" Nie ulega wątpliwości, że w dzisiejszych czasach pojęcie "rave" w dużym stopniu utraciło swoje pierwotne znaczenie, a zdecydowana większość współczesnych przedsięwzięć określanych tym mianem ma charakter typowo komercyjny. Niekiedy również, w ramach nowych, prześmiewczych konwencji, rave'y celowo zmieniane są w ordynarnie spłycone karykatury samych siebie. W takiej sytuacji łatwo zapomnieć o kontrkulturowych korzeniach tego zjawiska, które początkowo lokowało się w zdecydowanej opozycji do obowiązującego status quo.
Rewolucyjny charakter pierwszych rave'ów z końca lat osiemdziesiątych XX wieku wiązał się nieodłącznie z naruszaniem rozmaitych tabu, bynajmniej nie tylko tego związanego z używaniem nielegalnych substancji psychoaktywnych. Bardziej niebezpieczna z punktu widzenia kultury dominującej była redefinicja relacji człowieka z otaczającą go przestrzenią polegająca na ostentacyjnym nieprzestrzeganiu świętego w kapitalizmie prawa własności. Inspirując się ruchem squatterskim, na potrzeby organizacji imprez zajmowano na przykład nieużywane magazyny bez zgody czy nawet wiedzy ich prawowitych właścicieli. Udział w nielegalnych rave'ach nie należał również do społecznie przyjętych sposobów spędzania czasu wolnego, pośród których władza niechętnie widziała aktywności mające na celu kontrolowanie, dyscyplinowanie i zwiększanie produktywności klas zdominowanych. Nie dziwi więc, że inicjatywy te spotkały się z szybką reakcją ze strony konserwatywnego rządu, który za pomocą specjalnej ustawy z 1994 roku bardzo utrudniło organizowanie tego typu imprez w Wielkiej Brytanii.
Załamanie się Żelaznej Kurtyny stworzyło jednak nowe możliwości, dając szansę na przeniesienie się części sceny do Europy Wschodniej, a konkretnie do Czech, gdzie jeszcze w tym samym roku brytyjska ekipa Spiral Tribe zorganizowała pierwszy rave z muzyka tekno, jak nazwano ten gatunek muzyczny w celu odróżnienia go od bardziej komercyjnego techno. Była to zarazem pierwsza edycja odbywającego się corocznie teknivalu (festiwalu tekno), znanego później w całej Europie jako Czechtek. Szybko zyskała ona ogromną popularność, wzbudzając jednak niepokój u czeskich władz.
Wydarzenia te to również główny temat filmu dokumentalnego w reżyserii Rozálie Kohoutovej, który 14.12.2017 po raz pierwszy został pokazany na krakowskim Warsztacie. Składają się na niego nie tylko wywiady z organizator(k)ami czy uczestni(cz)kami Czechteku, ale także materiały obnażające brutalność policyjnej interwencji z 2005 roku czy archiwalne nagrania z czeskiej telewizji obrazujące zmianę dyskursu medialnego dotyczącego nielegalnych rave'ów na przestrzeni lat."
Katarzyna Skulimowska
- doktorantka w Instytucie Socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, prowadząca spotkanie
Będziemy mieli wyjątkową okazję gościć twórców filmu, reżyserkę - Rozalie Kohoutovą oraz Adama Levy odpowiedzialnego za dźwięk podczas produkcji.
Inicjatorem spotkania jest pochodzÄ…cy z Pragi Jakub Hradilek.
Swoją działalność rozpoczynał w latach dziewięćdziesiątych jako organizator wydarzeń kulturalnych na legendarnym praskim skłocie Ladronka. Współpracował przy wielu filmach, festiwalach i performensach, aktywnie wykorzystujących publiczną przestrzeń i opuszczone budynki, takich jak: Auto-Mat, 4+4 Days in Motion, Cinema Royal i Resite, stworzył również koncepcję lokalnych festiwali ulicznych Zazit Město Jinak.
Przyjedzie również do nas Ivo Mathe, członek czeskiego soundsystemu CIRKUS ALIEN, który od połowy lat 90-tych XX wieku aktywnie działa na scenie freetekno w Czechach i zagranicą. (http://
wstęp wolny
czas trwania filmu: 52 minuty