miłośnik danej seri czy też pojedynczej produkcji kupi ori egzemplarz zamiast crackowanej kopi

myśle że usunięcie kopi z internetu spowoduje spadek zakupu gier i programów
gdyż potencjalny nabywca będzie skazany na zaciągnięcie cudzej opini przed zakupem wersji ori , czyli krytycy mogą mieć kaprys :)

i następnie będzie płacz ze strony producentów i wydawców.

kolejna sprawa to filmy , jeśli pojawiają się w sieci nagrywane przez kamere czy telefon z sali kinowej to uważam to za błędne podejscie i niewarte oglądania i myślę iż takie kopie admini mogą z czystym sumieniem kasować , a pieniące producent otrzymuje głównie z emisji w kinach i TV po latach przynajmniej takie odnoszę wrażenie.

seriale ? przeciez zanim trafią do sieci są emitowane w TV która zapewne je finansuje a główne dochody czerpią z abonamentów czy też emisji reklam. Przez co znowu cięzko mi to nazwać kradzieżą.


no i MP3 z sieci , sprawa najbardziej kontrowersyja przynajmniej dla mnie , aczkolwiek prawdziwy artysta raczej jest z tego bardziej zadowolony niż nam się wydaje , wkońcu będzie znany a na jego trase koncertową wpadać będą prawdziwi fani , z tego układu jedynie niezadowolony może być wydawca bo artysta woli raczej prawdziwych fanów jak zdegustowanych ludzi buczących na koncercie

no i po całości , czym jest więc internet jak nie napędem dla kultury , inspiracji oraz dochodów a okazę się również iż nie tracą na tym główni artysci czy wykonawcy a jedynie ktoś kto stoi nad nimi , ktoś kto z tych dóbr intelektualnych czerpie zysk ? czyli okrada ?

swoją wypowiedzią nie chce nikomu nic narzucić , ani nic nie stwierdzam bo mam prawo się mylić , tekst powstał w celu poznania zdania innych,,,

pozdrawiam x50
+1| 2 | caleeson2012-01-27 11:05
Obalamy! (Pytanie, czy już teraz czy po Euro2012?)
+1| 1 | kafel2012-01-27 07:40
napiszcie jak się mają prawdziwi artyści w zderzeniu z show businessem i ile szans, by zarobić na chleb
pozdrowienia dla Poznania: cały kraj jest z Was dumny!

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian