W ramach cyklu „Zemsta kina” chcielibyśmy Wam pokazywać filmy zarówno anarchistyczne, jak i pokazujące anarchię i anarchistów – z bardzo różnych perspektyw, od realizmu po fantastykę, od paszkwili po afirmacje. Same projekcje to jednak zaledwie wstęp do dyskusji i późniejszych działań – edukacyjnych, samopomocowych, lokatorskich, pracownicznych. Uważamy, że kino wcale nie musi odciągać od czynnego zaangażowania w walki społeczne, wręcz przeciwnie – może być narzędziem analizy rzeczywistości i tworzenia kultury oporu. ZEMSTA ANIMACJI! 27 sierpnia 2015 zapraszamy na Zemstę Animacji! Pod koniec roku oglądaliśmy m. in. rysunkowe adaptacje Andersenowskiej baśni o „dziewczynce z zapałkami” - uniwersalnej opowieści o nędzy. Dwa tygodnie temu oglądaliśmy film pełnometrażowy i zarazem uznawany za jeden z najważniejszych oraz najpiękniejszych: „Czarodzieje” („Wizards”) Ralpha Bakshi`ego. Następnie sięgnęliśmy po klasykę filmu animowanego - "Królową Śniegu (Снежная королева)" Lwa Atamanowa z 1957 roku. Po kolejnych dwóch legendarnych filmach - "Folwarku zwierzęcym" z 1954 i "Dzikiej planecie" z 1973 - przyszła pora na film dzieciństwa wielu z Was, a jednocześnie żelazną pozycję z ósmej dekady XX wieku - "The Last Unicorn" z 1982 roku. Tytułowy jednorożec to w zasadzie Jednorogini. Podsłuchuje ona rozmowę myśliwych, z której wynika, że przedstawiciele jej gatunku wyginęli. Nie wierzy w to jednak i postanawia je odnaleźć... "Ostatni jednorożec" to film niezwykły. Choć początkowo wydaje się być jeszcze jedną, wręcz disneyowską opowieścią, szybko zaskakuje swym bogactwem. Poza znakomitą animacją, mamy tu bowiem do czynienia z olbrzymią ilością odwołań do surrealizmu , dadaizmu, kultury absurdu i baśni, fantasmagorii, poezji oraz opowieści niesamowitych jako uniwersalnych mitów, które trafiają do każdego serca, małego czy dużego człowieka. Mamy tu magię, radość, smutek, emocje, uczucia, trudne wybory, ryzykowne decyzje i ich konsekwencje. Bo "Ostatni jednorożec" to też opowieść - metaforyczna - o ludziach, o życiu, o tym że nie ma łatwych rozwiązań ani zakończeń. Film obejrzymy w wersji oryginalnej z napisami w języku polskim, a jeśli będziecie mieli ochotę - możemy o poruszanych w nim problemach porozmawiać po seansie :)