Hiszpania, Grecja, Włochy, Turcja, Afryka Północna. Wciąż mamy w pamięci wydarzenia sprzed kilku lat, kiedy obywatelom tych krajów skończyła się cierpliwość do nieudolnych i skorumpowanych rządów. Od tego czasu jednak przeciętnemu polskiemu widzowi może się wydawać, iż były to wydarzenia jednorazowe. Że wystąpienia, demonstracje, zamieszki i bunt nie przyniosły żadnych zmian lub też, że nowo wybrane rządy mają poparcie społeczne. Nic bardziej mylnego. W wielu miejscach protesty trwają nadal, w innych opór społeczny przybrał zróżnicowane taktyki. Bierny opór, nierespektowanie prawa, skłotowanie całych dzielnic i miast. Tworzenie struktur społecznych niezależnych od władz przejmujących zadania z których nie wywiązał się do tej pory, żaden kapitalistyczny rząd.
Obywatele obywają się bez władzy, sami dbając o swoje bezpieczeństwo. Nasz gość z Hiszpanii opowie o wydarzeniach ostatnich kilku miesięcy, a także o genezie samego oporu. W jakich okolicznościach ludzie pojawili się na placach i ulicach oraz dlaczego i w jaki sposób kontynuują walkę, jak koordynują działania na międzynarodową skalę.