Kapitał musi dla siebie zawłaszczać naszą przestrzeń. Jest to praktycznie jego obowiązek. Nie może on pozostawić miejsca dla kreatywności, naszej zdolności, aby zrobić coś samemu, naszego pożądania czegoś nowego.
Alfredo Bonanno
Błąd
  • RSF_WARNING_HELPER_MISSING

Jesteś na archiwalnej wersji strony internetowej - przejdź na aktualną wersję rozbrat.org

Zemsta: Miejska stawka demokracji - panel dyskusyjny 
Wezmę udział! (zaloguj się).
Kiedy:
02.12.2013 (Monday) godz.: 19:00
Gdzie:
Klub/Księgarnia ZEMSTA - Poznań
Kategoria:
Spotkania

Miejska stawka demokracji

panel dyskusyjny


W debacie udział wezmą:

- Marek Piekarski, Federacja Anarchistyczna, s. Poznań

- Katarzyna Czarnota, Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów / Federacja Anarchistyczna, s. Poznań

- Roman Kurkiewicz, publicysta

- Marta Rozmysłowicz, kolektyw Syrena

- Andrzej W. Nowak, Instytut Filozofii Uniwersytetu Adama Mickiewicza

Prowadzenie:
Przemysław Wielgosz, le Monde diplomatique - edycja polska



W tradycji myśli politycznej i społecznej Europy miasta to agora, a zatem naturalna przestrzeń konstytuowania się form zbiorowego samostanowienia, obywatelstwa i demokratycznej partycypacji społeczeństwa. Już Karol Marks pojmował je w ten sposób, przeciwstawiając ograniczeniom życia na wsi. Jak rozumieć tę afirmację miejskości dziś, gdy po raz pierwszy w historii ludzkości więcej niż połowa mieszkańców planety żyje w miastach? Czy oznacza to dobrą wiadomość dla wolności i demokracji? Badacze tacy jak David Harvey wskazują na rolę, jaką miasto i jego przestrzeń odgrywa w procesie akumulacji kapitału. Wielka hossa na rynku kredytów hipotecznych w pierwszych latach XXI wieku, która najpierw objęła wiele krajów od USA przez Irlandię, Hiszpanię po Chiny, zakończyła się największym kryzysem od lat 30 XX wieku. W dobie zmniejszenia dynamiki wzrostu stopy zysku w kluczowych sektorach gospodarki kapitalistycznej miasto, a konkretnie wyciskana z niego renta monopolowa, stała się ważną sferą akumulacji kapitału. To właśnie obietnica korzyści z renty monopolowej napędza politykę prywatyzacji przestrzeni miejskiej, której warunkiem pozostaje atomizacja i depolityzacja społeczności miejskich. Procesy te budzą jednak coraz większy opór. Ruchy miejskie wyrastają właśnie z tego oporu przeciw utowarowieniu dobra wspólnego, jakim jest miasto. Wydarzenia roku 2011, z wielkimi okupacjami placów miejskich w Europie, Ameryce, Północnej Afryce i Bliskim Wchodzie dobitnie ukazały wagę i siłę ruchów miejskich w kształtowaniu nowego paradygmatu polityki lewicowej opartej na demokratycznym uczestnictwie społeczności miejskich. Pokazały także ograniczenia ruchów miejskich, zmuszając ich uczestników do poszukiwania koalicji z siłami przeciwstawiającymi się utowarowieniu na bardziej uniwersalnym poziomie stosunków klasowych. Aktywiści miejscy potrzebują instytucjonalnego oparcia i przeniesienia na poziom krajowy swych postulatów, jakie mogą im dać związki zawodowe i organizacje pracownicze, a z kolei one potrzebują aktywistów miejskich w organizowaniu wsparcia dla walk pracowniczych w łonie społeczności lokalnych, w których zlokalizowane są zakłady pracy. Takie wsparcie jest coraz bardziej potrzebne pracownikom zmagającym się z presją prekaryzacji.

Miejsce

Miejsce:
Klub/Księgarnia ZEMSTA
Ulica:
Fredry 5/3A
Miasto:
Poznań

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Najnowsze informacje

Bład: Brak artykułów

Najnowsza publicystyka

Bład: Brak artykułów

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian