Tomasz Bohajedyn (ur. 9 maja 1974 roku w Bieczu): grafik i rysownik, także autor tekstów. Obecnie jest rysownikiem polskiej edycji „Le Monde diplomatique”. Rysunki, grafiki i teksty publikuje również w „Albo albo. Problemy kultury i psychologii” „Gazecie Wyborczej”, „Krytyce Politycznej”, „Midraszu”, „Przekroju”, „Ricie Baum” i berlińskim „floppy myriapoda”. Miał kilkanaście wystaw indywidualnych i zbiorowych, na przykład w Klubie Polskich Nieudaczników w Berlinie, w Le Madame w Warszawie, w Falansterze we Wrocławiu oraz na festiwalach sztuki współczesnej Kontrapunkt w Szczecinie i Labirynt we Frankfurcie.
Obecne wydanie "Jądra ciemności" wzbogacono o ilustracje samego tekstu, zaopatrzono w przypisy i dodano awangardowy komiks Tomasza Bohajedyna. Rysownik wykorzystując kadry ze starych zdjęć kolonialnych oraz filmów wojennych, jak "Czas apokalipsy" czy "Pluton" stworzył swoisty kolaż ilustrujący drogę w górę rzeki – drogę do człowieka, który stracił sumienie…
Odkąd Jądro ciemności zostało wydrukowane w 1899 roku w trzech odcinkach na łamach „Blackwood’s Magazine” stało się oskarżeniem kolonializmu i imperializmu – „najwystępniejszej, pisał Joseph Conrad, pogoni za zyskiem, jaka kiedykolwiek oszpeciła sumienie ludzkości…”. Nowela obnażyła barbarzyńskie praktyki stosowane wobec tubylców w prywatnym państwie króla Belgów Leopolda II, które jak na ironię nazwano Wolnym Państwem Kongo. Z czasem okazało się, że dobrze ilustruje ona też kolejne podboje i wojny kolonialne czy postkolonialne w tzw. Trzecim Świecie (nie wyłączając „misji pokojowych” z XXI stulecia). Znakomicie uwypuklił to między innymi Francis Ford Coppola w swej adaptacji "Jądra ciemności" – wielkim filmie antywojennym "Czas apokalipsy". Agenta Kurtza zmienił w nim w pułkownika Waltera Kurtza – oficera zielonych beretów, który doznał „objawienia”, że „Wietnam musi utonąć we krwi, by zwyciężyła w nim demokracja”…
https://www.facebook.com/events/1621574308155214/