Anarchia, tak jak ja ją rozumiem, to skłonność do takiego myślenia i działania, które próbuje rozpoznać struktury władzy i dominacji, domaga się, by wykazały swoją prawomocność, a jeśli nie może tego zrobić, stara się władzę ominąć.
Noam Chomsky

Jesteś na archiwalnej wersji strony internetowej - przejdź na aktualną wersję rozbrat.org

Strajk głodowy uchodźców

rozbrat.org

 uchodzcy 14Siedemdziesiąt trzy osoby osadzone w Strzeżonych Ośrodkach dla Cudzoziemców w Białymstoku, Białej Podlaskiej, Przemyślu i Lesznowoli przystąpiły dziś (16.10) do strajku głodowego. Część osadzonych mówi o braku odpowiedniego wsparcia prawnego i językowego co w znacznym stopniu utrudnia im proces ubiegania się o swoje prawa przed sądem.

Inni zwracają uwagę na łamanie praw dzieci przebywających w ośrodku (brak edukacji i dostępu do opieki lekarskiej z prawdziwego zdarzenia) i oczekują poprawy warunków socjalnych. Przebywający w strzeżonych ośrodkach podkreślają problem braku kontaktu ze światem zewnętrznym, który staje się powodem bezkarności pracowników straży granicznej dopuszczających się licznych nadużyć: stosowania przemocy psychicznej i fizycznej, molestowania seksualnego kobiet, nieregulaminowego karania i poniżania.

Wszyscy protestujący podkreślają: „Czujemy się jak ludzie drugiej kategorii, zepchnięci przez przepisy migracyjne na margines, całkowicie wykluczeni, pozbawieni praw, które należą się nam choćby jedynie z tytułu naszego człowieczeństwa.”

Wśród migrantów przybywających do Europy istnieje grupa osób ubiegających się o status uchodźcy, czyli tych, którzy w Europie starają się o azyl. W myśl zasady non-refoulement zawartej w Konwencji Genewskiej, (oraz w polskich ustawach z dnia 13 czerwca 2003 r. o cudzoziemcach i o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej), państwa Unii są zobowiązane do rozpatrzenia ich wniosków.  Istnieją również regulacje, które dają podstawy prawne do wydawania decyzji odmownych w tego typu sprawach.

Przykładem może być rozporządzenie Dublin II, które stanowi, że miejscem złożenia wniosku powinien być ten kraj członkowski, w którym cudzoziemiec przekroczył granicę Strefy Schengen, czyli zwykle jednym z państw obrzeżnych Unii. Jeżeli ktoś stara się o azyl w innym państwie europejskim, zazwyczaj spotyka się z odmową i odesłaniem do pierwszego kraju przyjazdu. Tam ponownie występuje o azyl, ale na decyzję musi już czekać w ośrodku strzeżonym, nawet przez rok. Biorąc pod uwagę przykład Polski, pozytywnie rozpatruje się ok 1,6% podań osób ubiegających się o status uchodźcy, a ok 18% otrzymuje jedynie tzw. ochronę uzupełniającą na okres dwóch lat. W efekcie, skonstruowane w ten sposób przepisy zapewniają jedynie iluzję prawa do ubiegania się o azyl i w wielu przypadkach są instytucjonalnym pogwałceniem zasady non-refoulement.

Ze względu na niejasność przepisów, w przypadku większości osób cofniętych do Polski na mocy regulacji dublińskich, sąd niemal automatycznie wnioskuje o osadzenie ich w jednym z ośrodków strzeżonych. Należy pamiętać, że pozbawienie wolności powinno być środkiem ostatecznym, stosowanym w przypadkach najpoważniejszych naruszeń prawa i porządku. Migranci nie popełnili przestępstwa ani nie zagrażają bezpieczeństwu państwa i obywateli; zatem nie istnieją żadne przesłanki do ograniczania ich wolności, która jest niezbywalnym prawem każdego człowieka. Ośrodki detencyjne nie różnią się niczym od więzień (kraty w oknach, druty kolczaste, wysokie mury, ograniczony dostęp do terapii oraz edukacji), a w niektórych kwestiach panujący w nich reżim jest dużo surowszy niż więzienny. Niewinne osoby są osadzane w ośrodkach  i tym samym stawiane w roli przestępców odsiadujących karę.

Podyktowana uwarunkowaniami gospodarczymi i politycznymi państw członkowskich strategia podziału migrantów na „pożądanych” i „niepożądanych” pozwala dowolnie kategoryzować ludzi w zależności od aktualnej sytuacji ekonomiczno-politycznej państw. Również „szczęście” znalezienia się w grupie „pożądanych” migrantów nie równa się zalegalizowaniu pobytu. Osoby przebywające w kraju nielegalnie, pracują za stawki niższe od najniższej krajowej. Pracodawcy nie płacą składek ubezpieczeniowych, a brak możliwości domagania się praw pracowniczych, rekompensuje im zagrożenia związane z nielegalnym zatrudnieniem.

Oficjalną polityką Unii Europejskiej jest walka z „nielegalną migracją”. Decyzja przyporządkowania osób do którejkolwiek z kategorii podyktowana jest przez sztucznie wytworzone kryteria, które są elastycznie dopasowywane do chwilowego zapotrzebowania rynku. Z moralnego punktu widzenia jest to całkowicie przedmiotowe traktowanie ludzi, którzy z powodu wojen, prześladowań, kataklizmów, tragicznej sytuacji ekonomicznej zdobyli się na desperacki krok porzucenia swojego domu i wszystkiego, co dotąd było im bliskie, aby  innym miejscu na świecie odnaleźć bezpieczne życie. W ich sytuacji uzyskanie możliwości legalnego wjazdu do Europy jest prawie niemożliwe. Zatem liczba legalnych migrantów jest znikoma, a pozostali migranci uzyskują status nielegalnych.

Skandaliczne pogwałcenia praw migrantów przebywających zarówno w ośrodkach, jak i na wolności w Europie, są jedynie kwestią wtórną. Prawdziwym powodem ich osobistych dramatów jest systemowa segregacja i odczłowieczenie, które w języku prawnym noszą nazwę polityki migracyjnej Unii Europejskiej.

Więcej na stronie protestu

Komentarze

0| 1 | aga2012-10-18 23:39
co można zrobić? jak pomóc?

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian