Z prof. Jackiem Tittenbrunem, autorem czterotomowej
monografii „Z deszczu pod rynnę. Meandry polskiej prywatyzacji” porozmawia Przemysław Pluciński.
22 grudnia przypada 25. rocznica przyjęcia tak zwanego planu Balcerowicza. Od Okrągłego Stołu i wyborów 4 czerwca minęło zaledwie kilka miesięcy. Nowa władza zaaplikowała społeczeństwu drakońskie zmiany. Idee wolności, niesione przez strajki z 1980 roku, zostają podmienione na idee liberalizmu gospodarczego. Doktryny Miltona Friedmana i Margaret Thatcher, wspierane przez pieniądze Banku Światowego, trafiają na pogrążony kryzysem podatny polski grunt. Bez tej historycznej wiedzy nie sposób zrozumieć obrazu dzisiejszej Polski. Znienawidzony komunizm skonfrontowany zostaje z kapitalizmem, niosącym mit wybawienia. Na tym czarno-białym obrazie prawica buduje swoją dzisiejszą politykę. Liberałowie i konserwatyści zagryzają się o etos Solidarności, hołdując zasadom „wolnego rynku” i dzikiej prywatyzacji. Mało kto otwarcie krytykuje Plan Balcerowicza, coraz łatwiej przychodzi usprawiedliwianie innej „doktryny szoku” - stanu wojennego. Czy przyjdzie taki czas, ze oddolne wystąpienia ludzi pracy, nawet te z lat 50., będą interpretowane jako burdy wszczynane przez wyrzutków, nierobów i nieudaczników? A może dowiemy się, ze wszystkie wystapienia były w istocie aktami obrony wiary katolickiej?
Nadszedł czas, kiedy w AKK Zemsta mamy okazję posłuchać i porozmawiać z profesorem Jackiem Tittenbrunem. Moment to wyjątkowy, gdyż w zasadzie nigdy nie byliśmy jego fanami, szczególnie na początku lat 80. Nasze środowisko, programowo antyPZPR-owskie, było skupione wokół myśli prof. Leszka Nowaka, internowanego za swą krytyczną analizę realnego socjalizmu z pozycji Marksowskich. Jacek Tittenbrun, należący do Zespołu Partyjnych Socjologów przy KC PZPR, ostro wówczas krytykował także i nasz krytyczny wobec władzy głos.
Dziś mamy inne czasy. Dyskusja o własności przesunęła się w zupełnie inne rejony, a analiza przemian gospodarczych (a przede wszystkim ich krytyka) jest coraz rzadsza. W tym miejscu chcielibyśmy oddać hołd monumentalnemu dorobkowi profesora Tittenbruna, któremu zawdzięczamy kompleksową analizę krytyczną zarówno partyjnych elit, jak i poczynań nowej władzy.
Na spotkaniu chcielibyśmy sięgnąć do wątku transformacji ustrojowej. Powrócimy nie tyle do szczegółowego opracowania "Z deszczu pod rynnę: meandry polskiej prywatyzacji", co bardziej do tez z książki "Upadek socjalizmu realnego w Polsce". Chcielibyśmy tym spotkaniem rozwinąć i upowszechnić ogromną wiedzę, jaką Jacek Tittenbrun zdobył i opisał. Nie odwołujemy się przy tym do populistycznej już dziś (a zaczerpniętej z naszych tez z 1989 roku) kocepcji o uwłaszczeniu nomenklatury, a raczej do takich kwestii jak gospodarka międzynarodowa w kontekście zmian w Polsce, reakcja Wall Street na wprowadzenie Planu Balcerowicza oraz na jego skutki, spłata polskiego zadłużenia z lat 70. czy wreszcie to, jaki miał wpływ Bank Światowy na erozję ideałów pierwszej Solidarności.
Dziś o Planie Balcerowicza mówi się już powszechnie jako o planie, który uwłaszczył nomenklaturę. Naszą retorykę z 1989 roku niemal całkowicie przejęła prawica (w tym narodowcy). Ta sama prawica ślepo wtórowala przez cale lata 90. rozkradaniu wspólnego majątku na rzecz wyidealizowanego "wolnego rynku". Jednoczenie owo uwłaszczenie jest niemal bezkrytycznie oceniane jako bolesne, ale potrzebne. W 25-lecie wprowadzenia Planu Balcerowicza zapraszamy na pierwsze z cyklu spotkań przełamujących tę narrację.
---------------
prof. dr hab. Jacek Tittenbrun (ur. 1952) - polski socjolog. Kierownik Katedry Socjologii Przedsiębiorczości i Pracy oraz Zespołu Badań Socjoekonomicznych w Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu, profesor zwyczajny Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.Krytyk z pozycji ortodoksyjnego marksizmu koncepcji tzw. "poznańskiej szkoły metodologicznej", głównie zaś koncepcji Leszka Nowaka. Jego główne zainteresowania naukowe obejmują socjologię gospodarki ze szczególnym uwzględnieniem problematyki własności oraz zagadnienia zróżnicowania społecznego. Jakkolwiek jego praca badawcza koncentruje się zasadniczo na pograniczu między socjologią a ekonomią, to niejednokrotnie wkracza ona w obszary zainteresowań filozofii, politologii i innych nauk społecznych. Implikacją owej interdyscyplinarności może być przesłanie do czytelników, które autor tak lubi określać trawestując Talcotta Parsonsa: Pragnąłbym, aby moje prace nie były uznane przez socjologów za zbyt ekonomiczne, a z kolei przez ekonomistów za zbyt socjologiczne.Laureat wielu nagród naukowych oraz stypendiów zagranicznych: * NATO, * Fundacji Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego, * London School of Economics. Należy do wielu zagranicznych towarzystw naukowych m.in.: * European Association of Evolutionary and Comparative Studies, * European Sociological Association, * International Institute of Sociology.
https://www.facebook.com/events/690529781061343/