Sądzę, że niesprawiedliwie ocenia się większość tzw. zwykłych ludzi. Nie widzę niczego co mogłoby wskazywać, że są oni bardziej podatni na wpływ propagandy niż elita intelektualna. Za to mam pewne powody podejrzewać, że może być właśnie odwrotnie.
Noam Chomsky

Jesteś na archiwalnej wersji strony internetowej - przejdź na aktualną wersję rozbrat.org

Anarchizm

V_for_Vendetta_comicsAnonymous zwykle skrywają się za specyficznymi maskami. Mogliśmy je także widzieć na twarzach protestujących osób podczas szeregu demonstracji przeciw ACTA. Maska ta należy do głównego bohatera kultowego komiksu stworzonego przez Alana Moore "V jak Vendetta". W 2006 roku do kin wszedł film pod tym samym tytułem. Poniżej publikujemy obszerny wywiad z Alanem Moore

wolny-WNS

W 1968 roku na murach paryskiej Sorbony studenci napisali hasło... a jakie to ma znaczenie, co wtedy nabazgrano na murze? W 2001 roku uczestnicy i uczestniczki Poznańskiej Koalicji Antywojennej zorganizowali wiec na terenie Wydziału Nauk Społecznych UAM przeciwko wojnie w Iraku, wznoszono hasła… kto je dziś pamięta?

Leah-Feldman1Przełom XIX i XX wieku w wielu wypadkach postrzegany jest jako belle epoque. W owym czasie doszło do ogromnej aktywizacji zwolenników idei socjalizmu, komunizmu oraz anarchizmu. Głosząc fundamentalne zasady równości wszystkich ludzi, zapowiedź likwidacji klas posiadających prądy te wydawały się atrakcyjne zwłaszcza dla ludzi biednych. Anarchizm jako doktryna znajdował w owym czasie dość szerokie wsparcie zarówno wśród ludzi skrajnie ubogich, jak i pośród młodzieży. Odrzucał, bowiem ideę władzy jako takiej, negował istnienie państwa. Był przeciwny wyzyskowi i przymusowi. Jednocześnie opowiadał się za poszanowaniem wolności jednostki, dobrowolnością współpracy i form zrzeszania się. Znosił również podziały ze względu na płeć czy wyznanie. Nic w tym dziwnego, że w owym czasie w Europie, gdy krzepły struktury ideowe lewicy europejskiej, anarchiści byli siłą porównywalną z socjalistami czy komunistami.

bojkot_wyborw_rozbrat

W związku z nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi, Federacja Anarchistyczna s. Poznań, apeluje do bojkotu głosowania. Uczestnictwo w wyborach, w obecnej sytuacji politycznej legitymizuje jedynie system sprawowania rządów, który ponosi odpowiedzialność za kryzys gospodarczy, zapaść finansów publicznych, wzrastające koszty utrzymania, bezrobocie i chroniczny niedowład systemu opieki zdrowotnej i socjalnej. Z drugiej strony dotowanie partii politycznych z budżetu państwa, poparcie rządów i elit politycznych przez neoliberalne mass media, wykorzystywanie stanowisk publicznych dla kariery politycznej i wspierania szeregów partyjnych itd., sprawia, że głosowanie nie przekłada się w żaden sposób na poprawę sytuacji materialnej i społecznej znacznej części społeczeństwa i nie skutkuje eliminacją „patologii władzy” z jaka mamy do czynienia na każdym kroku.

 

spotkanie_bia__oruskie_1317291845W dniu wczorajszym w ramach pierwszego dnia festiwalu z okazji 17 urodzin Kolektywu Rozbrat odbyło się spotkanie pod tytułem „Białoruski ruch wolnościowy i antyfaszystowski”. Głównym impulsem jego zorganizowania było naświetlenie sytuacji trójki białoruskich anarchistów - Igora Gliniewicza, Mikołaja Dziedoka i Aleksandra Frankiewicza. Cała trójka została zatrzymana jesienią zeszłego roku, za dokonanie politycznych akcji w Mińsku, Soligorsku i Nowopołocku w latach 2009-2010, w tym ataku na ambasadę Rosji w sierpniu 2010 r. Prokuratura przedstawiła im zarzuty z paragrafów: 339 Kodeksu Karnego („chuliganizm”) 218 („zamierzone zniszczenie mienia) i 351 („sabotaż komputerowy”). Ostatecznie w maju br. Igor Oliniewicz został skazany na 8 lat więzienia o zaostrzonym rygorze, Mikołaja Dziedok na 4,5 roku więzienia o zaostrzonym rygorze, a Aleksander Frankiewicz na 3 lata więzienia o zaostrzonym rygorze. Wszyscy trzej nie przyznali się do zarzucanych im czynów. Istotne jest również, że w wyniku akcji bezpośrednich, których przeprowadzenie im zarzucano nikt nie został ranny, a straty materialne były niewielkie.

inny_wiat2.2011Ukazał się kolejny numer kwartalnika anarchistycznego INNY ŚWIAT.
Na półkach empików, w sklepie Bractwa Trojka (www.bractwotrojka.pl) oraz w kilku niezależnych lokalach można znaleźć już nowy, 35, numer kwartalnika anarchistycznego „Inny Świat”.
Przewodnim tematem numeru jest znów tematy anty-atomowa. Mimo, iż pisaliśmy już wcześniej na ten temat sporo, to jednak temat jest nie do wyczerpania a życia samo podsuwa kolejne motywy by go nie odpuszczać. Miłościwie nam panująca władzuchna już zapomniał o katastrofie w Fukushimie i nadal lansuje energię atomową jako najtańsza i najbezpieczniejszą (no i oczywiście najbardziej ekologiczną…). Dlatego m.in. ujawniamy, jakich kłamstw i przeinaczeń dokonywano w czasie i po tragicznej katastrofie w Japonii w mediach polskich i nie tylko (tekst autorstwa Lecha Przychodzkiego pt. „Fukushima - tsunami kłamstw”). Równocześnie, by w sposób merytoryczny wesprzeć ciągle raczkujący polski ruch anty-atomowy, postanowiliśmy zamieścić obszerne materiały dotyczące protestów przeciwko budowie EA Żarnowiec na przełomie lat 80. i 90. ub. wieku. O kampanii przeciwko Żarnowcowi wspomina jeden z jej głównych animatorów i motorów napędowych – Tomasz Belfr Burek. Mamy nadzieje, że ten ważny historycznie materiał będzie przydatny przy dzisiejszych działaniach przeciwko planom budowy polskich elektrowni atomowych.
syndykalistyczna-flagaW dniach 10 i 11 września 2011 r. w szwedzkim Malmö miało miejsce coroczne spotkanie Czarno-Czerwonej Koordynacji. Wzięli w nim udział delegaci i delegatki związkowy zawodowych związanych z tradycją anarchosyndykalistyczną: francuskiego CNT-F, szwedzkiego SAC, włoskiego USI-AIT, dwóch związków z Hiszpanii: CGT oraz Solidaridad Obrera, greckiego ESE oraz polskiej Inicjatywy Pracowniczej (z Poznańskiej Komisji Międzyzakładowej).

Obrady trwały pełne dwa dni. Rozpoczęła je prezentacja SAC na temat form organizowania się migrantów bez papierów w ramach SAC (SAC jako jedyny związek w Szwecji przyjmuje w swoje szeregi migrantów bez papierów, jest to obecnie blisko tysiąc osób, przede wszystkim z Ameryki Łacińskiej). By walczyć z wyzyskiem wykorzystują oni metodę „rejestru”, polegającą na rejestrowaniu prywatnych informacji o pracodawcach, by w oparciu o nie organizować akcje bezpośrednie, przykładowo przed ich domami.

Kilka uwag na marginesie „Politycznego czytania Kapitału” Harry Cleavera

mark-bakuninCzy anarchista powinien czytać Marksa? Takie pytanie jeszcze do niedawna w łonie polskiego ruchu anarchistycznego uważano za prowokacyjne i obrazoburcze. Analizowanie Marksa, cytowanie go, a nawet samo wymienianie tego nazwiska w publikacjach, narażało na zarzut „odstępstwa” i sprzyjania autorytarnej doktrynie. Polscy anarchiści raczej obnosili się ze swoją niechęcią dla teoretycznego dorobku autora „Kapitału”. Jednocześnie nie przeszkadzało im to posługiwać się w określonych momentach Marksowskimi kategoriami dla wyrażenia własnych poglądów, będąc przekonaniami, że mówią oryginalnym językiem Michała Bakunina. Podobnie traktowali także inne postacie kojarzone z teorią Marksowską, nawet wówczas kiedy potwierdzały one, pośrednio czy bezpośrednio, tezy i przewidywania myślicieli anarchistycznych. Uznania nie zyskali ani Róża Luksemburg, ani Anton Pannekoek, ani Herbert Marcuse.

okladka_cleaverNakładem Oficyny Trojka, w serii Teorie Oporu, ukazała się długo wyczekiwana książka Harrego Cleaver Polityczne czytanie Kapitału.

Kapitał napisany przez Karola Marksa miał być bronią w rękach tych, którzy w kapitalizmie są bezbronni. Od czasu jego wydania rozumienie pojęcia „klasa robotnicza” znacznie się zmieniło. Obecnie zaliczyć do niej można również ludzi, którzy formalnie nie są robotnikami najemnymi, a ich praca jest nieopłacana – gospodynie domowe, studenci, rolnicy jak również bezrobotni. Pomimo tych zmian polityczna użyteczność Kapitału jest dla tych wszystkich grup nadal aktualna. Harry Cleaver, poprzez szczegółowe przestudiowanie rozdziału 1 Kapitału, pokazuje w jaki sposób można praktycznie zastosować zawarte w nim kategorie. Ich celem jest odkrycie mechanizmów zdobywania władzy jak również rozwoju walk społecznych. Autor wyjaśnia zasady, za pomocą których Kapitał może być przewodnikiem zarówno do zrozumienia kapitalizmu jak i oporu przeciwko niemu.

Harry Cleaver jest wykładowcą wydziału ekonomicznego na Uniwersytecie Teksańskim w Austin, gdzie prowadzi kurs poświęcony założeniom marksizmu autonomistycznego. Autor publikacji podejmujących problematykę bieżących walk społecznych i krytykę ekonomii politycznej. Od lat zaangażowany w działania ruchów społecznych walczących o autonomię od instytucji państwowych i kapitalistycznych, m.in. ruchu zapatystowskiego w Meksyku. Poniżej fragment przedmowy do książki opisujący genezę jej powstania.

wagenburg21 czerwca okazało się które z polskich miast zdobyło tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku. Przed Wrocławiem stanęły nowe wyzwania, a władze miasta powinny zwielokrotnić swe wysiłki, by chronić i wspierać inicjatywy kulturalne. Tymczasem, zwycięstwo w konkursie zbiegło się z likwidacją wrocławskiego skłotu i centrum kulturalnego Wagenburg na dawnym kempingu Ślęzy. 26 czerwca o 5 rano w związku z realizacją planów inwestycyjnych przez firmę deweloperską, na zajmowany przez skłotersów teren wjechały buldożery firmy Metal-Trans.

Na Wagenburgu mieszkało na stałe ok. 20 osób. Jest to zielony teren nad brzegiem jednego z dopływów Odry - Ślęzy. Mieszkańcy hodowali tam zwierzęta, uprawiali warzywa, żyli bez prądu i bieżącej wody. Na terenie Wagenburga organizowane były koncerty, działało też kino. Lokalizacja Wagenburga jest bardzo atrakcyjna - niedaleko centrum, a jednak zacisznie. Na miejscu gdzie teraz mieści się skłot mają powstać luksusowe apartamentowce firmy deweloperskiej Gant.

Wagenburg istniał 10 lat. Był ostatnim skłotem we Wrocławiu.

biblio-gazW ciągu ponad półtorej wieku historii międzynarodowego ruchu anarchistycznego główną osią jego działalności była walka. Walka, w której w ruch szły nie tylko pięści i broń, ale także słowo drukowane, w postaci ulotek, broszur, czasopism, plakatów i książek. Wartość takich wydawnictw z historycznego, archiwalnego, a także sentymentalnego punktu widzenia, musiała zostać szybko dostrzeżona. Za spostrzeżeniami tego typu szła w parze również potrzeba zachowania i przekazania dla przyszłych pokoleń idei oraz doświadczeń ruchu, jak również chęć propagowania i udostępniania publikacji objaśniających założenia ruchu szerokim masom. Już w początkowym okresie istnienia międzynarodowego ruchu anarchistycznego zaczęły powstawać pierwsze księgozbiory, które z powodzeniem można by nazwać bibliotekami anarchistycznymi.

dni-gniewuDziałacze i działaczki Związku Syndykalistów Polskich i witryny internetowej Centrum Informacji Anarchistycznej (CIA), dołączając do innych przepowiadających koniec świata, zadekretowali wybuch rewolucji. Miało to nastąpić w dniu 28 maja 2011 o godz. 12.00. w Warszawie na Placu Trzech Krzyży. Niestety lud zawiódł i nie przyszedł.

ZSP i CIA ogłosiło wybuch rewolucji minęło się najwyraźniej z nastrojami społecznymi i realiami. W odezwie do udziału w demonstracji przybrano dość ogólną retorykę, mówiącą o wszystkim po trochu, a zatem o niczym w szczególności. To co mogłoby się sprawdzić w czasach fermentu rewolucyjnego, zawiodło w przypadku, kiedy takiej sytuacji jeszcze po prostu nie ma. Nie twierdzę, że nie warto mimo wszystko próbować, ale trzeba umieć brać za to odpowiedzialność polityczną, kiedy taktyka zawodzi. Ale ZSP używając w tym celu portalu CIA woli szukać kozła ofiarnego i  znajduje go w postaci poznańskiego zespołu Apatia, aby za jego pośrednictwem móc znowu skrytykować „części ruchu anarchistycznego w Polsce”. (Zwolennicy palenia marihuany zostali rozgrzeszeni, po zadaniu pokuty przeczytania ZSPowskich ulotek). Za pióro chwyciła działaczka ZSP Laura Akai pisząc tekst „Apatia zamiast gniewu”. Z całych dni gniewu społecznego, jak się znowu okazuje, najważniejszy jest ten skierowany przeciwko własnemu ruchowi. I tak to leci od wielu lat.

animallib1VIII Ogólnopolski zjazd ruchu walczącego o prawa i wyzwolenie zwierząt w Gdańsku - krótka relacja oraz słów kilka o anarchoveganiźmie.

Zjazd

W dniach 30.04 - 02.05.2011 kolektyw Boruta zorganizował w Gdańsku ósmy zjazd animalistyczny. Pomieszczenia pod wykłady i warsztaty udostępnił nam lokalny oddział Krytyki Politycznej. W spotkaniu uczestniczyli aktywistki i aktywiści z całej Polski, m.in. z Warszawy, Katowic, Łodzi, Torunia, Szczecina jak i z Poznania (Kolektyw vegeON! związany ze skłotem Rozbrat).

 

anarchosyndykalizm16 lutego w Klubie Anarchistycznym mieszczącym się na terenie Rozbratu odbyło się spotkanie dotyczące historii oraz obecnej sytuacji ruchu anarchosyndykalistycznego. Organizatorami spotkania były poznańska sekcja Federacji Anarchistycznej oraz Międzyzakładowa Komisja Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza. Spotkanie miało charaktery wykładu, przerywanego dyskusjami dotyczącymi poszczególnych zagadnień opisywanych w jego trakcie.

Na początku wstępnie naszkicowano rodowód ruchu socjalistycznego, w Europie od pierwszej połowy XIX wieku, z uwzględnieniem najistotniejszych nurtów składających się na całość ówczesnej lewicy.

Następnym tematem poruszonym przez uczestników spotkania było uformowanie się tak zwanej Pierwszej Międzynarodówki oraz związanego z nią konfliktu, jaki zarywał się między zwolennikami Karola Marksa a Aliansem Demokracji Socjalistycznej skupionym wokół Michała Bakunina. Kolejnym dyskutowanym zagadnieniem była I Wojna Światowa oraz jej destruktywny wpływ na  kondycję i struktury ruchu robotniczego w Europie zachodniej. W kontekście konfliktu omówiono również wpływ rewolucji rosyjskich na stosunki między anarchistami a komunistami oraz rewolucję niemiecką i jej wpływ na uformowanie się niemieckiego ruchu anarchosyndykalistycznego.

Is33-rozbrat.orgInny Świat – obecnie najdłużej ukazujące się pismo anarchistyczne w Polsce. Kwartalnik Inny Świat nie reprezentuje żadnego określonego kierunku w szerokiej gamie ruchów i idei anarchistycznych. Pismo stara się ukazać pełne spektrum działań wolnościowców, być otwartym na nowe idee i docierać z nimi do jak najszerszego grona czytelników.
Komuna ParyskaNie ulega wątpliwości, że żaden z ruchów społecznych, które rzuciły wyzwanie dziewiętnastowiecznym realiom polityczno-ekonomicznym nie wywołał tak ostrej i jednolitej reakcji, jak właśnie ruch anarchistyczny. Żaden z nich nie potrafił tak dalece jednoczyć przeciwko sobie przedstawicieli skłóconych obozów ideowych. Jednomyślność polityków, urzędników, sędziów i policjantów spojonych uczuciem zagrożenia umożliwiała prowadzenie przeciwko "siewcom chaosu" sprawnej, systematycznej i wielopłaszczyznowej akcji angażującej całą machinę państwową. Pierwsze ciosy, które spadły na antyautorytarystów tuż po rozprawie z Komuną Paryską, wymierzone były sumarycznie w Międzynarodowe Stowarzyszenie Robotników. Specjalna komisja francuskiego Parlamentu uznała I Międzynarodówkę, przy kilku głosach sprzeciwu (1), za współwinną niedawnych wydarzeń. Doprowadziło to w konsekwencji do uchwalenia 14 marca 1872 roku tak zwanego prawa Dufaure'a obowiązującego aż do roku 1901; prawa przewidującego surowe kary za przynależność do tej organizacji. W latach 1871-1875 w całej Francji aresztowano na mocy nowych przepisów ponad 36 tysięcy osób, w tym blisko 2 tys. cudzoziemców - w większości Belgów, Włochów i obywateli Szwajcarii (2). Szwajcaria i Anglia udzieliły schronienia kilku tysiącom uciekinierów, usiłującym ujść przed prześladowaniami. W listopadzie 1872 roku przedstawiciele Niemiec i Austro - Węgier spotkali się, aby uzgodnić metody i środki wspólnego zwalczania ruchu robotniczego oraz strajków (3). Konferencja ta zapoczątkowała erę ścisłego współdziałania policji krajów europejskich.

total freedomWykład pt „Anarchizm w dobie globalizacji”, który odbył się 24 marca na Rozbracie, był w istocie rzeczy dyskusją, jaka wywiązała się po wstępie Pawła Malendowicza nakreślającym zakres jego zainteresowania anarchizmem w odniesieniu do globalizacji. Poniższy tekst nie jest sprawozdaniem, ani nie wskazuje konkretnych, poza samym gościem, osób, które zabrały głos w rozmowie. Jest jedynie próbą przedstawienia w mniej lub bardziej uporządkowany sposób kierunków, w których potoczyła się dyskusja na podstawie przedstawionych na początku przez Malendowicza problemów dotyczących ruchu anarchistycznego zarówno w ogóle, jak i w ujęciu lokalnym. Można powiedzieć, że zostało postawione mnóstwo pytań, natomiast nikt nie starał się wystawiać recept. Żaden z wątków nie został oczywiście wyczerpany w czasie spotkania.

1.
Kiedy chcemy podjąć ten temat, stajemy wobec wielu trudności. Zacznijmy od pierwszej: co rzeczywiście rozumiemy pod pojęciem „marksizmu”? I o jaki „marksizm” nam chodzi?

Sądzę, że potrzebna jest jasna odpowiedź: „marksizmem” będziemy tu nazywać jedynie całość dzieł napisanych przez Karola Marksa i Fryderyka Engelsa, a nie prace ich sukcesorów mniej lub bardziej wiernych, którzy uzurpowali sobie etykietę „marksistów”.

Takim pierwszym przykładem zdeformowania, można nawet powiedzieć zdradzenia marksizmu, była działalność socjaldemokratów niemieckich. A oto kilka tego przykładów:

W niepodległej Polsce ukształtowały się po roku 1918 dwa nurty działalności anarchistycznej, stosujące odmienną taktykę. Pierwszy nurt, zwany kooperatywizmem tworzyli uczniowie Edwarda Abramowskiego, którym pozwalano na legalną działalność ze względu na autorytet ich patrona. Anarchista Abramowski należał bowiem do panteonu bojowników o niepodległość kraju. Jego imieniem nazywano nawet ulice. Drugi nurt, nielegalny i zwalczany przez policję, reprezentowany był przez anarchokomunistów i anarchosyndykalistów.
Kooperatywiści uważali, że likwidacja instytucji państwowych następować będzie w sposób ewolucyjny, za sprawą dobrowolnych stowarzyszeń i przemiany świadomości społeczeństwa. Takie poglądy głosili Jan Wolski, Stanisław Tołwiński i Maria Orsetti, pisująca pod pseudonimem „Edward Godwin” do nielegalnych wydawnictw anarchistycznych. Po 1924 zwolennicy spółdzielczego anarchizmu znaleźli się obok socjalistów i komunistów wśród założycieli i pracowników Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej (WSM). Było to prekursorskie w polskich warunkach społeczne osiedle mieszkaniowe i zarazem ośrodek kultury robotniczej z jedyną w kraju szkołą bez lekcji religii. W 1925 kooperatywiści zakładali Związek Spółdzielni Spożywców RP, dysponujący siecią sklepów i wydawnictwem książkowym. Staraniem tego związku ukazały się po polsku niemal wszystkie prace Piotra Kropotkina oraz kilka broszur Rudolfa Rockera. Spółdzielcza Księgarnia „Książka” w Warszawie służyła z kolei za punkt kontaktowy anarchokomunistów i pośredniczyła w dystrybucji literatury rewolucyjnej. Doprowadziło to jednak do jej zamknięcia w 1929 przez władze policyjne i aresztowania całego personelu. Co prawda zezwalano na publikowanie anarchistycznych klasyków, ale już organizowanie zebrań i działalności związkowej w oparciu o wspomniane idee było nielegalne.

Rozwijają się równolegle dwie dyskusje dotyczące ruchu anarchistycznego w Polsce. Jedna o przyszłości i zasadach funkcjonowania Federacji Anarchistycznej, druga o ruchu anarchistycznym w ogóle, o tym czy i jaką może mieć on jeszcze rolę do odegrania, gdyby doszło do protestów społecznych.

Nieuchronność rozpadu

Myślę, że nie budzi już w środowisku kontrowersji pogląd, że ruchu anarchistyczny i Federacja Anarchistyczna przeżywa pewien kryzys, który może przynieść albo ostateczną dezintegrację ruchu, albo jego transformację. Do tej pory ważną rolę w utrzymaniu względnej jednorodności ideowej i organizacyjnej ruchu pełniła Federacja Anarchistyczna. Można śmiało powiedzieć, iż jeszcze do niedawna poza nią działało niewielu anarchistów skupionych w innych formacjach, jak choćby w Lewicowej Alternatywie. Jednak FA uległa rozpadowi. To fakt. Nie tylko dlatego, że przestało aktywnie działać czy istnieć wiele sekcji, ale także dlatego, że nawet jeżeli poszczególne środowiska związane z FA działają, to zaczęły swoje siły angażować pod innymi "szyldami", jak Inicjatywa Pracownicza czy Związek Syndykalistów Polskich, lub utożsamiać się tylko z pewnymi pojedynczymi projektami wydawniczymi, medialnymi czy wreszcie prowadząc aktywność w szeregach grup lokalnych, o nie tak jednoznacznym politycznym czy ideowym charakterze. Oczywiście można powiedzieć, że i wcześniej anarchiści brali udział w różnych projektach na poziomie międzynarodowym, krajowym czy lokalnym, ale dopóki ton ruchu nadawała aktywność poszczególnych sekcji FA, to integralność Federacji nie była zagrożona, a nawet więcej - "poboczne" względem FA działania dowodziły znaczenia ruchu i jego otwartości.

Najnowsze informacje

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Petycja Popieram Rozbrat. Akcja #rozbratzostaje!

Poznań :: 08 czerwca :: Komentarze (0)

Petycja Popieram Rozbrat. Akcja #rozbratzostaje!

W ramach kampanii obrony Rozbratu zachęcamy do działań w mediach społecznościowych – szczegóły poniżej – powstała również petycja Popieram Rozbrat. Zachęcamy do jej podpisania i udostępniania

Więcej...

„Alarm!” Fałszywe informacje dziennikarzy z TVP

Poznań :: 06 czerwca :: Komentarze (0)

„Alarm!” Fałszywe informacje dziennikarzy z TVP

5 czerwca TVP wyemitowała „reportaż” z serii „Alarm!”. Jak podaje TVP jest to: „Reporterski program telewizyjnej Jedynki, w którym pojawiają się dziennikarskie interwencje, śledztwa, opowieści o realnych problemach Polski i Polaków”. Tym razem Jedynka interweniowała w sprawie działaczy społecznych związanych Rozbratem, którzy od 25 lat walczą z eksmisjami i czyścicielami...

Więcej...

Zielone miasta przyszłości - Dialog Obywatelski - relacja

Poznań :: 23 maja :: Komentarze (0)

Zielone miasta przyszłości - Dialog Obywatelski - relacja

23 maja na wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM, na poznańskim Morasku, odbyło się spotkanie “Zielone miasta przyszłości - Dialog Obywatelski” z udziałem prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka i Komisarz ds. Rynku Wewnętrznego i Usług Komisji Europejskiej Elżbiety Bieńkowskiej.

Więcej...

Rozbrat – byliśmy, jesteśmy, będziemy! Groźba eksmisji Rozbratu po 25 latach istnienia

Poznań :: 15 maja :: Komentarze (0)

Rozbrat – byliśmy, jesteśmy, będziemy!  Groźba eksmisji Rozbratu po 25 latach istnienia

W październiku mija 25 lat funkcjonowania Rozbratu, lecz jego przyszłość znów jest zagrożona. Komornik chce zlicytować działkę, którą zajmujemy. Nie oddamy Rozbratu bez walki!

Więcej...

Poznańscy nauczyciele pod Urzędem Miasta – relacja z manifestacji

Poznań :: 27 kwietnia :: Komentarze (0)

Poznańscy nauczyciele pod Urzędem Miasta – relacja z manifestacji

6 kwietnia 2019 tłum nauczycielek i nauczycieli (ponad 1000 osób) wypełnił dziedziniec przed poznańskim Urzędem Miasta (Plac Kolegiacki). Protestujący domagali się informacji czy dostaną pieniądze za czas akcji strajkowej, zawieszonej dzień wcześniej decyzją szefa Związku Nauczycielstwa Polskiego, Sławomira Broniarza. Taka deklaracja padła ze strony prezydenta Jacka Jaśkowiaka na początku strajku....

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian