Rafał Jakubowicz
Manifest
Środowiska artystyczne „odeszły od radykalnych haseł uspołecznienia sztuki i »rozpuszczenia« jej w samym życiu, zatem nie stała się ona – jak pisał Jarosław Urbański – formą ostatecznej odmowy podporządkowania się ekonomicznemu reżimowi pracy, chociaż pokładano w niej taką nadzieję”. Obszar sztuki to przestrzeń sprzeczności, wyzysku, manipulacji oraz spekulacji. To świat czy też raczej, „światek – jak to określiła Hito Steyerl – pretensjonalny, zalotny i hipnotyzujący”. Jak słusznie zauważyła niemiecka artystka, sztuka współczesna jest „mocno osadzona w neoliberalnym gąszczu zdarzeń” i „karmi się okruchami masowej, powszechnej redystrybucji bogactwa od biednych do bogatych, dokonywanej odgórnie w toczącej się cały czas walce klasowej”. Jednocześnie system świata sztuki opiera się na nieustannym wykorzystywaniu czasu i energii stażystów oraz wolontariuszy. „Darmowa praca i szerzący się wyzysk to – pisała Steyerl – niewidzialna czarna materia, która napędza sektor kultury”. Art-prekariat pełen jest rywalizujących stachanowców.
Manifest odnosi się do jednego z projektów obrotowego standu propagandowego autorstwa Gustava Kłucisa z 1922 roku (rysunek tuszem na papierze, 22x21cm). Przed Czwartym Kongresem Komiternu, który odbył się na przełomie listopada i grudnia 1922 roku, Gustav Kłucis – jeden z czołowych twórców konstruktywizmu, artysta pochodzenia łotewskiego, w którego losach odzwierciedla się tragedia radzieckiej awangardy – zaprojektował kilka wersji obrotowych standów propagandowych, niektóre z tekstem w języku angielskim: „Workers of the World, unite!”. Słynne zdanie z „Manifestu Partii Komunistycznej” Marksa i Engelsa (1848), zostało zmienione. Słowo „world” zostało poprzedzone słowem „art”. Liternictwo zostało możliwie wiernie zrekonstruowane.
Zmodyfikowany rysunek radzieckiego produktywisty został powiększony, wycięty w płycie MDF, a następnie pomalowany farbami akrylowymi na kolory odpowiadające oryginałowi. Złudzenie optyczne powoduje, że obiekt, choć płaski, sprawia wrażenie przestrzennego.
Manifest jest wezwaniem skierowanym do robotników sztuki o oddolne organizowanie się oraz podjęcie wspólnej walki z powszechnym w kulturze wyzyskiem i zarazem aktywne włączenie się w walki klasowe prowadzone przez tych, którzy znajdują się w jeszcze trudniejszym położeniu. Dostrzeżmy protesty innych grup zawodowych i starajmy się w nie włączyć, bądź je wesprzeć!
Manifest został po raz pierwszy pokazany na wystawie pt. „Wolny Strzelec/Freelancer” w Narodowej Galerii Sztuki Zachęta w Warszawie (kuratorka: Ewa Toniak). Projekt został przygotowany na wystawę pt. „Workers of the Artworld, Unite!”, która odbędzie się w październiku w Centrum Sztuki Współczesnej Kronika w Bytomiu (kurator: Stanisław Ruksza), a następnie trafi do Zemsty.
Manifest jest głosem poparcia protestu związków zawodowych oraz Strajku Generalnego.
Organizacja:
Anarchistyczny Klub/Księgarnia Zemsta
Centrum Sztuki Współczesnej Kronika w Bytomiu
*Podziękowania dla Stanisława Rukszy i CSW Kronika w Bytomiu [R.J.].