Ten, kto nigdy nie zapomina, że jedynym właściwym postępowaniem w stosunku do siebie i innych jest ciągła radykalizacja - nie może się ani pomylić, ani zagubić.
Raoul Vaneigem

Jesteś na archiwalnej wersji strony internetowej - przejdź na aktualną wersję rozbrat.org

Strefa kibica udręką mieszkańców

rozbrat.org
strefa_kibicaOd samego początku postawienie „strefy kibica” na Placu Wolności budziło wątpliwości  i sprzeciw mieszkańców Centrum. Obawiali się oni inwazji kibiców, alkoholowych burd, „sikania po bramach” i wreszcie hałasu. Okolice Placu Wolności i Starego Rynku nigdy nie są spokojne z uwagi na licznie usytuowane tam restauracje i puby. Często organizowane są też tam okolicznościowe imprezy. „Strefa kibica” – jak wcześniej podejrzewali mieszkańcy – na miesiąc jednak sparaliżowała Centrum i spotęgowała negatywne aspekty życia w środku miasta. Powstało wiele dodatkowych „piwnych ogródków”, gdzie do później nocy przesiadywali wielbiciele piłki nożnej i piwa. Dodatkowo okazało się, że pod względem estetycznym "strefa" po prostu jest szpetna i mocno odbiega od tego, co przedstawiono mieszkańcom jako jej projekt. Za 18 mln. złotych postawiono zwykłe rusztowania i kontenery.

Władze miasta oczywiście kompletnie zignorowały wcześniejszych, krytyczny głos mieszkańców. Wykpiły się propozycją darmowych przejazdów MPK dla mieszkańców Centrum na czas Euro. Tymczasem jak tylko ruszyła „strefa” od razu okazało się, że mieszkanie w jej okolicy to dramat. Lokatorzy mówili o nieustającym pijaństwie, hałasie ze sceny oraz seksistowskich zaczepkach na ulicy. Krytyka jednak „utonęła” w morzu entuzjazmu pierwszych dni Euro.

Jedna z mieszkanek w swoim liście do redakcji rozbrat.org tak relacjonuje: „Cała sytuacja doprowadza już wszystkich do szału. W domu panuje bardzo nerwowa atmosfera, nikt nie jest wyspany, stale tylko każdy myśli o zbliżającej się nocy. Nikt z tej okazji [Euro] nie dostał urlopu w pracy, że jak ktoś wstaje o 5 i idzie do pracy na 12 godzin, a ma za sobą 2-3 godziny snu, to jest co najmniej mało efektywny. Mamy już tego dość”.

Mieszkańcy próbowali interweniować w urzędzie miasta, ale – jak twierdzą – odsyłano ich „od drzwi do drzwi”, żeby na końcu stwierdzić, że wszystko z formalnego punktu widzenia jest w porządku. Często właściciele ogródków nie reagowali na żadne prośby dotyczące ograniczenia ich funkcjonowania. Wprost mówiono, że to dla restauratorów „złote żniwa”, z których nie zrezygnują.

Taka też, czysto merkantylna, była przyczyna umiejscowienia „strefy kibica” w Centrum, choć możliwe były – jak się okazało – inne lokalizacje, np. Malta. Wielu radnych i miejskich decydentów powiązanych jest bowiem z interesami właścicieli lokalów w śródmieściu.

W zasadzie szał pierwszej części Euro mamy za sobą. Wyjechali irlandzcy i chorwaccy kibice. Pogoda w ostatnim tygodniu także ostudziła zabawową gorączkę. W Centrum uspokoiło się, a do zakończenia Euro pozostał tydzień.  Mieszkańcy jednak z pewnością na długo zapamiętają Mistrzostwa jako udrękę, a nie wielką ogólnonarodową fajną imprezę. Ale „Wiara Rycha” z pewnością nazwie ich malkontentami.

Komentarze

0| 6 | Bartłomiej Kaleta2012-06-28 13:08
To jest akurat zasługa władz UAM, że studenci mają załatwione takie warunki. UP np. przesunał cały rok akademicki o miesiąc, więc już w maju mieli sesję i nie musieli się katować tak jak niektórzy z nas w czytelni Biblioteki Uniwersyteckiej na Ratajczaka.

Krytykowałbym więc raczej tę decyzję, niż lokalizację strefy. Tutaj krytycy artykułu mają moim zdaniem rację, centrum miasta rządzi się jednak swoimi prawami.
+3| 5 | Hubiii2012-06-26 10:44
No i się "wiara rycha" odezwała:P

Ludzie przecież nie chodzi o to, że miasto ma być puste. Oczywistym jest że mieszkając w mieście trzeba się liczyć z minusami tego faktu, ale jak w trakcie sesji zarówno w czytelni na Ratajczaka, jak i w domu muzyka napierdziela tak, że nie ma się gdzie uczyć i nie można się wyspać to już troch przesada. Było by to znośne gdyby event trwał może 3-4 dni pod rząd ale kurna miesiąc to drobna przesada. Do tego nagłośnienie kontenerowego wysypiska zwanego strefą słychać aż nad wartą i nie jest to lekkie dudnienie ale całe konkretne utwory. Sam lubię imprezy i nie jestem abstynentem ale jeśli przez miesiąc chodzenie po starym rynku i okolicach jest jazdą figurową po stłuczce to można to już nazwać upierdliwym.

Drodzy krytyce artykułu. Wcale nie chodzi o to by stare miasto było miejscem ciszy i spokoju bo było by nudno ale jeśli organizuje się naprawdę uciążliwą imprezę która ma trwać ponad miesiąc i wiązać się z paraliżem komunikacyjnym, całonocnymi hałasami i ogólnym syfem na mieście, to przenie najbardziej uciążliwej części imprezy gdzieś poza ścisłe centrum oznacza po prostu racjonalizację przedsięwzięcia a nie moherowe narzekanie!!! Jeśli jacyś kibice chcieli by zwiedzić miasto to i tak by to zrobili, tym którym na tym nie zależało nie robiło raczej różnicy czy kibicują w pobliżu renesansowego ratusza, XIX wiecznego teatru, czy na łące nad jeziorem.
-2| 4 | Bartez2012-06-25 13:58
Też nie jestem fanem piłki nożnej i wydawanie milionów na stadion pod piłkarskie widowisko (zamiast jak już np. na promocję aktywnego uprawiania sportu) szczerze mnie wkurza.
Ale samą idea, aby wokół publicznego placu miejskiego ograniczyć ruch samochodowy i zainicjować eventy dla ludzi jak najbardziej popieram.
A mieszkanie w "żyjącym" centrum miasta to niestety luksus, a jak się chce mieć luksusy to i okna dźwiękoszczelne trzeba sobie zafundować.
-5| 3 | Piotrek2012-06-23 16:04
"nie no sorry ale bez przesady, takie myślenie to mogą mieć pisowcy czy mohery nie anarchiści ..."
nic dodać, nic ująć...
-9| 2 | Arti2012-06-23 10:35
nie no sorry ale bez przesady, takie myślenie to mogą mieć pisowcy czy mohery nie anarchiści ...

Nie masz uprawnień, aby dodawać komentarze. Musisz się zarejestrować

Najnowsza publicystyka

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Niewiarygodny triumwirat: Ikonowicz, Zandberg... Witkowski

Polityka :: 28 lutego :: Komentarze (0)

Niewiarygodny triumwirat: Ikonowicz, Zandberg... Witkowski

Dziś poznańska WTK doniosła, że Waldemar Witkowski, polityk Unii Pracy, idzie do wyborów euro-parlamentarnych ramię w ramię z Adrianem Zandbergiem i Piotrem Ikonowiczem. Witkowski – możemy śmiało to napisać – jest jednym z najbardziej skompromitowanych działaczy tzw. lewicy. Przedstawiciel postkomunistycznej nomenklatury w najgorszym wydaniu. WTK wypomniało mu fakt, iż nie...

Więcej...

Dziki – protestować czy nie?

Ekologia :: 12 stycznia :: Komentarze (0)

Dziki – protestować czy nie?

Wróciłem ze studia telewizji WTK. Miałem tam pogadankę z poznańskim rzecznikiem PZŁ i posłem PiS na temat dzików. Była to „Otwarta Antena”, więc również widzowie dzwonili do studia. Jedna z pań powołała się na to, że nawet Komisja Europejska poparła Polskę w odstrzale dzików, więc „o co nam chodzi”. Ja...

Więcej...

Czy masowy odstrzał dzików jest potrzebny?

Ekologia :: 10 stycznia :: Komentarze (0)

Czy masowy odstrzał dzików jest potrzebny?

Mniej więcej od połowy zeszłego roku wiemy, że za rządów PiS nie będzie żadnej „dobrej zmiany dla zwierząt”. Ostatecznie nie wprowadzono oczekiwanych zmian w ustawie o ochronie zwierząt w tak ważnych kwestiach jak np. zakaz uboju rytualnego czy zakaz hodowli zwierząt futerkowych. Projekt nowelizacji ustawy padł pod presją lobby producentów...

Więcej...

Harry Cleaver, „Teoria kryzysu jako teoria walki klas” (PDF)

Walka klas :: 23 października :: Komentarze (0)

Harry Cleaver, „Teoria kryzysu jako teoria walki klas” (PDF)

Fragment wstępu do polskiego wydania książki Harrego Cleavera pt. Teoria kryzysu jako teoria walki klas, która w 2017 r. ukazała się nakładem Wydawnictwa A+. Cała książka w formacie PDF do pobrania tutaj.  

Więcej...

Sędzia w procesie osób oskarżonych po Czarnym Proteście jest uprzedzona do anarchistów?

Kontrola społeczna :: 08 września :: Komentarze (0)

Sędzia w procesie osób oskarżonych po Czarnym Proteście jest uprzedzona do anarchistów?

3 października 2016 roku w Poznaniu, część osób uczestniczących w tzw. czarnym proteście skierowała się, po zakończeniu głównej demonstracji, pod biuro PiS, by wyrazić swój sprzeciw wobec rządowych planów zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. Na miejscu demonstrujący zastali policjantów, w których stronę ktoś z tłumu rzucił kilka świec dymnych. W odpowiedzi funkcjonariusze...

Więcej...

Translate page

Belarusian Bulgarian Chinese (Simplified) Croatian Czech Danish Dutch English Estonian Finnish French German Greek Hungarian Icelandic Italian Japanese Korean Latvian Lithuanian Norwegian Portuguese Romanian Russian Serbian Spanish Swedish Ukrainian